Samuela Górska

Samuela Górska / fot. You Tube/ wPunkt

  • Falę kontrowersji wywołała wypowiedź modelki, która w kontrowersyjny sposób wyraziła swoje poparcie dla Konfederacji podczas “Wakacji z Konfederacją”.
  • Samuela Górska powiedziała co myśli o LGBT i roszczeniach żydowskich. Spotkała ją fala krytyki.
  • Wiele marek, z którymi współpracowała modelka zadeklarowało zakończenie współpracy z Górską z powodu jej wypowiedzi.
  • Zobacz także: Rząd ograniczy pomysłowość supermarketów ws. zakazu handlu w niedzielę

Konfederacja od początku lipca wystartowała z akcją “Wakacje z Konfederacją”. Politycy i działacze tej partii objeżdżają większość wakacyjnych kurortów, aby spotkać się z wyborcami i zachęcać do wsparcia ich ugrupowania. Na partyjnych profilach w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym jedna ze zwolenniczek Konfederacji tłumaczy, dlaczego uważa to ugrupowanie za najlepsze. Mowa o słowach Samueli Górskiej. Gwiazda wsparła Konfederację w kontrowersyjnej wypowiedzi.

Gwiazda w mocnych słowach wsparła Konfederację

“Dlaczego popieram Konfederację? Dlatego, że jestem totalnie przeciwko socjalizmowi. Ja nie życzę sobie, by z moich wypracowanych pieniędzy, ktoś mi to zabierał i dawał tym, którzy sobie nie radzą albo nie chce im się po prostu. Bo ja nie chcę też żydostwa, nie chcę LGBT, nie chcę wielu rzeczy, które obecnie są. Tylko Konfederacja, mam wrażenie, zapewnia taką normalność” – mówi.

Wypowiedź modelki wywołała falę kontrowersji, krytyki i odpowiedzi z innych stron środowisk politycznych.

“Nie bądź jak ta pani. To, co mówi ta pani, nazywa się nietolerancja. Zawsze mnie zastanawia, co siedzi w głowach takich osób. Pozdrawiam jej agencję modelek oraz firmy, które z nią współpracują” – skomentowała Karolina Korwin-Piotrowska.

“Nie dowierzam, nie pojmuję, nie da się nie zareagować. Napisałam to na story i napisze tu: wstyd” – dodała Julia Kuczyńska.

Marki zrywają współpracę

Gwiazda, która wsparła Konfederację musi zmierzyć się również z odpowiedzią marek, z którymi współpracuje.

Marka Kossie podkreśliła, że „od zawsze sprzeciwia się jakiejkolwiek dyskryminacji związanej z płcią, orientacją seksualną, pochodzeniem czy też narodowością” i zapewniła, że nie będzie dalej pracować z Samuelą Górską.

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele marek Be In Top, Kubota oraz Le PRIVE.

“Cholernie ciężko i przykro słuchać, że ktoś cię nie chce w kraju, w którym żyjesz. Na swoim profilu nie mam już żadnych zdjęć z osobą, której słowa bardzo mnie dotknęły. Strasznie mi przykro, że w XXI wieku, w środku Europy, dzieją się takie rzeczy” – dodał projektant Sieradzky.

Samuela Górska pracuje jako modelka. Była uczestniczką czwartej edycji programu „Top Model”, w którym brała udział jako 20-latka. Z show odeszła jeszcze przed pierwszą sesją zdjęciową tłumacząc się problemami zdrowotnymi. Obecnie jest zaręczona z innym uczestnikiem „Top Model” – Rafałem Torkowskim.

wprost.pl

dr Ratkowska

dr Ratkowska w Polsat News / fot. screen polsat

Mutageny są szkodliwe

Dr Ratkowska zwróciła uwagę, że mutageny zwany szczepionkami na covid mają mnóstwo powikłań zgonami włącznie. Alternatywą dla nieprzebadanych i niebezpiecznych mutagenów są zdaniem lekarki znane i bezpieczne leki takie jak Iwermektyna (stosowana w Czechach i na Słowacji i w USA) oraz Amantadyna. Dla lekarki ważne jest też promowanie przeciwdziałania zakażeniom poprzez promocję zdrowego trybu w celu uzyskania odporności (np. witaminy D).

