Borys Budka konferencja

Borys Budka konferencja prasowa / fot. Twitter

  • Podczas konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej w Nowym Targu doszło do niecodziennego incydentu. Do Borysa Budki podszedł mężczyzna, który w dosadnych słowach wyraził swoją frustrację działaniami partii opozycyjnej.
  • Budka w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że zachowanie mężczyzny jest efektem narastających podziałów społecznych i napuszczenia na siebie społeczeństwa. Były szef PO wini za to Telewizję Polską.
  • Incydent w Nowym Targu pokazał, że mimo drugiego miejsca w sondażach, Platformę Obywatelską czeka długa droga do odzyskania zaufania wyborców.
  • Zobacz także: Połowa Francuzów zgodziłaby się na wojskowy zamach stanu. Dr Golonka: “To pokazuje jak wielki jest chaos” [NASZ WYWIAD]

Mężczyzna nie krył swojej złości. “Przyjdzie czas, że was wszystkich rozp*limy” – tymi słowami zwrócił się do wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, wygrażając mu pięścią. Następnie zaatakował dziennikarza lokalnego portalu i przewrócił jego kamerę. W Nowym Targu suweren zweryfikował Borysa Budkę. Ludzie dali znać przedstawicielom PO, że nie są zadowoleni z ich poprzednich rządów i nie wybiorą ich ponownie.

Suweren zweryfikował Borysa Budkę. Były szef PO odpowiada na incydent w Nowym Targu

Do zdarzenia ustosunkował się Borys Budka za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.

“Zanim powiecie, że to jest normalne, spójrzcie na tego człowieka. Tak, to on na nowotarskim rynku zaatakował dziennikarzy, uszkodził kamerę lokalnego portalu, rzucił się na postronne osoby. Nie ma usprawiedliwienia dla takiej agresji. To zło w czystej postaci” – napisał Budka.

Były szef PO skomentował incydent w rozmowie Wirtualną Polską.

“Takie agresywne zachowania nigdy nie powinny mieć miejsca. To był człowiek, który zionął nienawiścią do wszystkich wokół. Natomiast najgorsze w tym wszystkim było to, że obok stała grupa osób, które tego szaleńca dopingowały i podpuszczały, wykrzykując hasła znane z pasków TVP Info czy Wiadomości. Oczekuję od Jarosława Kaczyńskiego i Jacka Kurskiego natychmiastowego zaprzestania szczucia Polaków na siebie. Przypomnijmy sobie, co mówił zabójca Pawła Adamowicza? Co wykrzyczał w chwili, kiedy dokonał tego morderstwa?” – zauważa Borys Budka. 

Zdaniem Borysa Budki, incydent, do którego doszło, to kolejny przykład na to, że “bardzo blisko jest od słów do czynów, od mowy nienawiści do prawdziwej agresji”.

Media publiczne odpowiedzialne za narastającą agresję społeczną?

Jednocześnie rozmówca WP przyznaje, że już od kilku lat w debacie publicznej widoczne jest coraz większe przyzwolenie na tego typu zachowania.

“Od kilku lat obserwuję tę agresję. To jest mówienie wprost przekazem telewizji publicznej, to jest jeden do jednego powtarzania bredni, tych kłamliwych pasków. Tej antyunijnej retoryki, teraz także antyamerykańskiej” – podkreśla.

Incydent w Nowym Targu pokazał jednoznacznie nastoje społeczne skierowane w stronę Platformy Obywatelskiej. Mimo rosnącej pozycji w sondażach, główna partia opozycyjna przegrywa walkę w tym najważniejszym – rzeczywistym spotkaniu z wyborcami na ulicy. Oczywistym jest fakt, że przedstawiciele PO wybrali sobie trudny teren, gdyż elektorat na Podhalu jest zdecydowanie bardziej konserwatywny. Filmik nagrany przez uczestnika konferencji prasowej w Nowym Targu zapowiada ciężką kampanię wyborczą dla Platformy przed wyborami parlamentarnymi. Póki co, suweren brutalnie zweryfikował Borysa Budkę i jego partyjnych kolegów.

