REKLAMA

Więzienie za brak segregacji gruzu? Ministerstwo Klimatu zaproponuje zmiany

Więzienie za brak segregacji gruzu? Ministerstwo Klimatu zaproponuje zmiany

Ministerstwo Klimatu planuje, aby od przyszłego roku obowiązywały nowe zapisy prawne dotyczące segregacji gruzu budowlanego. Za jego brak miałaby obowiązywać nawet kara pozbawienia wolności. Wymysł rządu będzie również tego podczas wykonywania małych prac remontowych.

REKLAMA

Dziennik „Rzeczpospolita” przedstawia dzisiaj informacje dotyczące działalności resortu klimatu. Według ich źródeł Ministerstwo Klimatu zamierza wprowadzić nowe przepisy prawne, które wpłyną na życie milionów Polaków oraz znacząco utrudnią rozwój sektora budowlanego w tym kraju. Rząd planuje, aby za niesegregowanie odpadów budowlanych obowiązywała kara grzywny, a nawet więzienie.

Zobacz także: Profanacja w poznańskiej katedrze! Atak aborcjonistów na polskie kościoły

Przepisy miałyby dotyczyć każdych prac budowlanych jak i również małych remontów mieszkalnych. Przy tym ministerstwo zarzeka się, że ma to być implementacja unijnych przepisów, które w sposób prawny mają uregulować już istniejący obowiązek segregacji odpadów budowlanych.

Problem dla każdego obywatela

Do tej zapowiedzi odniósł się burmistrz miasta Marek, Jacek Orych, który uważa, iż znacząco wpłynie to na przeprowadzanie remontów w miastach – „Mieszkańców czeka duży problem. Segregacja będzie bardzo żmudna, niczym oddzielanie przez Kopciuszka maku od popiołu. Przy dużych pracach remontowych to tytaniczna praca, która podniesie cenę prac rozbiórkowych i bardzo je wydłuży”.

Zauważył również, że mieszkańcy obecnie mogą do kontenera wyrzucać jeden metr sześcienny gruzu, a za kolejne musi dopłacać do kasy samorządu, a także zapewnić dodatkowe kontenery. Przy zmieniających się przepisach ludzie jeszcze więcej będą musieli wypłacać na segregację odpadów.

Natomiast ekspert ds. odpadów Leszek Świętalski uważa samą ideę segregacji odpadów za słuszną, lecz nie widzi w tym zastosowania praktycznego – „Przepisy nie do końca są jasne. Moim zdaniem to nie są odpady komunalne i nie gmina, tylko właściciele tych odpadów powinni zadbać o ich segregację i wywóz. Nie sądzę, by PSZOK chciały je przyjmować za darmo” – zwrócił uwagę.

„To są tak zwane śmieci brudne, powstałe w wyniku tego, jak skuwa się glazurę lub podłogę, wymienia instalacje, a to tych frakcji jest sporo. Zastanawiam się, gdzie mieszkańcy mają je segregować: w domu czy przed budynkiem na trawniku? Będzie też problem z egzekucją obowiązku segregacji tych odpadów. Kto upilnuje lokatora, który burzy ścianę w mieszkaniu i pozbywa się starej glazury? Moim zdaniem proponowany przepis jest oderwany od życia” – krytykuje pomysł Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Ruda” w Warszawie.

rp.pl

REKLAMA

Komentarze