Lekarka w wywiadzie narzekała na obostrzenia epidemiologiczne, brak lekarza epidemiolog na czele Głównego Inspektora Sanitarnego. W opinii dr Ratkowskiej można podejrzewać, że korporacje dbają o swoje zyski – świadczy o tym rozpowszechniany kłamliwy slogan, że jedynym ratunkiem są szczepionki. Dla lekarki preparaty genowe nazywane szczepionkami nie są tradycyjnymi szczepionkami, tylko eksperymentem medycznym – absolutnie niekoniecznym, bo mamy leki, stare i znane w medycynie, by móc je od razu wprowadzić do leczenia. Już dziś lekarze wiedzą, że te leki są skuteczne. Te leki są tanie i bezpieczne oraz stosowane od dekad — Amantadyna wynaleziona została 40 lat jako lek przeciwwirusowy w leczeniu grypy — po czasie odkryto, że chroni mózgu. Amantadyna to lek szeroko stosowany, pacjenci biorą je latami. W leczeniu cowid stosuje się ją 7-14 dni. Zrobiono jej negatywną kłamliwą opinie — amandatyda nie jest toksyczna, jest to lek bezpieczny. Zdaniem dr Ratkowskiej normą jest stosowanie leku we wskazaniach pozarejestracyjnych — np. leki przeciwdepresyjne leczy się poza rejestracyjne.

W opinii dr Ratkowskiej obecnie stosowane są podwójne standardy. Nowe nieprzebadane preparaty, które są niebezpieczne dla pacjentów, stosowane na masową skalę w trakcie badań klinicznych (co jest eksperymentem medyczne) a bezpieczne od lat leki określane są jak toksyczne. Dodatkowo niedoszacowane są w Polsce niepożądane odczyny poszczepienne. Preparaty genomowe zwane szczepionkami wprowadzone pod dwoma warunkami, których nie spełniono – nie ma leków i bada się skutki uboczne. Leki są i nie ma badań nad wszystkimi niepożądanymi skutkami ubocznymi.

Dr Ratkowska ma wiele lat doświadczenia zawodowego w ochronie zdrowia

Katarzyna Ratkowska to „specjalista psychiatra z ponad 15-letnim doświadczeniem pracy z pacjentami. Przez wiele lat była ordynatorem oddziału dziennego w dużym szpitalu psychiatrycznym w Chojnicach. Pracowała również w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, jak również w poradniach psychiatrycznych w Warszawie. […] Ukończyła Akademię Medyczną w Bydgoszczy. Początkowo pracowała jako lekarz ogólny w poradni, następnie w oddziale neurologii szpitala im. dr Biziela, potem w oddziale rehabilitacji szpitala wojskowego w Bydgoszczy. Specjalizację z psychiatrii rozpoczęła w Klinice Psychiatrii szpitala Uniwersyteckiego im. dr. Jurasza w Bydgoszczy, a kończyła w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. W trakcie specjalizacji była oddelegowana do klinik i oddziałów w Krakowie (z powodu zainteresowania ośrodkami psychoterapeutycznymi). Ma doświadczenie w pracy z Pacjentami z zaburzeniami osobowości, problemem uzależnienia, z zaburzeniami lękowymi, afektywnymi, otępięnnymi, psychotycznymi – w tym w prowadzeniu psychoterapii długoterminowej u osób z rozpoznaniem schizofrenii. W pracy priorytetem jest kierowanie się etyką oraz przyczynowe podejście do objawów i sytuacji problemowych, z jakimi zgłasza się Pacjent, czemu służy łączenie psychoterapii lub przynajmniej jej elementów z farmakoterapią”.

