REKLAMA

W Sejmie powstał zespół parlamentarny na rzecz współpracy z Syrią

W Sejmie powstał zespół parlamentarny na rzecz współpracy z Syrią

REKLAMA

Trzech posłów założyła w polskim parlamencie zespół polsko-syryjski, który ma sprzyjać odbudowie wzajemnych relacji z bliskowschodnim państwem.

Grupa polsko-syryjska w polskim parlamencie przestała działać po wybuchu w 2011 wojny w Syrii. W jej trakcie władze Polski, zarówno rząd PO-PSL jak i rząd PiS w praktyce zajmuje stanowisko kwestionujące legalnych władz Syrii, dostosowując swoją politykę do polityki USA, wspierających od lat zbrojne ugrupowania antyrządowe. Władze Polski poparły na przykład atak rakietowy na Syrię przeprowadzony w kwietniu bieżącego roku przez Amerykanów, Francuzów i Brytyjczyków.

Zespół polsko-syryjski

Z inicjatywą odbudowy międzyparlamentarnych relacji z Syryjczykami wystąpili prezes Ruchu Narodowego i poseł niezależny Robert Winnicki, Piotr Liroy-Marzec z koła poselskiego „Wolność i skuteczni” oraz Paweł Skutecki z Kukiz ’15. Ten ostatni gościł 1 listopada w Syrii, gdzie spotkał się między innymi z jej prezydentem Baszarem al-Asadem.

Politycy powołali 24 października zespół parlamentarny, czyli organ stojący w hierarchii niżej niż grupa parlamentarna. Jego celem jest „odbudowa wzajemnych relacji polsko-syryjskich, utrwalenie tradycyjnych więzi przyjaźni Polski i Syrii, wspieranie współpracy gospodarczej, naukowej i kulturalnej miedzy krajami”. Posłowie jako zadania stawiają sobie „podejmowanie działań na rzecz rozwoju relacji polsko-syryjskich”, „opracowywanie propozycji w zakresie kontaktów między Polską a Syrią”, „inicjowanie współpracy między Polską a Syrią na różnych płaszczyznach”, „wspieranie pomocy międzynarodowej skierowanej do syryjskich uchodźców w krajach sąsiednich”. Chcą też współpracować z władzami Syrii w działaniach na rzecz odbudowy zniszczonego przez wojnę państwa, a także z organizacjami humanitarnymi niosącymi pomoc na terenie tego kraju.

REKLAMA

14 grudnia w posiedzeniu zespołu w Sejmie weźmie udział szef syryjskiej misji dyplomatycznej w Warszawie Bassem Jouman Agha. Fakt powołania parlamentarnego zespołu na rzecz współpracy polsko-syryjskiej skrytykował w wypowiedzi dla dziennikarz „Rzeczpospolita” poseł Platformy Obywatelskiej Robert Tyszkiewicz. „Można zadać pytanie, czy nie było tu inspiracji ze strony Rosji, która jest największym obrońcą al-Asada” – stwierdził Tyszkiewicz.

„Od kilku lat relacje dyplomatyczne nie są takie jak być powinny. Taka forma współpracy wydaje się być potrzebna” – powiedział w rozmowie z dziennikarzem Kresy.pl poseł niezależny i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki. Podkreślił, że z inicjatywą powołania nowego zespołu parlamentarnego wystąpił poseł Skutecki. Dotychczasową politykę polskich władz wobec Syrii Winnicki ocenia „bardzo krytycznie”. „Pierwszy powód jest taki, że my, jako Polska, nie mamy żadnego bezpośredniego interesu w tym żeby Bliski Wschód był destabilizowany i żeby rosły tam wpływy islamistów. Mamy interes w tym aby było wręcz przeciwnie, a gwarantem tego są takie postaci jak prezydent Syrii, który w Syrii jest siłą walczącą z islamistami, dżihadystami obok Kurdów, ale oni nie liczą się w generalnej rozgrywce o przyszłość Syrii. Trzeba mięć świadomość, że oprócz Państwa Islamskiego właściwie wszystkie pozostałe siły rebelianckie są zdominowane przez dżihadystów” – powiedział nam narodowiec.

Polityka interesu

Winnicki uważa, że państwo polskie powinno prowadzić politykę mającą na celu realizacje interesów gospodarczych – „interesują nas surowce z tamtego regionu”, co mogłyby wspomóc dywersyfikację źródeł importu surowców energetycznych do Polski. Polityk wysoko ocenił szansę na udział polskich firm w odbudowie kraju zniszczonego przez wojnę. „Polska ma bardzo dużą szansę, bo z jednej strony dysponujemy dobrze rozwiniętym sektorem budownictwa i innymi, z drugiej strony nie ciąży na nas jeszcze, o ile to zaangażowanie po stronie zachodniej nie będzie się pogłębiać, odium, które ciąży na bardzo wielu państwach zachodnich, które włączyły się aktywnie po stronie tych dżihadystowskich rebeliantów” – ocenił Winnicki – „Jest tutaj duża szansa. Nieustannie takie deklaracje, takie zapewnienia ze strony poprzedniego przedstawiciela dyplomatycznego Syrii i obecnego płyną”.

„Po trzecie jest jak najbardziej w polskim interesie, by do Europy, w tym i do Polski nie napływały miliony imigrantów i uchodźców. Wojna domowa w Syrii, która może się zakończyć stabilnym rozwiązaniem tylko poprzez zwycięstwo legalnego rządu i Asada, jest przyczyną tych migracji” – tłumaczy lider Ruchu Narodowego. Dodał również, że Polska powinna bronić zasady suwerenności państw narodowych, „która to suwerenność w przypadku Syrii, jest naruszana głównie przez państwa zachodnie, podważające legitymację władz Syrii”.

KRESY.PL

REKLAMA

Komentarze