REKLAMA

Amerykańscy żołnierze nie będą podlegać polskiemu prawu? MON zaprzecza doniesieniom Onetu

Amerykańscy żołnierze nie będą podlegać polskiemu prawu? MON zaprzecza doniesieniom Onetu

Dziś na portalu informacyjnym „Onet” pojawił się artykuł, który omawia aspekty obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Według pozyskanych przez tamtejszą redakcje danych, goszczący w naszym kraju wojskowi będą wyjęci spod prawa. Ma to się stać po podpisaniu nowej umowy z amerykańskim rządem. Porannym doniesieniom zaprzecza sam Minister Błaszczak.

REKLAMA

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak otrzymał misję stworzenia nowej umowy, która zagwarantowałaby dalszą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce oraz pracował nad zwiększeniem ich liczebności w naszym kraju. Redaktor Edyta Żemła z portalu „Onet” udostępniła nad ranem artykuł, który ma pokazywać kulisy negocjacji polskiego rządu z Waszyngtonem.

Na początku czerwca w przedłużających się negocjacjach miał pomóc Prezydent Andrzej Duda, który odbył podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem. Polski rząd oczekiwał, że dzięki jego negocjacjom uda się pozyskać wycofującą się z Niemiec jednostkę Eskadry Sił Lotniczych USA dysponującej myśliwcami F-16. Przede wszystkim polski prezydent miał przedstawić swojemu amerykańskiemu odpowiednikowi nową umowę wojskową, która jednak nie została wypracowana na czas przez Ministra Mariusza Błaszczaka.

Zobacz także: Ukraina wprowadza kwarantannę dla osób przyjeżdżających z Polski

Zdaniem informatora redakcji „Onet” – „Narracja resortu obrony była taka, by do tematu wrócić po wyborach” – z tego powodu pojawiały się naciski na polski rząd, aby jak najszybciej ogłosić nową umowę. Z powodu jej braku prawdopodobnie amerykańskie korpusy miały powędrować do Rumunii i Turcji. A następnie według kolejnych informacji do Belgii i Włoch. Wszystko wskazuje jednak na to, iż kierunek Polski, wciąż pozostaje przy życiu.

Zapis zabezpieczający prawne przebywanie Amerykanów

Najważniejszym elementem pod kątem prawnym stanowi tzw. Status of Forces Agreement. Zapis ten reguluje stosunek prawny amerykańskich żołnierzy oraz pracowników cywilnych w Polsce. Dotychczas w sprawach karnych to strona Polska posiada pierwszeństwo w egzekwowaniu sprawiedliwości w nadzwyczajnych przypadkach. Wyjątek stanowi popełnienie przestępstwa przez amerykańskiego obywatela stacjonującego w Polsce podczas wykonywania obowiązków służbowych.

Wkrótce może się to zmienić pod wpływem nowej umowy, która ma wykluczyć amerykańskich żołnierzy i pracowników cywilnych spod polskiego prawa.

„Żołnierze USA, nawet jeśli popełnią przestępstwo niezwiązane ze służbą, to nie będą podlegać prawu polskiemu, lecz amerykańskiemu” – powiedział informator „Onetu”, który wspomniał także, że ma chodzić o takie przestępstwa jak rozboje poza terenem bazy, gwałty, spowodowanie wypadków pod wpływem alkoholu itd. – „Takiego żołnierza przejmą amerykańscy żandarmi, przetransportują do swojej bazy i odeślą do USA, gdzie będzie sądzony” – dodał.

Takim doniesieniom zaprzeczył dzisiaj Minister Obrony Mariusz Błaszczak, mówiąc że są one szkodliwe dla Polski, a zapisy umowy zostaną ujawnione po jej podpisaniu – „Pojawiające się informacje dotyczące zasad stacjonowania żołnierzy Sił Zbrojnych USA w Polsce są nieprawdziwe. Umowę przedstawię po jej podpisaniu. Dezinformowanie szkodzi bezpieczeństwu Polski!”.

onet

REKLAMA

Komentarze