wp.pl

Adam Bodnar

Adam Bodnar

  • W czwartek ustępujący Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zakończył urzędowanie. W swoim ostatnim przesłaniu podkreślił ważność kwestii szczepień przeciw COVID-19.
  • Bodnara po odejściu z urzędu zastępował będzie jego zastępca Stanisław Trociuk. Będzie obejmował ten urząd do momentu pełnej akceptacji prawnej dla nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.
  • W ciągu swojej 5-letniej kadencji, Adam Bodnar podjął niemal 3 tys. działań w kierunku pomocy obywatelom.
  • Zobacz także: Bodakowski rysuje. Satyra na dziś: Izolacja sanitarna

W czwartek Adam Bodnar skończył urzędowanie na stanowisku RPO. To konsekwencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w kwietniu orzekł, że przepis ustawy o RPO, który pozwala na pełnienie przez rzecznika obowiązków po upływie 5-letniej kadencji, do czasu powołania następcy, jest niekonstytucyjny. Przepis straci moc obowiązującą właśnie 15 lipca. Ostatnie słowa Bodnara brzmiały “Proszę się szczepić”.

Ostatnie słowa Adama Bodnara jako RPO

Bodnar podczas konferencji prasowej w swoim ostatnim przesłaniu zaapelował do obywateli o szczepienie się przeciwko COVID-19.

“Drodzy Państwo proszę się szczepić. To jest teraz absolutny priorytet. Powinniśmy dążyć do tego, aby jak najwięcej osób się zaszczepiło, aby te wszystkie tragedie, które obserwowaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy, lat nas nie dotknęły albo dotknęły w jak najmniejszym stopniu. Szczepienie się jest moim zdaniem kluczem do rozwiązania tego problemu” – powiedział RPO.

Rzecznik podziękował też wszystkim pracownikom Biura RPO.

“Dla mnie praca z wszystkimi współpracowniczkami i współpracownikami w Biurze RPO była najwyższym zaszczytem. Jest to grono osób, które charakteryzują się wysokim poziomem empatii, integralności, profesjonalizmu i zaangażowania. Uważam, ze Biuro PRO, niezależnie od tego, kto wykonuje te zadanie, jest naszym swoistym dobrem narodowym” – mówił Bodnar.

Bodnar poinformował, że po jego odejściu najważniejsze zadania będzie wykonywał zastępca RPO Stanisław Trociuk. Podkreślił przy tym, że urzędnik ten był zastępcą czterech kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich.

Ostatnie słowa Adama Bodnara świadczą o priorytecie, jaki establishment rządzący nadaje kwestii szczepień. Wątpliwe są jednak kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich w tym zakresie.

Z informacji podanych na stronie Rzecznika wynika, że podczas pięcioletniej kadencji Bodnara do końca maja br. RPO podjął łącznie 2 tys. 942 działania. Wśród nich było m.in.: 1 tys. 689 wystąpień problemowych, 45 wniosków do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności przepisów z przepisami wyższego rzędu, 11 pytań prawnych do Sądu Najwyższego, 75 skarg nadzwyczajnych, 350 kasacji w sprawach karnych, 125 skarg do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. W ciągu kadencji do RPO wpłynęły 346 tys. 022 sprawy, a eksperci Biura RPO i biur terenowych udzielili 204 tys. 394 informacji telefonicznych.

onet.pl

/ Robert Bąkiewicz/fot. Facebook

  • Robert Bąkiewicz i Stanisław Michalkiewicz w czwartek na konferencji prasowej przedstawili ustawę, która ma zablokować roszczenia żydowskie wobec Polski.
  • Autorem projektu legislacji jest Stanisław Michalkiewicz.
  • Gościem “Tematu Dnia” był Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

O co chodzi Żydom? Bąkiewicz odpowiada

Bąkiewicz komentował słowa premiera Morawieckiego,

Żydom nie chodzi o żadne niemieckie zbrodnie. Żydom nie chodzi też o żadną drugą wojnę światową

– powiedział Bąkiewicz.

