REKLAMA

Ukraina: Zabiła człowieka i czekała spokojnie na policję

Ukraina: Zabiła człowieka i czekała spokojnie na policję

Do tragicznego zdarzenia doszło na Ukrainie we wsi Loboikivka. 45-letnia kobieta rzuciła się na swojego 60-letniego przyjaciela. Najpierw torturowała przez kilka godzin swoją ofiarę, by na końcu siekierą uderzyć w jego głowę. Całemu zdarzeniu przyglądała się 16-letnia córka kobiety. Po wszystkim oblana we krwi czekała na przyjazd policji, spokojnie pijąc sobie kawę.

We wsi Loboikivka na Ukrainie doszło do tragicznego zdarzenia. Podczas spotkania z 60-letnim przyjacielem, gdzie w trakcie rozmowy wypito spore ilości alkoholu, kobieta w pewnym momencie zaczęła się z nim kłócić. 45-latka z nieznanych powodów torturowała mężczyznę przez całą noc, kilkukrotnie zadając ciosy nożem.

REKLAMA

Zobacz także: Giertych w tarapatach? Rzecznik dyscyplinarny wszczął dochodzenie

O poranku kobieta zdecydowała się zabić mężczyznę siekierą, gdy ten ledwo już oddychał. Całemu wydarzeniu przyglądała się również 16-letnia córka kobiety.

Po akcie zabójstwa sprawca zabójstwa przyrządziła sobie kawę, usiadła wygodnie na krześle i paląc papierosa czekała spokojnie na policję. Nie stawiała żadnego oporu przybyłym funkcjonariuszom.

Ze szczegółami opowiedziała prokuraturom akt zabójstwa na 60-letnim Ukraińcu. Kobieta nie pamiętała jednak, dlaczego zaczęła się kłócić ze swoim starszym przyjacielem. Zadecydowano, że aresztowana zostanie przewieziona do zakładu psychiatrycznego.

mirror.co.uk/tvp.info

REKLAMA

Komentarze