REKLAMA

Poparcie dla „żółtych kamizelek” wciąż u większości francuskiego społeczeństwa

Poparcie dla „żółtych kamizelek” wciąż u większości francuskiego społeczeństwa

REKLAMA

Poparcie dla tzw. „żółtych kamizelek” nie słabnie. Francuskie społeczeństwa nadal uważa demonstrujących za godnych zaufania i popiera ich działalność.

Utrzymujące poparcie udzielane jest pomimo zamieszek w Paryżu i kampanii nienawiści w mediach. Poparcie dla żółtych kamizelek wyraża 60% społeczeństwa – 31% procent popiera działalność demonstrujących, sympatyzuje z nimi 29%, przeciwnych jest 15%, a wrogie odczucia ma 16% ankietowanych. Sondaż zlecono 9 stycznia.

REKLAMA

Przypominamy, że od kilku tygodni we Francji trwają protesty i strajki. Rozpoczęły się one przeciwko podwyżce cen paliwa. Manifestacjom towarzyszą zamieszki i rozróby, a obraz Paryża po protestach przypomina krajobraz po bitwie. Manifestanci są nazywani „żółtymi kamizelkami” ze względu na to, że noszą kamizelki odblaskowe.

Czytaj więcej: Żółte kamizelki wtargnęły do siedziby rzecznika rządu, który musiał uciekać przez okno

Pozostałe kraje szybko podchwyciły pomysł francuskich demonstrantów. Tysiące demonstrujących pod Bramą Brandenburską miało na sobie żółte kamizelki, co było jednoznacznym nawiązaniem do francuskich protestów.

Także setki Irakijczyków noszących żółte kamizelki przemaszerowały w Basrze, aby zwrócić uwagę na na sytuację gospodarczą na południu kraju, gdzie panuje wysokie bezrobocie i bieda. Również egipski rząd boi się powtórek protestów z Francji. Urzędnicy postanowili się zabezpieczyć przed ewentualnym nawiązaniem do francuskich manifestacji i zakazali sprzedaży kamizelek odblaskowych.

REKLAMA

Komentarze