- W nowelizacji prawa oświatowego z 12 maja 2022 roku znalazł się zapis, że dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić nauczanie zdalne w przypadku niskich temperatur.
- W przypadku niskich temperatur zaleceniem do tej pory było odwołanie lekcji.
- Dzięki uwzględnieniu edukacji zdalnej uczniowie nie będą tracić zajęć.
- Zobacz też: Niemcy: Protest przeciwko sankcjom na Rosję [+WIDEO]
W nowelizacji prawa oświatowego z 12 maja 2022 roku znalazł się zapis, że dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić nauczanie zdalne w przypadku niskich temperatur. Wziąwszy pod uwagę kryzys energetyczny, istnieje duże prawdopodobieństwo, że część szkół zdecyduje się na zdalne nauczanie.
“Ministerstwo Edukacji i Nauki” rozszerzyło projekt rozporządzenia. Teraz dyrektorzy szkół i przedszkoli mogą zdecydować o przejściu na naukę zdalną z powodu niskiej temperatury w salach lekcyjnych. W przypadku niskich temperatur zaleceniem do tej pory było odwołanie lekcji. Podobnie, na przykład, przy przedłużającym się braku wody. Dzięki uwzględnieniu edukacji zdalnej uczniowie nie będą tracić zajęć.
Zmiany
O zmianach tych media donosiły pod koniec lipca. Wymienione w projekcie rozporządzenia zdarzenia, które mogą usprawiedliwić nauczanie zdalne to m.in. nieodpowiednia temperatura zewnętrzna lub w pomieszczeniach, w których są prowadzone zajęcia z uczniami, imprezy o charakterze ogólnopolskim lub międzynarodowym, a także inne, niewymienione szczegółowo sytuacje. Zwraca się uwagę na “zagrożenie bezpieczeństwa uczniów”.
Gazeta “Rzeczpospolita” pisała:
Nie tylko zbyt niska temperatura zewnętrzna, ale także w pomieszczeniach szkolnych uzasadni zamknięcie placówki i przejście na naukę zdalną. Od września br. katalog sytuacji, w których jest to możliwe, zostanie rozszerzony o sytuację, gdy w klasach będzie za zimno. Dotąd zamknięcie szkoły czy przedszkola było możliwe m.in. ze względu na sytuację epidemiczną. Jeżeli szkoła zostanie zamknięta z powodu niskich temperatur na dłużej niż dwa dni, dyrektor będzie musiał wdrożyć naukę na odległość.
Co jednak jeśli również zabraknie prądu? Za czasów PRL-u było takie powiedzenie:
Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
Przemyśl nasze miasto