REKLAMA

Podał się do dymisji za farmę trolli. Teraz wraca do orzekania i pracy w sądzie

Podał się do dymisji za farmę trolli. Teraz wraca do orzekania i pracy w sądzie

Dobra zmiana według PiS – wiceminister sprawiedliwości podał się niedawno do dymisji za aferę hejterską – teraz Piebiak wrócił do pracy w sądzie.

O sprawie informuje portal Onet. Powołuje się na informacje otrzymane od Sądu Okręgowego w Warszawie. Powrót do pracy w sądzie to efekt decyzji Ziobry – Piebiak będzie orzekać w Sądzie Okręgowym w Warszawie, a Iwaniec w sądzie rejonowym na Mokotowie.

Przypominamy, że niedawno wybuchła afera ws. fermy trolli zatrudniownych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Miał za tym stać Łukasz Piebiak – wiceminister sprawiedliwości, prawa ręka Zbigniewa Ziobry. Osoby, które były zaangażowane w aferę miały za zadanie zdyskredytować i skompromitować sędziów, którzy nie popierali reform PiS.

Na celowniku znalazł się m.in. szef największego sędziowskiego Stowarzyszenia „Iustitia”. W mediach pojawia się kobieta Emilia, która miała pośredniczyć pomiędzy ministerstwem a mediami, które sprzyjają PiS. Materiały, które kompromitowały sędziów wrzucała także na Twittera.

Wiceminister Piebiak, chociaż podał się do dymisji, twierdzi, że nie zrobił niczego złego. Łukasz Piebiak zapowiedział także wniesienie pozwu przeciw redakcji Onetu za rozpowszechnianie pomówień.

onet/medianarodowe
REKLAMA

Komentarze