Ambasada USA w Warszawie wspiera ideologię LGBT! Nasz sojusznik ciągnie nas w stronę marksizmu kulturowego?

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

Ambasada LGBT w Warszawie znów ingeruje w polskie sprawy. Tym razem wyraziła poparcie dla dewiantów świętujących” miesiąc dumy”.

Przedstawiciel Partii Republikańskiej dokonał kolejnego zwrotu w lewą stronę. Tym razem Donald Trump postanowił raz na zawsze odciąć się od swojego deklaratywnego konserwatyzmu niejako wpisanego w formacje, z której uzyskał nominacje na swój urząd. Ambasada USA w Warszawie, poparła środowisko LGBT.

Nasz największy sojusznik ciągnie nas w stronę marksizmu kulturowego

Niestety coraz mocniej widać jak bardzo Stany Zjednoczone przesiąknęły lewicową agendą. Niegdyś kraj oparty na tradycyjnych wartościach, dziś niczym nie różni się od unijnych wzorców kulturowych. Partia Republikańska mająca uchodzić za konserwatywną popiera tęczową społeczność LGBT. Niestety amerykańska Ambasada dała temu kolejny wyraz.

Na twitterowym profilu Ambasady USA pojawił się komunikat nawołujący do wspierania kulturowych marksistów spod znaku tęczy. Oto jego treść.

Czerwiec to miesiąc dumy LGBTQL+, podczas którego celebrujemy osiągnięcia środowiska LGBTQL+. Solidaryzujemy się z osobami LGBTQL+ na całym świecie, prawa tych osób wciąż nie są przestrzegane”

Jednak działania naszego głównego partnera nie są jednorazowe. Już rok temu Ambasada USA w Warszawie oficjalnie wzięła udział w akcji promującej” miesiąc dumy”. Na budynku placówki widniał wówczas symbol agresywnej ideologi( tęcza).

Prezydent Trump już rok temu niebezpiecznie skłaniał się ku lewicowej agendzie. Poparł on” miesiąc dumy”, czym wedle jego własnych słów zainicjował globalną kampanię na rzecz dekryminalizacji homoseksualizmu. Trump nie ma powodów do dumy, ponieważ jako pierwszy republikanin poparł tęczową inicjatywę.

Upadek Stanów Zjednoczonych. Wielkie imperium uległo antywartościom

Stany Zjednoczone wpisują się do czarnej księgi państw aprobujących marksizm kulturowy. Partia Republikańska przestała być konserwatywna, a w swej retoryce przybliża się ku przeżartym poprawnością polityczną demokratom.

Miejmy nadzieję, iż propaganda subkultury LGBT pobrzmiewająca z ust piewców laicyzacji społeczeństwa w USA, nie przyczyni się do śmielszych poczynań dewiantów w Polsce. Powinniśmy poważnie rozważyć dobór sojuszników, bo przekaz Trumpa nie pasuje nawet do przynajmniej deklaratywnie wyznawanych przez PIS wartości.

Do Rzeczy

Dodano w Bez kategorii

POLECAMY