Żydom chodzi tylko o to, żeby eksploatować mienie bezdziedziczne

– stwierdził.

medianarodowe.com

Air France

Air France / fot. Tony Hisgett Wikimedia Commons

  • Air France zamierza wprowadzić umieszczenie informacji o certyfikacie sanitarnym na biletach pasażerów. Dane mają pomóc określić, czy pasażer jest zaszczepiony, posiada negatywny wynik testu na COVID-19 lub potwierdzenie przebycia choroby.
  • Linie lotnicze zaznaczają, że usługa ma być dobrowolna i bezpłatna. Dane pasażerów będą podlegały wszystkim regulacjom unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych.
  • Zdaniem przewoźnika, proponowane rozwiązanie ma usprawnić obsługę pasażerów na lotniskach.
  • Zobacz także: Roszczenia żydowskie. Bąkiewicz i Michalkiewicz mają propozycje ustawy dla premiera. “Potrzeba kompleksowego ustawodawstwa”

Jak podaje linia lotnicza, na kilka dni przed wylotem pasażerowie otrzymają specjalną wiadomość z prośbą o uzupełnienie danych dotyczących ich certyfikatu sanitarnego. Informacje będą następnie weryfikowane przez linie lotnicze. W ten sposób certyfikat szczepień znajdzie się na bilecie lotniczym.

Na karcie pokładowej pasażera, który ma certyfikat sanitarny, pojawi się informacja, że jest „gotowy do lotu” („Ready to Fly”). Dzięki temu na lotnisku jego przepustka zdrowotna nie będzie już musiała zostać sprawdzona. Według Air France, usługa ma być dobrowolna oraz bezpłatna. Dane pasażerów będą przechowywane tymczasowo i zgodnie z wymogami unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO).

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w poniedziałek obowiązek posiadania certyfikatu sanitarnego m.in. dla osób udających się w długą podróż, także samolotem. Od początku sierpnia większość życia publicznego we Francji zostanie objęta wymogiem posiadania certyfikatów sanitarnych. Regulacje dotyczyć będą m.in. kawiarni, restauracji, galerii handlowych, kin, teatrów czy filharmonii. Wprowadzone zostaną także obowiązkowe szczepienia dla personelu medycznego oraz osób pracujących w placówkach opiekuńczych. Certyfikat szczepień na bilecie lotniczym wydaje się więc być następstwem regulacji wprowadzanych przez francuski rząd.

tvp.info

Dystrybutor paliw

Dystrybutor paliw / Fot. pxhere.com

  • Komisja Europejska ogłosiła w środę pakiet unijnych regulacji zwanych Europejskim Zielonym Ładem. Zmiany dyrektyw mają wprowadzić podwyżki cen benzyny i węgla.
  • Według “Rzeczpospolitej”, ceny benzyny i węgla mają zwiększyć się z powodu nałożenia przez Unię dodatkowych podatków akcyzowych, które uwzględniać mają wartość opałową surowca.
  • Według ustaleń w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, dyrektywę należy wdrożyć od 1 stycznia 2023.
  • Zobacz także: Social w USA nabiera rozpędu. Wujek Biden daje “amerykańskie 500+”

Komisja Europejska ogłosiła 14 lipca pakiet propozycji unijnego prawa zwany Europejskim Zielonym Ładem. W pakiecie tym znalazł się też projekt zmian dyrektywy 2003/96/WE dotyczącej opodatkowania wyrobów energetycznych. Szykują się unijne podwyżki cen paliw.

Unijne podwyżki cen rezultatem dodatkowych podatków akcyzowych

Według “Rz” w praktyce wspomniana przez KE likwidacja ulg może oznaczać, że znikną stosowane w Polsce obniżone stawki dla olejów opałowych do ogrzewania domów mieszkalnych. Ceny benzyny i węgla mają zwiększyć się z powodu nałożenia przez Unię dodatkowych podatków akcyzowych, które uwzględniać mają wartość opałową surowca.

“Jednak w przedstawionej propozycji utrzymano pewne preferencje, m.in. dla paliw wykorzystywanych do celów rolniczych. Gdy przyjrzeć się bliżej proponowanym zmianom, widać rewolucję w systemie opodatkowania paliw płynnych, gazu, węgla i elektryczności” – ocenia dziennik.

“Minimalne stawki akcyzy mają zależeć już nie od ilości danego produktu wyrażonej w litrach czy kilogramach, ale od wartości opałowej wyrażonej w gigadżulach” – dodaje.

