Polityk ocenił szanse na powyborcze koalicje.
W mojej ocenie wejście Konfederacji jest warunkiem kontynuacji rządów PiS, a wejście PSL jest warunkiem przejęcia władzy przez opozycję – stwierdził gość MN.
Muszę dopytać jak Pan to widzi, by razem w ławach poselskich w formacji rządzącej siedział minister Niedzielski obok Grzegorza Brauna? – pytał red. Michał Jelonek
Nie takie rzeczy się zdarzały, choć zgadzam się, że dalece bardziej naturalną koalicją byłaby koalicja liberałów i lewicy z PSL, choć tam istnieją różnice – odparł Zawisza.
Prowadzący dopytał także, komu bardziej by zależało na takiej koalicji – PiS czy Konfederacji.
Myślę, że jednak Zjednoczonej Prawicy. To byłoby ugrupowanie dotychczas rządzące, które chciałoby kontynuować rządy, a więc zawrzeć koalicję z Konfederacją – dodał Artur Zawisza.
Kaczyński rozmawia z Winnickim?
Możliwe są rozmowy między Jarosławem Kaczyńskim a Robertem Winnickim?
One byłyby trudne, dlatego że obie strony mają krytyczne wobec ewentualnego partnera punkty wyjścia. Wyostrzając – Zjednoczona Prawica w pewnym sensie gardzi Konfederacją jako niedoważonymi młokosami, którym w głowach się poprzewracało i nie wiadomo czego chcą. To taki rodzaj quazi pogardy. Oczywiście Konfederacja z kolei patrzy na rządzących jako obóz cwaniacko – zdemoralizowany, któremu na niczym innym niż na władzy nie zależy i tak naprawdę trzeba ich obalić za wszelką cenę, a co będzie potem, to się zobaczy. To nie jest odpowiedzialne podejście – podsumował Zawisza.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com