REKLAMA

Zamieszki w Charlottesville. Są ofiary śmiertelne [WIDEO]

Zamieszki w Charlottesville. Są ofiary śmiertelne [WIDEO]

REKLAMA

Trwają zamieszki w Charlottesville. Wydarzenia osiągnęły taką skalę, że w mieście ogłoszono stan nadzwyczajny.

Gubernator stanu Wirginia postanowił zareagować na trwające starcia w Charlottesville. Media podają, że zamieszki wywoływane są przez skrajną prawicę i lewicę.

Sytuacja rozpoczęła się, gdy prawicowi demonstranci zapowiedzieli manifestację w Charlottesville, w proteście przeciwko usunięciu pomnika generała Konfederacji Roberta Lee. Manifestacja przeszła w nocy przez miasto. Zgromadzeni wykrzykiwali m.in. Nie zastąpicie nas.

Demonstracja spotkała się z ostrą kontrą lewicowych aktywistów. Członkowie obu grup bili się na pięści, rzucali w siebie butelkami i petardami. Wydarzenia skomentował na portalu Twitter, przedstawiciel ruchu Alt Right – stwierdził on, że organizowana manifestacja była pokojowym protestem, zakłóconym m.in. przez Antifę.

Dzisiaj wieczorem w tłum manifestantów miał wjechać samochód. CNN poinformował, że w wyniku zderzenia zginęła jedna osoba, a 19 innych zostało rannych. Na portalach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania z trwających zamieszek.

Sytuację skomentował także Donald Trump. Prezydent zaapelował do Amerykanów o zakończenie zamieszek w Charlottesville. Powiedział: Potępiamy w najsilniejszy sposób ten skandaliczny obraz pogardy, fanatyzmu i przemocy po wielu stronach.

Trump odniósł się do zamieszek również na portalu Twitter. Napisał m.in. Nie ma miejsca dla tego rodzaju przemocy w Ameryce.

REKLAMA

Komentarze