Dr Ratkowska jest też przeciw aborcji

Dr Ratkowska nie tylko sprzeciwia się mutagenom, ale i aborcji. Na stronie „W polityce pl” zamieszczony jest jej artykuł „Mocny głos lekarki w obronie życia! “Jesteśmy od tego, aby życie zawsze ratować, a nie zabijać” ; “Wolność nie atakuje najsłabszych””.

Według dr Ratkowskiej „z NAUKOWEGO punktu widzenia (definiuje to biologia, genetyka, medycyna) życie zaczyna się od momentu, gdy w jednej komórce łączy się połowa materiału genetycznego od matki i połowa materiału genetycznego od ojca, od tego momentu STARTUJE, czyli zaczyna się nowe życie niepowtarzalnego człowieka, w którego materiale genetycznym jest już wszystko zapisane: płeć, kolor oczu, kolor włosów, i inne cechy zewnętrzne, a także cechy temperamentu. Aborcja jest zabiciem człowieka w tej fazie jego rozwoju, gdy jest on całkowicie bezbronny, a więc działania w obronie życia dzieci jeszcze nienarodzonych, jest działaniem w obronie najsłabszych z nas”.

Zdaniem dr Ratkowskiej „człowiek w okresie swojego rozwoju przed urodzeniem nie jest »ciałem matki«, jest od początku odrębnym bytem, odrębnym człowiekiem”.

W opinii dr Ratkowskiej „badania prenatalne często nie są tak precyzyjne, żeby ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że dziecko ma ciężką wadę czy chorobę, są matki, które nie zgodziły się na proponowaną aborcję i urodziły zdrowe dzieci”.

Biedronka

Biedronka / Fot. Twitter

  • Politycy partii rządzącej zamierzają w najbliższym czasie ukrócić działalność supermarketów, które omijają przepisy o zakazie handlu w niedzielę
  • Do parlamentu wpłynęła nowelizacja ustawy o zakazie handlowym w niedzielę i święta
  • Właściciele placówek handlowych będą musieli wykazać przed Inspekcją Pracy, że ich działalność pocztowa wynosi ponad 50 procent pozostałych usług
  • W zeszłym tygodniu Biedronka podpisała umowę z Pocztą Polska na prowadzenie usług pocztowych na terenie swoich sieci handlowych
  • Zobacz także: 100 mln zł za wynajem biur dla warszawskich urzędników od niemieckiej firmy. “To najkorzystniejsza oferta”

Do polskiego Sejmu trafiła nowelizacja ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Rząd pragnie ograniczyć działalność supermarketów i innych placówek detalicznych, którzy omijają obecne przepisy. Nowelizacja zakładająca uszczelnienie obecnego prawa, oczekuje teraz na nadanie numeru przez Marszałek Elżbietę Witek.

Pomysłodawca nowelizacji, poseł PiS Jacek Śniadek wyjaśnił, że niektóre podmioty nagminnie wykorzystują słabość obecnej ustawy tworząc w większości fikcyjne oddziały pocztowe, co pozwala na funkcjonowanie placówki w niedzielę. Według nowych przepisów, przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że usługi pocztowe przeważają pozostałe,

Zostanie wprowadzony obowiązek prowadzenia ewidencji, pokazującej, jakie są przychody z tej przeważającej działalności, a jakie z pozostałej

– powiedział Śniadek.

Odpowiedzialność za weryfikację danej działalności będzie kontrolował Główny Inspektorat Pracy.

Sprawdzi, czy placówka spełnia warunek, że przychody z przeważającej działalności rzeczywiście przekraczają 50 proc. pozostałych przychodów

– podkreślił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Biedronka podpisuje współpracę z Pocztą Polską

9 lipca br. Poczta Polska poinformowała o podpisaniu umowy w właścicielem sieci sklepów Biedronka. Umowa wprowadza możliwość odbioru przesyłek bezpośrednio w jej sklepach, w związku z tym w niehandlową niedzielę 18 lipca otwartych będzie kilkadziesiąt sklepów tej sieci.

