REKLAMA

Tak wyglądał Sylwester we Francji. Policjantka brutalnie skatowana przez imigrantów

Tak wyglądał Sylwester we Francji. Policjantka brutalnie skatowana przez imigrantów

Sylwestrowa noc była wyjątkowo niespokojna w podparyskim Champigny-sur-Marne. W imigranckim getcie tłum napastników skatował policjantkę. Do zamieszek dochodziło również w innych miejscach Francji. W sumie spłonęło ponad tysiąc samochodów.

O sprawie informuje francuski „Le Monde”. Gazeta zauważa, że w wielu miejscach Francji dochodziło do starć z policją. Napastnikami w głównej mierze byli islamscy imigranci. Całe bandy chuliganów demolowały budynki i paliły samochody. Jak dotąd oszacowano, że w noc sylwestrową spłonęło co najmniej 1000 pojazdów.

Zamieszki przybrały wyjątkowo brutalny obrót w podparyskim Champigny-sur-Marne. W sieci pojawiło się wiele nagrań, na których widać policjantkę leżącą na ulicy. Jest otoczona przez bandę imigrantów, którzy ją uderzają i kopią. Kobieta stara się zasłonić twarz przed kolejnymi ciosami. Ostatecznie cudem udało jej się wyrwać z rąk napastników. Obrażeń doznał również drugi policjant, który był na miejscu.

Policyjny patrol został wezwany do interwencji po tym jak doszło do zamieszek z udziałem ponad 300 chuliganów. Jak informują media, wszystko zaczęło się od tego, że nie zostali wpuszczeni na prywatną imprezę sylwestrową, na którą zresztą i tak nie mieli zaproszenia. Po przybyciu policjantów, agresja tłumu skupiła się na nich. Najbardziej ucierpiała kobieta, która była kierowcą.

Sprawa wywołała lawinę oburzenia we Francji. Nie rozumiem, jak mogli zostać tak rzuceni samotnie na pożarcie. To czyste szaleństwo – komentowała Patrice Ribeiro z policyjnego związku zawodowego. Agresję potępił również prezydent Macron, który zapowiedział surowe konsekwencje dla sprawców. Winni tchórzliwego i zbrodniczego linczu na policjantach w trakcie ich służby 31 grudnia zostaną znalezieni i ukarani. – napisał na Twitterze.


wmeritum.pl/wprost.pl 
REKLAMA

Komentarze