“Gdy przyjrzeć się wysokości nowych stawek, widać wyraźnie, że nowy system ma zniechęcić do stosowania tradycyjnych paliw. Realna stawka akcyzy na benzynę może wzrosnąć nawet dwukrotnie (choć wiele zależy tu od zmiennych, takich jak wartość energetyczna danego typu paliwa). Dziś wynosi ona 1514 zł za 1000 litrów. W efekcie, jako że akcyza wchodzi do podstawy opodatkowania VAT, cena detaliczna benzyny mogłaby osiągnąć nawet 8 zł za litr” – podje.

“Podobnie przedstawia zmiany dotyczące akcyzy na węgiel. “Stawka akcyzy od węgla kamiennego już dziś jest określona w gigadżulach, co ułatwia porównanie. Według ustawy o akcyzie wynosi ona 1,28 zł na 1 GJ. Po zmianie wyniosłaby 0,9 euro za 1 GJ, co przy dzisiejszym kursie tej waluty daje ok. 4,13 zł. Przyjmując, że popularne gatunki węgla mają wartość energetyczną 23,8 GJ za tonę, cena detaliczna każdej tony węgla mogłaby wzrosnąć o ok. 100 zł, tj. nawet kilkanaście procent” – przewiduje.

Według ustaleń w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, dyrektywę należy wdrożyć od 1 stycznia 2023. Unijne podwyżki cen paliw i węgla są efektem przyjęcia przez kraje członkowskie tzw. planu odbudowy UE oraz uwspólnotowienia długu.

rmf24.pl

Dr Zbigniew Hałat.

Dr Zbigniew Hałat. / Fot. YouTube/MediaNarodowe

W wywiadzie dla Jana Bodakowskiego dr Zbigniew Hałat, na antenie Mediów Narodowych, stwierdził, że zbrodnią jest poddanie dzieci eksperymentom medycznym takim jak wstrzykiwanie mutagenu zwanego szczepionką na COVID-19. Znany epidemiolog stwierdził, że preparaty medyczne na dzieci działają inaczej niż na dorosłych i mogą wywoływać uszkodzenia po wielu latach. Skutkiem takich eksperymentów mogą być uszkodzenia organów na całe życie. Tak zwane szczepionki mogą doprowadzić do bezpłodności. Eksperyment zwany szczepieniami na covid może doprowadzić do masowej bezpłodności i być eksterminacja naszego narodu.

Globalna zbrodnia

Zdaniem dr. Hałata tak zwane szczepienie na COVID to projekt polityczny, a nie medyczny, wynikający z tego, że światowe finanse się załamały, a globalne elity chcą doprowadzić do masowej eksterminacji ludzi zwanej depopulacją. By do tego doprowadzić, zamordowano już 5 prezydentów z Afryki, by zmusić innych przywódców do udziału w globalnej zbrodni.

Dr Hałat jest zaszokowany tym, że dziś przymusza się ludzi do udziału w eksperymentach medycznych i indoktrynuje się dzieci, by poddawały się takim śmiertelnie groźnym dla nich eksperymentom.

Pogarda dla prawa medycznego

W opinii dr. Hałata masowy eksperyment z tak zwanymi szczepionkami na covid nie jest realizowany zgodnie z zasadami przeprowadzania eksperymentów. Nie ma komisji bioetycznej, więc jest to bezprawny eksperymentach, promowany przez opłacone media. Uczestnicy eksperymentu nie są informowani o zagrożeniach i nie dostają wynagrodzenia jak w normalnej. Dla znanego epidemiologa wstrzykiwanie tak zwanej szczepionki na covid to nie eksperyment, tylko zbrodnia – bo to preparat niesprawdzony i niebezpieczny.

Zdaniem dr Hałata powodem przypisywania wielu zmarłym zgonu na covid są zyski, jakie mają z tego procederu szpitale. W opinii epidemiologa polityka PiS doprowadziła do zgonów nadmiarowych 150.000 Polaków, można to udowodnić, badając historie pacjentów. Co bardziej szokujące lekarze są prześladowani za udzielanie pomocy chorym.

Według dr Hałata mamy do czynienia z piętrowym kłamstwem, przypisywanie zgonów na covid osobom chorym na inne choroby, które zmarły, bo rząd odebrał Polakom dostęp do opieki zdrowotnej.

