REKLAMA

SLD i PSL nie podzielą się pieniędzmi z koalicjantami

SLD i PSL nie podzielą się pieniędzmi z koalicjantami

Pieniądze z subwencji nie dotrą do Wiosny, Razem i Kukiz’15. Władze Sojuszu Lewicy Demokratycznej i PSL nie mają zamiaru się dzielić.

Tak, jak informowaliśmy, do Sejmu dostało się kilkanaście partii. Jak doskonale wiemy, Konfederacja wprowadziła posłów z trzech tworzących ją partii: pięciu z Ruchu Narodowego, pięciu z partii KORWiN, jeden z partii Korona (Grzegorz Braun). Jednak to do Konfederacji jako zarejestrowanej partii należeć będzie subwencja. Podobnie z list komitetów SLD i PSL do Sejmu dostali się przedstawiciele innych organizacji.

Z SLD na 49 posłów 19 jest z Wiosny, 6 z Partii Razem. Z listy PSL do Sejmu weszli też przedstawiciele umierającego ruchu Kukiz’15 czy Unii Europejskich Demokratów. Teraz okazuje się, że władze Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego nie mają zamiaru się dzielić subwencją. Pieniądze nie dotrą więc do Wiosny czy Partii Razem.

ZOBACZ TAKŻE: Poznaj skład Sejmu. Pięć komitetów, ale więcej partii

Władze Wiosny czy Razem tłumaczą się, że umowa z SLD nie dotyczyła dzielenia się subwencją (ta jest przypisana do partii, która tworzyła komitet), ale zatrudnienia przez SLD ich działaczy na etatach. Ptaszki jednak ćwierkają, że może to też oznaczać realizację planu, który docierał w ostatnich tygodniach do mediów w formie plotek. Możliwe jest utworzenie jednolitej partii „Lewica”. W tworze tym podobno nie chce uczestniczyć Partia Razem. Będzie rozłam?

REKLAMA

Komentarze