REKLAMA

[WYWIAD] Lucien Cerise (Zgromadzenie Narodowe): „Posuniemy się naprzód albo wymrzemy”

[WYWIAD] Lucien Cerise (Zgromadzenie Narodowe): „Posuniemy się naprzód albo wymrzemy”

REKLAMA

W mediach pojawia się wiele materiałów o „żółtych kamizelkach” wiele  się o nich mówi, ale kto właściwie je zakłada? Kim są ludzie, którzy  protestują? 

Lucien Cerise: Ruch nie jest zorganizowany pod względem hierarchicznym i opiera się raczej na mechanizmach zdecentralizowanej zbiorowej inteligencji. To, co stanowi jedność, to uczucie buntu przeciwko władzy. Dlaczego? Ponieważ, Ci którzy maja władzę we Francji, działają wyraźnie przeciwko ludziom, stwarzając nam coraz trudniejsze i pogorszone warunki życia, które stają się fizycznie i moralnie nie do zniesienia.

Impulsem wyzwalającym wiosną 2018 r. jest wzrost podatków cen paliw. Skromny ruch protestacyjny został zorganizowany wokół internetowej petycji wystosowanej w maju przez Priscillię Ludosky. W październiku Jacline Mouraud nagrywa krótki film przeciw rządowi, który odnosi wielki sukces wirtualny. W dniu 17 listopada Éric Drouet rozpoczyna pierwszy akt demonstracji i blokad w całym kraju. 26 listopada głosowanie w internecie wybiera ośmiu oficjalnych rzeczników żółtych kamizelek. Dziś oprócz trzech osób, które już zostały wymienione, najbardziej znane twarze to Benjamin Cauchy, Laetitia Dewalle, Maxime Nicolle lub Christophe Chalençon. Socjologicznie, te medialne postacie żółtych kamizelek pochodzą z klas średnich i wykształconego proletariatu, podobnie jak tysiące anonimowych ludzi, którzy przychodzą na demonstracje lub spotykają się na rondach. 

Przyczyna tego ruchu jest zatem protest przeciwko kosztom utrzymania i inflacji. Od czasu przejścia na euro w 2002 r. Cena żywności została pomnożona przez 4 lub 5. Za 100 franków mogłem wypełnić wózek w supermarkecie. Za 20 euro, co odpowiada 130 frankom, wypełniam tylko koszyk. Wiele osób kraju czuje się duszona ekonomicznie.  

Francja jest zaangażowana w proces bezdomności, który sprawia, że ​​wygląda jak kraj trzeciego świata, nie tylko z powodu masowej imigracji, ale także z powodu ciągłego zubożenia klasy średniej i niższej, która rozprzestrzenia depresyjny i niepokojący klimat w całym społeczeństwie. We Francji są pieniądze, ale bogactwo pozostaje skoncentrowane w rękach kosmopolitycznej oligarchii, która uważa państwa narodowe i ich ludność za problemy, które pewnego dnia trzeba będzie rozwiązać. To ten ludobójczy charakter rządu Macrona, dezorientuje Francuzów i popychają ich do działania. Rewolucyjny wymiar żółtych kamizelek powoduje, że coraz więcej osób jest zagrożonych fizycznym przetrwaniem. Niepewność i niestabilność we Francji osiągają nowe wyżyny i wszyscy zaczynają rozumieć, że jest to wola władzy. (Wydałem w 2010 roku książkę na ten temat: „Zarządzanie Chaosem – inżynieria społeczna i globalizacja”). Rewolucja jest wtedy, gdy fizycznie atakujesz władzę. Aby podjąć ryzyko fizycznego ataku na władzę, trzeba na własnej skórze doświadczyć fizycznego stresu wystarczająco mocno, aby odczuć, że boleśniej byłoby w ogóle nie reagować . Nie dokonuje się rewolucji dla idei czy wartości, ale zawsze z powodu „obniżeń” materialnych i fizycznych. 
 