Zbigniew Hałat

Jak można dowiedzieć się z Wikipedii „Zbigniew Hałat studia lekarskie ukończył w 1974. Po studiach wyjechał do Afryki, gdzie zajmował się zwalczaniem ciężkich i występujących masowo epidemii chorób tropikalnych, zakażeń, a także zatruć. W latach 80. był konsultantem ds. epidemiologii rządu w Kenii (w Afryce Wschodniej). Po powrocie do kraju poświęcił się zapobieganiu AIDS podczas działalności w Polskim Czerwonym Krzyżu. W pierwszej połowie lat 90. pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia i głównego inspektora sanitarnego. Jest autorem felietonów pt. „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja oraz publicystą Telewizji Trwam. Sprzeciwia się GMO.

medianarodowe.com

izolacja sanitarna rysunek Jan Bodakowski

izolacja sanitarna rysunek Jan Bodakowski / izolacja sanitarna rysunek Jan Bodakowski

Non stop słyszymy, że nazizm był zły. Wydawać by się mogło, że oznacza to, że nie są powtarzane działania nazistów. W rzeczywistości, co szokuje, ci ludzie, z ust, których słyszymy, że nazizm był zły, wprowadzają nazistowskie pomysły. Nie wiem, czy wynika to z ich ignorancji (ględzą o nazizmie, nie mając o nim pojęcia) czy z tego, że są zdemoralizowani (ględzą i świadomie działają jak naziści).

Nazistowska segregacja sanitarna

Jednym z przejawów wcielania w życie nazistowskich pomysłów jest segregacja sanitarna. Niemieccy naziści zamknęli w gettach Żydów pod pretekstem tego, że stanowią zagrożenie epidemiologiczne. W przepełnionych gettach pozbawieni możliwości dbania o higienę, głodzeni, i zastraszani Żydzi padali ofiarą epidemii. Było to jednak wynikiem owej nazistowskiej segregacji sanitarnej. Oczywiście owa nazistowska segregacja sanitarna miała na celu nie troskę o zdrowie publiczne tylko izolacje i koncentracje Żydów, by ich wymordować.

Segregacja sanitarna dziś

Dziś ludzie, którzy nie chcą sobie wstrzykiwać mutagenu zwanego szczepionką na covid, która nie jest im potrzebna, i stanowi zagrożenie dla zdrowia, też mają być poddani izolacji sanitarnej. Jak za nazistów nie ma to podstaw naukowych. Historia powinna być dla nas nauczycielką życia i jeżeli w przeszłości segregacja sanitarna miała na celu izolację i koncentracje w celu eksterminacji, to można się obawiać, że i dziś ma. Oczywiście czasy się zmieniają. Dziś mamy komputery. Choć nie zmieniają się za bardzo, naziści do logistyki eksterminacji używali przodków komputerów, czyli amerykańskich maszyn liczących IBM.

izolacja sanitarna rysunek Jan Bodakowski
prof. Krzysztof Szwagrzyk

prof. Krzysztof Szwagrzyk / fot. IPNtv

IPN odnalazł kolejne szczątki

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN od jesieni ubiegłego roku prowadzi prace poszukiwawcze na terenie po dawnym więzieniu „Toledo”. Dotychczas w trakcie prac ujawniono szczątki 20 osób. W minionym tygodniu, pod warstwami gruzu i asfaltu, odkryto szczątki mężczyzny w wieku 35-45 lat, pogrzebane bez trumny w małym, bezimiennym grobie.

Kilka dni przed briefingiem prasowym prof. Krzysztof Szwagrzyk, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN stwierdził, że IPN rozpoczął „kolejny etap prac poszukiwawczych na terenie dawnego więzienia »Toledo« na warszawskiej Pradze. Pracowaliśmy tutaj w ubiegłym i bieżącym roku, odnajdując szczątki 19 ludzi. W tej chwili stoimy przed miejscem, gdzie ujawniliśmy szczątki kolejnego człowieka. Ujawniają się zarysy kolejnych jam grobowych. Przed nami jeszcze ponad tydzień pracy. Będziemy badali obszar znajdujący się na terenie dawnego ogrodu więziennego, tuż przy starym fragmencie zachowanego muru. Możemy obiecać, że — jak zawsze — dopóki całego obszaru nie przebadamy, tych działań nie zakończymy! Wierzymy, że ujawnimy nie tylko te szczątki, które dzisiaj odkryliśmy, ale będzie ich więcej”.

