REKLAMA

70 mln złotych dla Poczty Polskiej za „wybory” 10 maja?

70 mln złotych dla Poczty Polskiej za „wybory” 10 maja?

Sejmowa komisja zdrowia przyjęła poprawkę do rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19. Umożliwi to Poczcie Polskiej uzyskanie około 70 milionów złotych „rekompensaty” za wydrukowanie kart do głosowania w nieprzeprowadzonych wyborach prezydenckich 10 maja.

REKLAMA

W poprawce zapisano, że wszystkie podmioty, które poniosły koszty związane z przygotowaniem wyborów 10 maja – czyli druk kart, pakowanie oraz transport – mogą wystąpić o rekompensatę poniesionych kosztów. To ponad 70 milionów złotych wydane na polecenie Prezesa Rady Ministrów, gdy rząd za wszelką cenę chciał przeprowadzić wybory w konstytucyjnym terminie. Te koszty poniosły Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

Autorzy poprawki – posłowie PiS, wzywani do uzasadnienia, powtarzali, że do wyborów nie doszło przez opozycję i Senat. Ze strony opozycji padały zarzuty, że swoją „wrzutką” do ustawy zdrowotnej PiS ratuje wicepremiera Jacka Sasina oraz samego Mateusza Morawieckiego przed odpowiedzialnością za wybory, które się nie odbyły. „Podczas procedowania zdrowotnej ustawy covidowej próbujecie w białych rękawiczkach załatwić tą sprawę i myślicie, że kurz opadnie” – mówiła posłanka PO Monika Wielichowska.

Po południu ustawa zdrowotna z poprawką covidową trafi pod obrady Sejmu.

Przypomnijmy, że zgodnie z konstytucyjnym terminem, wybory prezydenckie 2020 miały odbyć się 10 maja tego roku. Z powodu epidemii koronawirusa i wprowadzonych obostrzeń, głosowanie miało w całości przebiegać korespondencyjnie. Przeprowadzeniem wyborów miała zająć się nie Państwowa Komisja Wyborcza, a Poczta Polska razem z nadzorującym ją Ministerstwem Aktywów Państwowych. Polecenie przeprowadzenia wyborów wydał premier Mateusz Morawiecki.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dopiero 8 maja – na dwa dni przed planowanymi wyborami. Brak ustawy nie przeszkadzał jednak władzy w przygotowaniach – Jacek Sasin jeszcze w kwietniu zapewniał, że druk kart wyborczych trwa i wszystko będzie gotowe na 10 maja.

Zobacz także: Solidarna Polska ma wątpliwości ws. powiązania funduszu UE z praworządnością

źródło: tvn24.pl/rmf24.pl

REKLAMA

Komentarze