REKLAMA

Szokujące doniesienia organizatorów Marszu Niepodległości! „Agencja reklamowa proponuje tysiąc zł, możliwe uszkodzenia ciała”

Szokujące doniesienia organizatorów Marszu Niepodległości! „Agencja reklamowa proponuje tysiąc zł, możliwe uszkodzenia ciała”

Wygląda na to, że szykujący awantury prowokatorzy na Marszu Niepodległości już się specjalnie nie kryją. Jak informują organizatorzy MN, pojawia się „coraz więcej informacji o możliwych prowokacjach na Marszu”. Ponadto jedna z agencji reklamowych oferuje tysiąc złotych za „nagranie” na Marszu z „możliwymi uszkodzeniami ciała”!

Od niemalże początku istnienia w okolicach Marszu Niepodległości dochodziło do zadym, które – jak pokazały ustalenia sklecanych w całość faktów – były prowokacjami lewackich bojówek, przy których udział miały także służby państwowe. Ostatnie dwa Marsze były spokojne, lecz w tym roku może znowu dojść do awantur.

Najwyraźniej jedną ze strategii prowokatorów stają się zlecenia na „nagrania w dniu 11 listopada” podczas których „może dojść do uszkodzeń ciała”. A sumka jest niemała – tysiąc złotych!

Informację o możliwej prowokacji przekazał Tomasz Kalinowski, jeden z organizatorów wydarzenia. – Dostaje coraz więcej informacji o możliwych prowokacjach na #MarszNIepodległości. Jedna z agencji reklamowych organizuje nagrania 11 listopada na MN. „1000 zł wynagrodzenia, możliwe uszkodzenia ciała” – napisał na Twitterze. Zaapelował także, by „nie dać się prowokatorom”.

NCZAS.COM

REKLAMA

Komentarze