Rzecznik rządu w reakcji na to wydarzenie, podkreślił, że polskie władze nadal oczekują respektowania wprowadzonego trzy lata temu prawa o zakazie handlu w niedzielę i święta. W tej kwestii będą prowadzone działania legislacyjne, mające likwidować ewentualne sposoby omijające te przepisy.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie w 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku. Ustawa o zakazie handlu w niedziele przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Na 27 lipca został wyznaczony termin ogłoszenia przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w sprawie przepisów wprowadzających co do zasady zakaz handlu w niedziele. Wniosek w tej sprawie w TK złożyła jeszcze w 2018 r. Konfederacja Lewiatan.

wnp.pl

Igrzyska Olimpijskie z udziałem wirtualnych kibiców

XXXII Igrzyska Olimpijskie w Tokio / fot. Twitter

  • Już za niecały tydzień tj. w piątek 23. lipca rozpoczną się XXXII nowożytne Igrzyska Olimpijskie w japońskim Tokio, które zostały przełożone rok temu
  • Organizatorzy tegorocznej Olimpiady, w obawie przez koronawirusem postanowili ostatecznie zrezygnować z kibiców na stadionach i halach sportowych
  • Biorący udział w najważniejszych wydarzeniach sportowych, zawodnicy byli niepocieszeni tym faktem, jednakże moją oni otrzymać specjalne wirtualne wsparcie
  • Na obiektach sportowych z głośników i telebimów zostanie odtworzony doping kibiców z poprzednich igrzyska, a także krótkie nagrania od kibiców na całym świecie
  • Zobacz także: Angielski związek „wyciąga wnioski” po EURO. Będzie więcej BLM i LGBT

Na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio zabraknie tym razem kibiców na obiektach sportowych. Uczestnicy najważniejszych wydarzeń sportowych choć zdają sobie sprawę z epidemicznych ograniczeń, bardzo często w wywiadach wspominają o potrzebie powrotu wsparcia ich fanów prosto z trybun. Japońscy organizatorzy XXXII Olimpiady wpadli na pewne rozwiązanie, które ma przybliżyć sportowcom atmosferę zawodów sprzed wybuchu epidemii koronawirusa.

Z pomocą ma przyjść najnowsza technologia. Z głośników zamontowanych na stadionach, pływalniach i innych obiektach sportowych mają wybrzmiewać okrzyki kibiców z poprzednich Igrzysk Olimpijskich. Będą one modulowane w zależności od danej sytuacji oraz wyników sportowych.

Nie chcemy, aby sportowcy czuli się na stadionie osamotnieni. Chcemy im pokazać, poprzez wykorzystanie różnych nowoczesnych technologii, jak wielu ludzi wspiera ich, także w realnym czasie. Podjęliśmy szereg inicjatyw, aby zbliżyć kibiców do sportowców, by ci poczuli atmosferę igrzysk

– przedstawił przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Thomas Bach.

Sportowcy ujrzą również na telebimach nie tylko wyniki swojej dotychczasowej rywalizacji, ale również organizatorzy będą udostępniać dane, które pokażą jak wielu kibiców ich ogląda z wyszczególnieniem na każdy kraj i region. Kibice mogą również wysyłać na stronę organizatorów, swoje 6 sekundowe nagrania, gdzie mogą wyrazić swoje emocje. Te materiały wideo również będą puszczane na telebimach.

Sportowcy otrzymają również możliwość rozmowy z rodziną i przyjaciółmi bezpośrednio po zakończeniu swoich startów. XXXII Igrzyska Olimpijskie rozpoczną się w Tokio 23 lipca. Potrwają do 8 sierpnia.

onet.pl

Kontrola w urzędzie Praga-Północ

Urząd m. st. Warszawa / Fot. Stevenlodz Wikimedia Commons

Warszawski ratusz wynajmie około 12 tys. m kw. biur w tym budynku od niemieckiej firmy Commerz Real.

