REKLAMA

Tokarczuk kompromituje Polskę w Szwecji. Przeprasza za brak imigrantów

Tokarczuk kompromituje Polskę w Szwecji. Przeprasza za brak imigrantów

Olga Tokarczuk, piąta osoba powiązana z Polską, która otrzymała literackiego Nobla, właśnie kompromituje Polskę w Szwecji. Jest „zawstydzona”.

Olga Tokarczuk odebrała Nobla. Nagroda została jej przyznana w dziedzinie literatury za „za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia”. To już piąta powiązana z Polską osoba, która otrzymała tę prestiżową nagrodę. Do tej pory w ten sposób uhonorowani byli: Henryk Sienkiewicz (popierał narodowców), Władysław Reymont (był członkiem Ligi Narodowej), a także kojarzeni raczej z lewicą Czesław Miłosz oraz Wisława Szymborska.

Na tę chwilę więc jest 3 do 2 dla lewicy. Przypomnijmy, że Olga Tokarczuk, jak wskazuje wielu komentatorów, otrzymała nagrodę w dużej mierze ze względów „politycznych”. Przypomnijmy jedne ze skandalicznych słów nowej noblistki: „Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów”. Polacy wedle Tokarczuk to kolonizatorzy i mordercy Żydów.

ZOBACZ TAKŻE: Magdalenie Biejat z Partii Razem nie podoba się krzyż w Sejmie

Teraz Tokarczuk kompromituje Polskę w Szwecji. Na spotkaniu z licealistami z imigranckiej dzielnicy stolicy Szwecji wyrażała zawstydzenie, że Polska „nie przyjęła imigrantów”. Prawdopodobnie chodziło jej o tzw. „uchodźców”, którzy dzięki mafiom na pontonach docierają do Europy (więc wedle wszystkich definicji nie są już uchodźcami) i których przekazać chciała nam Angela Merkel. Dziesiątek tysięcy muzułmanów, hindusów, ludzi z Bangladeszu, Filipin czy kilku milionów Ukraińców już nie zauważyła. „Zachowuje się jakby dostała jobla, a nie Nobla”, komentują internauci.

REKLAMA

Komentarze