REKLAMA

Nowa Zelandia: Pokłosie zamachów w Christchurch – sprzedaż broni półautomatycznej zakazana

Nowa Zelandia: Pokłosie zamachów w Christchurch – sprzedaż broni półautomatycznej zakazana

REKLAMA

W Nowej Zelandii zakazano sprzedaży broni półautomatycznej i szturmowej oraz magazynków o dużej pojemności. Zakaz będzie obowiązywał do czasu, aż parlament nie uchwali nowych regulacji. Decyzja ta jest skutkiem niedawnego zamachu w Christchurch.

Zakaz wymienionych typów broni będzie obowiązywał tymczasowo. W niektórych przypadkach, zwolnieni z tego zakazu będą farmerzy i myśliwi. Projekt ustawy dotyczącej nowych przepisów zostanie zaprezentowany w parlamencie na początku kwietnia. Premier Jacinda Ardern wyraziła ubolewanie, że nie udało się dotychczas zaostrzyć przepisów dotyczących dostępu do broni. Chce wprowadzić radykalne zmiany w tej materii.

Nowozelandzki rząd zamierza wprowadzić program odkupowania egzemplarzy zakazanych typów broni od obywateli. Oszacowano, że przedsięwzięcie to ma pochłonąć od 100 do 200 mln dolarów nowozelandzkich. Premier Ardern uważa, że „jest to koszt jaki należy ponieść”. Ma ona również nadzieję, że konieczność zmian w przepisach regulujących dostęp do broni zostanie zaaprobowana przez społeczeństwo.

REKLAMA

Czytaj również: O tym nie powiedzą Ci w TV! Utrecht to zemsta za Christchurch? „To odwet za rzeź”

Zamachowiec z Christchurch, Brendon Tarrant użył właśnie broni półautomatycznej. Dane policji wskazują, że ok. 7 tys. mieszkańców Nowej Zelandii posiada broń podobną do tej użytej przez zamachowca. Tarrant tłumaczył w swoim manifeście, że zamierzał wywołać konflikt między zwolennikami a przeciwnikami posiadania broni w Nowej Zelandii.

Źródło: pch24.pl/RP

REKLAMA

Komentarze