Wiemy, że ruch „żółtych kamizelek” jest bardzo różnorodny i jest  wiele środowisk, które mają swoje postulaty. Gdybyś miał wymienić  najważniejsze trzy, jakie by to były? 

Lucien Cerise: Pierwszy postulat to „niższe podatki!” Rzeczywiście, podatki są wykorzystywane do finansowania usług publicznych. Francuskie usługi publiczne są niszczone i sprywatyzowane. Dlatego nie widzimy powodu, dla którego powinniśmy zawsze płacić więcej, aby zawsze otrzymywać mniej. 

Drugim postulatem jest „Więcej demokracji!” Takie jest żądanie „Referendum Inicjatyw Obywatelskich (RIC)”, o wiążącej wartości prawnej, bazując na modelu głosowania w Szwajcarii, to znaczy głosowania zorganizowanego na szczeblu lokalnym (wieś, miasto, departament) , region), może zablokować zastosowanie niebezpiecznej ustawy przyjętej na poziomie rządu. 

REKLAMA

Trzecie postulat nie jest sformułowany jasno, ale można go streścić w następujący sposób: „Chcemy żyć! Dziś wielu Francuzów jest już w „trybie przetrwania”, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, z powodu liberalizmu i politycznej poprawności. Nawet jeśli warunki społeczno-ekonomiczne stają się niemożliwe dla większości, powinniśmy milczeć i płakać tylko nad losem mniejszości, LGBT lub innych. Podczas swoich powitań na rok 2019, Macron powiedział, że żółte kamizelki to znienawidzony tłum, który atakuje polityków, policję, dziennikarzy, Żydów, obcokrajowców i homoseksualistów. Kiedy jesteś przeciętnym Francuzem i nie pasujesz do tych kategorii, musisz zrozumieć, że mamy tylko prawo zamknąć usta! Walka żółtych kamizelek krystalizuje ten bunt przeciwko przemocy, która jest nam przekazywana na dwóch poziomach: ekonomicznym i psychologicznym. 
 
Rząd Macrona atakuje wasz ruch za to, że dokonujecie aktów wandalizmu. Jak jest z tą agresją rzeczywiście? 

Lucien Cerise: Pierwszy wandal to Macron. Pracując w banku „Rothschild Bank” został wybrany do całkowitego zniszczenia Francji i zastąpienia jej regionem administracyjnym strefy euro, mniej lub bardziej połączonym z Niemcami Merkel. Francuzi wkrótce będą traktowani jak zwykłe dane liczbowe, ponieważ rząd chce usunąć fizyczne pieniądze do 2022 roku. Jest to projekt społecznej akcji „zero gotówki” Komisji Akcji Publicznej 2022, która uczyni nas całkowicie uzależnionych od banków i wymagać będzie od nas płatności telefonem komórkowym lub kartą kredytową, a w późniejszym czasie, za pomocą elektronicznych chipów umieszczonych pod skórą. Od czasu prezydentury Sarkozy’ego władza polityczna całkowicie służy interesom ponadnarodowym, które próbują fizycznie zlikwidować Francuzów. Dlatego cokolwiek robimy, jesteśmy w samoobronie. 
 
Spotykają was represje ze strony liberalnego rządu Macrona? 

Lucien Cerise: Odwet jest bardzo gwałtowny. „Siły porządkowe”, które w rzeczywistości są siłami nieporządku, uderzają demonstrantów szaleńczo. Od początku ruchu były setki poważnie rannych przez okaleczenia oczu, rozdarcie rąk, złamana szczęka itd, a także kilkanaście przypadków śmierci w wyniku wypadku. Władza jest przerażona, ponieważ wie, że ludzie zaczynają rozumieć, co się  stanie  za kilka lat: likwidacja emerytur, masowa eutanazja, całkowite zastąpienie populacji europejskiej przez afrykańskich imigrantów, a jeszcze lepiej przez roboty i  przedmioty komunikujące, przez sztuczną inteligencję, w ramach „inteligentnych miast”. Miasta przyszłości, które będą w stanie funkcjonować całkowicie bez ludzi. Ale jeśli ruch żółtych kamizelek nie dokona rewolucji, odwet będzie jeszcze gorszy. Zemsta władzy będzie straszna. Właśnie dlatego jesteśmy zmuszeni do dalszego kontynuowania aż do obalania władzy. Nie mamy  wyboru. Posuwamy się naprzód, albo umieramy. 
 
