REKLAMA

Beata Mazurek: „Prawdomówność posła Grabca zweryfikował już jego proboszcz”

Beata Mazurek: „Prawdomówność posła Grabca zweryfikował już jego proboszcz”

W czwartek Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi z ramienia PO, została uznana za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach i prawomocnie skazana na grzywnę. Wyrok stał się kolejnym pretekstem do konfrontacji pomiędzy PO i PIS.

Przypomnijmy, iż Sąd Okręgowy w Łodzi uznał prezydent Łodzi Hannę Zdanowską za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach i utrzymał karę grzywny w wysokości 20 tys. złotych zasądzoną w pierwszej instancji. Mimo to Zdanowska zadeklarowała jednak chęć kandydowania na kolejną kadencję.

Beata Mazurek, rzeczniczka PiS, postanowiła zwrócić się na Twitterze do Grzegorza Schatyny, który po wczorajszym wyroku w trybie wyborczym ws. słów premiera Mateusza Morawieckiego stwierdził, że człowiek honoru podałby się do dymisji.

Ciekawe, czy pan Schetyna w imię honoru po dzisiejszym prawomocnym wyroku ws. H. Zdanowskiej (…) każe jej wycofać się z kandydowania i podać do dymisji? Czekamy Panie Grzegorzu…- napisała Mazurek.

Odpowiedź padła ze strony Jana Grabca, rzecznika PO.

– Myślę, że rozważymy tę propozycję pani Mazurek po tym, jak po wczorajszym postanowieniu sądu apelacyjnego pan premier poda się do dymisji. Na pewno bardzo głęboko tę prośbę rozważymy- stwierdził Grabiec.

Rzecznik PO nie widzi różnicy między sfałszowaniem dokumentów a doprecyzowaniem. Wiec jeszcze raz pytam Schetynę, czy będą jakieś decyzje wobec H. Zdanowskiej? Gdyby honor nie był PO obcy, to by były, a że obcy jest, to pewnie nie będzie nic- pisała rzecznik.

Postanowiła również przypomnieć pewną historię o proboszczu…

– Prawdomówność posła Grabca zweryfikował już jego proboszcz. Zrównanie doprecyzowania słów Premiera do przestępstwa H. Zdanowskiej jest niedorzeczne. Honor jest obcy PO, więc Zdanowska będzie kandydować- ironizowała Mazurek.

Chodzi tu o historię z czerwca z 2017. Grabiec stwierdził wówczas, iż proboszcz z jego parafii zadeklarować miał przyjęcie imigrantów przez polskie parafie. Słowa te okazały się być jednak kłamstwem. Sam duchowny ogłosił, iż Grabiec nigdy nie rozmawiał z nim na temat imigrantów.

niezalezna.pl

Zobacz także:

 

REKLAMA

Komentarze