Podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z Michałem Dworczykiem przedstawili rządowy program szczepień. W Polsce mają powstać stacjonarne punkty, w których dostępne będą darmowe oraz dobrowolne szczepienia na COVID-19. Zdaniem szefa resortu zdrowia ozdrowieńcy nie są wyłączeni z tej procedury.
Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawił założenia w walce z koronawirusem. Zaprezentowano program dotyczący masowych szczepień na COVID-19, nie wyłączając przy tym osób, które przeszły chorobę. Pierwszym etapem jest zbieranie zgłoszeń od placówek medycznych, które posłużą za stacjonarne punkty szczepień.
Zobacz także: Bosak: Zwykłych obywateli wolno pałować, psikać gazem?
“Dzisiaj rusza możliwość zgłaszania się przez podmioty lecznice, które chcą brać udział w procesie szczepień przeciwko Sars-COV-2. Do 11 grudnia zgłoszenia można składać. Po tej dacie podejmiemy decyzję, ile szpitali tymczasowych zostanie wykorzystanych jako dodatkowe punkty masowych szczepień. 15 grudnia pojawią się informacje o punktach, w których będzie można się zaszczepić. Chcemy stworzyć takie punkty w każdej gminie, szacujemy że będzie ich około 8 tys.” – zapowiedział.
Z kolei szef kancelarii Premiera, Michał Dworczyk przedstawiając rządowy program szczepień poinformował, że w pierwszej kolejności szczepionki otrzymają osoby z personelu medycznego. W każdej gminie podjeżdżać będą mobilne centra, dla osób które nie mogą dotrzeć do punktu stacjonarnego. Odpowiedzialność za kwalifikację do szczepień spada na każdego lekarza z prawem do wykonywania zawodu w Polsce.
Ozdrowieniec podatny na zakażenie
Jak informuje rządowy ekspert ds. epidemii prof. Jan Horban przebycie koronawirusa nie wyłącza takiej osoby z programu szczepień – “Jeżeli są wskazania do szczepień, to właściwie nie ma przeciwwskazań. Szczepimy każdego niezależnie od poziomu przeciwciał, poziomu przebytego zakażenia” – sprecyzował.
Przedstawiciele rządu zapowiedzieli również, iż pierwsze partie szczepionek mają dotrzeć do Polski na przełomie nowego roku. Jednocześnie proces szczepień ma odbywać się od lutego do marca.
Szczepionki trafią do Polski w ramach zamówień UE, które zostaną zrealizowane w wyniku kontraktów z producentami takimi jak: Pfizer/BioNTech, CureVac, Sanofi-GSK, Johnson & Johnson oraz AstraZeneca. Mają one zostać rozdzielone między wszystkie kraje członkowskie według kryterium liczby ludności dopiero wówczas, gdy Europejska Agencja Leków zatwierdzi samą szczepionkę.