„Żółte kamizelki” to ruch oddolny, społeczny, ale pojawiają się takie hipotezy, że za waszym ruchem stoi długie ramię Waszyngtonu i to Donald Trump zainspirował protesty. Co o tym sądzisz? 

Lucien Cerise: Rozumiem, dlaczego ludzie myślą, że Donald Trump stoi za za żółtymi kamizelkami. Rzeczywiście, to, co inspiruje demonstracje, ma tę samą naturę, co ruch opinii, który doprowadził Trumpa do władzy w Białym Domu: populistyczna fala antyglobalistyczna, która chce re-humanizować politykę i życie. Sam Trump napisał tweeta, w którym wyraża współczucie dla żółtych kamizelek. Ale ten ruch żółtych kamizelek ma starsze pochodzenie i ma swoje korzenie w latach 90., kiedy to we Francji zdecydowanie kończy się  dobrobyt gospodarczy i wchodzi w permanentny kryzys. Od prawie trzydziestu lat słyszymy „Pewnego dni, to wszystko wybuchnie! „Ponieważ przepaść rośnie między ludźmi a władzą, we wszystkich dziedzinach, nie tylko ekonomicznych, ale także ideologicznych, ponieważ to, co dobre dla władzy – większa globalizacja – zawsze jest złe dla ludzi. Jest to systematycznie odwrócona symetria. 

 
Jak ten ruch społeczny będzie oddziaływał na scenę polityczną  Republiki? Zwiększy to poparcie Zgromadzeniu Narodowemu, czy może dojdzie do powstania nowej siły politycznej, czegoś na wzór włoskiego Ruchu 5 Gwiazd? 

Lucien Cerise: Jest pewne, że ten ruch społeczny przyniesie korzyści partiom suwerennym i eurosceptycznym, takim jak  Zgromadzenie Narodowe, ale nie tylko. Obawiam się, że władza stara się wspierać powstanie nowej siły politycznej, partii politycznej żółtych kamizelek, na przykład, ale w pełni kontrolowanej, i zdefiniuje jej zakres tematów, z którymi ta nowa partia polityczna mogłaby sobie poradzić. To jest cel „Wielkiej Debaty” Macrona, która jest tylko symulacją debaty i której celem jest stworzenie listy roszczeń do żółtych kamizelek, które rząd uzna za dopuszczalne i które przydzieli delegacji żółtych kamizelek, których on sam wybierze. Ta sztuczka znana jako kontrolowana opozycja jest tak przesadzona, że ​​zawiedzie. Co więcej, członkowie partii Macrona, tacy jak Benjamin Griveaux czy Bruno Lemaire, przyznawali nawet, że ta „wielka debata” nie zmieni ogólnego kierunku działania rządu. Tak więc nieuchronnie doprowadzimy do zaostrzenia konfliktu. 

Lucien Cerise: francuski autor, urodzony w 1972 roku. Po ukończeniu studiów wyższych w zakresie filozofii, komunikacji i lingwistyki specjalizuje się w inżynierii społecznej, metodzie transformacji jednostek i grup. W swojej najnowszej książce „Powrót na Majdan: Wojna hybrydowa NATO”, bada wątki geopolitycznej globalizacji z perspektywy kolorowych rewolucji i ich reperkusji na Ukrainie i w innych miejscach. Po przystąpieniu Francji do wspólnej waluty euro w 2002 r.,  stał się sympatykiem ruchów eurosceptycznych, suwerennych, nacjonalistycznych, a wreszcie w 2012 r. dołączył do Frontu Narodowego, obecnie Zgromadzenie Narodowe, by bardziej aktywnie walczyć przeciwko reżimowi brukselskiemu.

REKLAMA

Komentarze