REKLAMA

Aborcja w Teksasie? Już nie za publiczne pieniądze

Aborcja w Teksasie? Już nie za publiczne pieniądze

Izba Reprezentantów w Teksasie zatwierdziła projekt ustawy, który zabrania refundacji kosztów przerywania ciąży. Kobieta, która zechce dokonać aborcji, będzie musiała ponieść koszty dodatkowego ubezpieczenia.

Prawo miałoby wejść w życie 1 grudnia tego roku. W ten sposób Teksas stałby się jedenastym stanem USA, który wprowadził podobne regulacje.

Ustawę musi teraz zaakceptować Senat. To bardzo prawdopodobne, gdyż organ ten zdominowany jest przez Republikanów. Poparcie dla działań ograniczających zabijanie nienarodzonych wyraził republikański gubernator Greg Abbott.

Ustawa nie przewiduje jakichkolwiek wyjątków. Nie pozwala na finansowanie przerywania ciąży z pieniędzy podatników, czy przedsiębiorców, którzy sobie tego nie życzą, nawet w wypadku gwałtu, czy kazirodztwa.

Ta informacja wywołała paniczną reakcję w środowiskach lewicowych. Aborcjoniści uważają, że nowa ustawa jest ,,okrutna i szkodliwa dla zdrowia kobiet” oraz, że kobiety będą musiały ,,wykupić ubezpieczenie na wypadek gwałtu”.

Aborcja w USA została upowszechniona w ramach ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym przyjętej za czasów prezydentury Baracka Obamy. Od tej pory dwadzieścia pięć stanów wprowadziło ograniczenia w sprawie przerywania ciąży.

Wcześniej Senat w Teksasie przyjął projekty, w których nakazuje lekarzom informowanie kobiet o powikłaniach, które mogą wystąpić podczas zabiegu oraz zabrania lokalnym władzom zawierania umów z aborcjonistami.

REKLAMA

Komentarze