- Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skrytykował słowa premiera Mateusza Morawieckiego o ruskim mirze.
- Szef polskiego rządu stwierdził, że to odpowiednik nazizmu i komunizmu, który jest niebezpieczny dla całej Europy.
- Z kolei Pieskow w odpowiedzi zaznaczył, że to stwierdzenie to podsumowanie nienawiści do Rosji.
- Podkreślił również z żalem, że rusofobia uderzyła nie tylko w polską kastę polityczną, ale również w społeczeństwo.
- Zobacz także: Błaszczak: wzmocnienie wschodniej flanki NATO to jedyna metoda odstraszania Rosji
Polski premier opublikował we wtorek w brytyjskim dzienniku felieton, w którym stwierdził, że głoszona przez Władimira Putina koncepcja ruskiego miru to odpowiednik XX-wiecznych ideologii: komunizmu i nazizmu oraz rak niebezpieczny dla całej Europy.
Russkij Mir to rak, który pożera nie tylko większość rosyjskiego społeczeństwa, ale także stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy. Dlatego Nie wystarczy wesprzeć Ukrainę w jej walce militarnej z Rosją. Musimy całkowicie wykorzenić tę nową, potworną ideologię
napisał w brytyjskim dzienniku Daily Mail premier Mateusz Morawiecki.
Czytaj więcej: 105 lat temu rozpoczęły się objawienia maryjne w Fatimie
Kreml reaguje na słowa Morawieckiego
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poproszony o komentarz do słów polskiego premiera o potrzebie wykorzenienia rosyjskiego świata, oświadczył, że jest to kwintesencja nienawiści do Rosjan, która niczym przerzuty nowotworowe uderzyła w polskich polityków i polskie społeczeństwo.
To jest kwintesencja tej nienawiści do Rosjan, która chyba, jak przerzuty, uderzyła, ku naszemu żalowi, zarówno całą polską politykę, całe polskie kierownictwo, a właściwie polskie społeczeństwo pod wieloma względami
– powiedział Dmitrij Pieskow.
To absolutnie oburzające stwierdzenie, szalone i nie do przyjęcia
– oświadczył rzecznik Kremla.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
dorzeczy.pl