Archeolodzy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN stwierdzili obecność co najmniej dwóch kolejnych jam grobowych. Nie jest wykluczone, iż podczas dalszego etapu prac ujawniona zostanie dalsza część sekwencji tajnych pochówków.

Celem aktualnie trwającego etapu jest przebadanie terenu pomiędzy i pod garażami, które wybudowano na terenie przyosiedlowym w latach późniejszych. Część tego terenu (przyległa do zachowanego muru więziennego) należała niegdyś do ogrodu więziennego, gdzie – według relacji świadków – miało również dochodzić do grzebania ciał zmarłych i pomordowanych więźniów „Toledo”.

Toledo

Więzienie Karno-Śledcze Warszawa III (Toledo) to więzienie Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD istniejące od chwili wejścia wojsk sowieckich na warszawską Pragę (1944). Było ono przeznaczone dla żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych oraz innych więźniów politycznych, których instalowany reżim stalinowski uznał za niebezpiecznych dla nowej władzy. Istniało do 1956 roku. W jego murach wykonano egzekucje na wielu członkach podziemia niepodległościowego. Wśród więźniów uchodziło za najsurowsze.

Po briefingu prasowego wywiadów ekipie Mediów Narodowych udzielił ks. Tomasz Trzaska, pracownik Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN i prof. Krzysztof Szwagrzyk, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Komunistyczne zbrodnie w Warszawie

Warto przypomnieć, że w wyniku wojny ludność Warszawy zmalała z 1.300.000 do 400.000. W trakcie walk powstańczych zginęło 150.000 cywili i 16.000 powstańców. Po powstaniu Niemcy wyburzyli 65% (84% lewobrzeżnej) Warszawy. Już podczas Powstania Warszawskiego na Pradze sowieci wyłapywali polskich patriotów. Część z nich była mordowana, wszyscy więzieni i torturowani. W praskich budynkach działały katownie bezpieki i sowietów. Polaków wyłapywały sowieckie i polskojęzyczne grupy operacyjne. Terrorowi politycznemu towarzyszył ze strony sowietów i bezpieki terror kryminalni. Warszawiaków komuniści okradali i wypędzali z mieszkań. Czerwonoarmiejcy, którzy zajmowali Warszawę, dokonywali masowo kradzieży, mordów i gwałtów. Byli całkowicie bezkarni.

Bezpieka swoje działania skupiała na eksterminacji polskich patriotów — żołnierzy AK, NSZ i NZW-NOW. Walce z młodzieżowymi organizacjami antykomunistycznymi, legalnie działającym PSL i niepodległościowcami w PPS. Fałszowaniu wyników referendum i wyborów. Infiltracji środowisk robotniczych.

oprac. Jan Bodakowski

Emanuel Macron

/ fot. kremlin.ru

Głównym tematem rozmowy były przyszłoroczne wybory prezydenckie we Francji. Według Golonki pojedynek uchodzących powszechnie za głównych faworytów w wyścigu o urząd prezydencki Emmanuela Macrona oraz Marine Le Pen wydaje się być prawdopodobny. Publicysta podkreślił jednak, iż czerwcowe wybory samorządowe, pomimo rekordowo niskiej frekwencji na poziomie 35%, stworzyły nową dynamikę dla innych kandydatów.

O szansach Le Pen w nadchodzących wyborach prezydenckich we Francji

Gość Mediów Narodowych zauważa postępujący zanik wyrazistości Le Pen w kwestiach światopoglądowych, co może spowodować odwrócenie się od niej. „Francja się zmienia a ona się dostosowuje”- powiedział publicysta „Do Rzeczy”. W efekcie możemy zaobserwować pojawienie się kandydatów na prawo od Le Pen, których start niewątpliwie osłabiłby wynik przewodniczącej Frontu Narodowego, a nawet stanął jej na przeszkodzie w drodze do ewentualnej drugiej tury.

Podczas rozmowy poruszony został także wątek jednomandatowych okręgów wyborczych.

Jeżeli polityka opiera się na partiach politycznych, to JOW-y nie mają najmniejszego sensu. W innym wypadku byłaby to tylko dyskryminacja mniejszych partii. JOW-y miałyby sens jedynie przy mieszanej ordynacji albo gdyby po prostu nie było partii politycznych

– podkreślił gość.

