W sobotę w stolicy Kuby, Hawanie miał miejsce marsz zwolenników LGBT. Policja przerwała zgromadzenie ze względu na jego nielegalność. Nie został on zarejestrowany. Po przejściu kilkuset metrów uczestnicy zostali spacyfikowani przez służby porządkowe.
Demonstranci zdołali przejść zaledwie 400 metrów do czasu jak ich nielegalne zgromadzenie rozgromiła policja. Uczestnicy skandowali takie hasła jak: “Tak, to możliwe”, czy “Zróżnicowana Kuba”. W rękach trzymali także sześciobarwne tęczowe flagi.
Braun na marszu #STOP447: Mosbacher go home! [WIDEO]
Kilka osób z nielegalnego zgromadzenia zostało zatrzymanych. Nie zastosowały się one do polecenia funkcjonariuszy, aby opuścić demonstracje.
Władze Kuby walczą z homoseksualnymi paradami
Władze zabroniły wcześniej na zorganizowanie w Hawannie “Gay Pride”. Analitycy wskazali także na to, że był to drugi taki marsz zablokowany przez władze w ciągu miesiąca.
“Wydaje mi się, że przerwanie marszu nie było usprawiedliwione, bo nie robiliśmy nic złego” – powiedział 31-letni uczestnik parady Laydel Alfonso.
Władze kubańskie zwalczają środowiska homoseksualne od kilkudziesięciu lat. Wysyłano takie osoby do obozów pracy przymusowej. W ostatnich latach doszło jednak do zmiany w podejściu do tych środowisk. Zabroniono wszelkiej dyskryminacji.
pap
- Bąkiewicz znowu ogłasza upadłość!
- Płaczek: Nie ma żadnych dodatkowych pieniędzy dla powodzian z Brukseli!
- Mocne słowa europoseł Konfederacji w Parlamencie Europejskim: Zełeński jest roszczeniowy, niewdzięczny i bezczelny
- Ewa Zajączkowska-Hernik w PE: Rolnictwo to nie jest równość płci!
- Hojny gest Sławomira Mentzena dla ofiar powodzi
- Kaczyński nie chce odwołania Bodnara? Nie podpisał się pod takim wnioskiem