REKLAMA

Wpadka Trzaskowskiego ws. Pomnika Katyńskiego. „Mówiąc zupełnie wprost, nie znam sprawy”

Wpadka Trzaskowskiego ws. Pomnika Katyńskiego. „Mówiąc zupełnie wprost, nie znam sprawy”

– Jaką widziałby pan możliwość rozwiązania sprawy z burmistrzem Jersey City? – zapytał Rafała Trzaskowskiego w Radiu Zet dziennikarz Konrad Piasecki. – Jeszcze raz, przepraszam bardzo – odpowiedział kandydat PO na prezydenta Warszawy. – Jersey City, Pomnik Katyński, co z tą historią zrobić? – dopytywał dziennikarz. – Mówiąc zupełnie wprost, nie znam sprawy – powiedział Trzaskowski. – Nie no, no niemożliwe – zdziwił się dziennikarz. – Nie – dodał poseł PO. – Naprawdę pan nie zna? – nie wierzył Piasecki. – Nie – po raz kolejny powiedział Trzaskowski.

Trzaskowski odniósł się w Radiu Zet do zastrzeżeń Państwowej Komisji Wyborczej i stwierdził, że to ona powinna doprecyzować wykładnię. – W całej Polsce są wyborcy i prawo stanowi, że można mieć biura w całej Polsce i że trzeba rozmawiać ze wszystkimi wyborcami – mówił. – Nie no, ale panie pośle, bez żartów, wie pan, że to, co pan robi, to jest kampania wyborcza? – dopytywał dziennikarz. – Pytanie, co to jest kampania wyborcza – brnął Trzaskowski.

Brak obrazka

Czytaj także: Finlandia: Sąd broni zwyrodnialca. Zdaniem prokuratury imigrant zgwałcił 10-latkę

Poseł PO żalił się też, że najpierw wyborcy tej partii domagali się programu i spotkań, a teraz jest za to krytykowany. – Ja nie nakłaniam nigdy podczas tych spotkań. Nie mówię: „Głosujcie na mnie, będę najlepszy, głosujcie na mnie, oddajcie głos, proszę, tutaj są ulotki, na których jest napisane…”. Tego nie było i nie będzie – argumentował.

Pomnik Katyński? Trzaskowski: Nie znam sprawy

Trzaskowski został również zapytany o sprawę Pomnika Katyńskiego z New Jersey. – Jaką widziałby pan możliwość rozwiązania sprawy z burmistrzem Jersey City? – zapytał Konrad Piasecki. – Jeszcze raz, przepraszam bardzo – odpowiedział kandydat PO na prezydenta Warszawy. – Jersey City, Pomnik Katyński, co z tą historią zrobić? – dopytywał dziennikarz. – Mówiąc zupełnie wprost, nie znam sprawy – powiedział Trzaskowski. – Nie no, no niemożliwe – zdziwił się dziennikarz. – Nie – dodał poseł PO. – Naprawdę pan nie zna? – nie wierzył Piasecki. – Nic nie wiem na ten temat. Być może byłem za bardzo zajęty Warszawą – powiedział Trzaskowski.

REKLAMA

DORZECZY

REKLAMA

Komentarze