Francuskie Siły Zbrojne wezmą sprawy w swoje ręce?

W liście otwartym francuskich generałów wystosowanym do Prezydenta Macrona w kwietniu wojskowi apelowali „O powrót honoru naszych rządzących”. Emerytowani oficerowie zapowiedzieli, że nie będą biernie przyglądać się ewentualnej wojnie domowej, do której ich zdaniem prowadzi obecna polityka francuskich rządzących. List wywołał panikę wśród rządzących, a jego autorzy zostali oskarżeni o mieszanie się w politykę i napędzanie strachu.

Golonka wspomniał także o podwójnych standardach społecznych, które łatwo było dostrzec podczas marszu upamiętniającego ofiary Komuny Paryskiej. Uczestnicy uroczystości zostali bowiem napadnięci przez lewicowe bojówki. Poszkodowani nie mogli jednak liczyć ani na interwencje policji, ani na reakcję władz miasta, które wespół z mediami głównego nurtu postanowiły nie podnosić tej kwestii.

medianarodowe.com

Joe Biden

Joe Biden / Fot. Gage Skidmore Wikimedia Commons

  • Wypłaty zapomóg rządowych są efektem podpisania przez Joe Bidena ustawy American Rescue Plan Act. Legislacja warta 1,9 bln dolarów wprowadza szereg dodatkowych benefitów socjalnych dla Amerykanów.
  • Zapomogi dla rodzin na dzieci mogą wynieść do 600 dolarów i będą przysługiwały rodzinom o przychodzie poniżej 150 tys. dolarów rocznie.
  • Niektóre szacunki ekspertów oznajmiają, że dzięki wprowadzeniu dodatkowych wypłat rządowych, poziom ubóstwa zmniejszy się w USA o połowę.
  • Zobacz także: Szwajcarscy naukowcy: Ponad jedna czwarta zakażonych COVID-19 odczuwa długotrwałe objawy po 6 miesiącach

Wypłaty są efektem przyjętej w marcu przez Kongres ustawy American Rescue Plan Act wartej 1,9 bln dolarów. Ustawa zwiększyła dotychczasową ulgę podatkową. Child Tax Credit w wysokości 2 tys. dolarów do 3 tys. lub 3,6 tys. od każdego dziecka do 17. roku życia, umożliwiła wypłacanie jej w miesięcznych ratach i udostępniła je w pełni także tym, którzy nie płacili żadnych podatków federalnych ze względu na niskie dochody. Ze świadczenia w pełnej kwocie mogą skorzystać rodziny zarabiające poniżej 150 tys. dolarów rocznie, czyli zdecydowana większość mieszkańców kraju. Social w USA prężnie rozszerza swoje zasięgi za czasu prezydentury Joe Bidena.

To jest historyczny dzień (…) By dać wam wyobrażenie, jaki wpływ będzie miała ta ulga podatkowa: spowoduje ona największy jednoroczny spadek ubóstwa dzieci w historii USA – oznajmił Biden w czwartek.

To sprawi, że ciężko pracujący rodzic będzie mógł powiedzieć swojemu dziecku: “Kochanie, teraz możemy ci kupić ten nowy aparat na zęby. Możemy zapisać cię na korepetycje, żeby pomóc ci w lekcjach matematyki, w których masz trudności. Możemy kupić ci sprzęt sportowy, żeby zapisać cię do twojej pierwszej drużyny sportowej” – mówił prezydent w Białym Domu.

Kolejny social w USA, pomoże w walce z ubóstwem?

Niektóre szacunki ekspertów oznajmiają, że dzięki wprowadzeniu dodatkowych wypłat rządowych, poziom ubóstwa zmniejszy się w USA o połowę. Nikt nie chce jednak brać pod uwagę konsekwencji tego typu programów socjalnych. Są nimi na przykład wzrost podatków, czy inflacja. Social w USA jest zjawiskiem o wiele mniej rozpowszechnionym, niż w Europie.

Według obecnego prawa rozszerzone świadczenia mają obowiązywać tylko przez rok. Jednak we wtorek Demokraci w Senacie zapowiedzieli zgłoszenie ustawy budżetowej, która ma wprowadzić ją na stałe.

rmf24.pl