Zajmie piętra: minus 1, część parteru oraz piętra biurowe 2-9

– podała reprezentująca inwestora Ewa Filant.

Więcej szczegółów sprawy przedstawiły władze Warszawy.

Przenosimy tam biuro architektury oraz miejską pracownię planistyczną z budynku przy ul. Marszałkowskiej, a także biura podlegające skarbnikowi miasta i główną kancelarię ratusza, które dziś mieszczą się na Kredytowej. Budynki, w których dziś znajdują się te biura, są przestarzałe. Straż pożarna poinformowała nas, że nie zgodzi się na ich dalsze użytkowanie. Musimy je opuścić

– wytłumaczyła Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka stołecznego ratusza.

Opisująca sprawę “Gazeta Wyborcza” oceniła, że 100 mln zł to wcale nie tak drogo.

To olbrzymia kwota. Ale biorąc pod uwagę czas wynajmu i powierzchnię, wychodzi około 26 euro za metr kw. miesięcznie. Ta kwota obejmuje też część usług takich jak sprzątanie czy naprawy. To stawka zbliżona do rynkowej w ścisłym centrum Warszawy. Według danych firmy Knight Frank czynsze w tzw. Centralnym Obszarze Biznesu mieszczą się w przedziale 20-25 euro za metr kw. miesięcznie. W najlepszych lokalizacjach i na najwyższych piętrach wieżowców dochodzą do poziomu 27-28 euro

– podano w dzienniku.

Zdaniem rzeczniczki Warszawy, to najkorzystniejsza oferta spośród kilku, które rozpatrywał Ratusz.

Zobacz także: Grupa C19 zadała 11 pytań w sprawie testów PCR. Państwowy urząd odpisał

dorzeczy.pl

Twitter nie zamierza przywracać zablokowanego konta.

Twitter nie zamierza przywracać zablokowanego konta. / Fot. Twitter

Furię trans-aktywistów wywołała historia, którą udostępnił w mediach społecznościowych.

Twitter skasował moje konto. Stało się to wczoraj po akcji fałszywego flagowania, zorganizowanej przez trans-aktywistów.
Wczoraj rano zamieściłem na Twitterze serię screenów przedstawiąjacych historię transseksualisty, który okłamywał heteroseksualnego mężczyznę co do swojej płci, by doprowadzić do zbliźenia seksualnego/związku. Na zamieszczonych przeze mnie screenach, rzeczony transseksualista debatował, czy i jak doprowadzić podstępem do stosunku z nieświadomym niczego heteroseksualnym mężczyzną.
Kłamstwo jest niemoralne, szczególnie w przypadku bliskich, a doprowadzanie podstępem do stosunku – przestępstwem. Fakt jednak, że zamieszczone przeze mnie screeny pokazywały prawdziwą twarz środowisk postępowych, wzbudził w tęczowych aktywistach furię.

– poinformował Waldemar Krysiak.

Twitter odrzucił złożone odwołanie i konto znane jako “Gej przeciw światu” już nie wróci.

Rozpoczęli oni kampanię masowego zgłaszania moich postów. Twitter na taką akcję zbiorowego flagowania zareagował, blokując moje konto. Od decyzji Twittera się odwołałem, ale nic to nie dało – dziś rano otrzymałem wiadomość, że moje konto nie zostanie przywrócone.
Jest mi szkoda prawie 10 tys. followersów, których udało mi się zebrać w niewiele ponad rok. Nie można się jednak poddawać!
Wszystkich nas nie ocenzurują, a nawet jeśli spróbują, to wrócimy!
Geja przeciko światu nie ma więc już na TT. Ale wiecie, kto jest? 😉
https://twitter.com/myslozbir

– napisał.

Zobacz także: Grupa C19 zadała 11 pytań w sprawie testów PCR. Państwowy urząd odpisał

facebook.com, twitter.com, tysol.pl

Don Cheadle/Nagroda EMMY

Don Cheadle/Nagroda EMMY / Fot. Wikimedia Commons

Krytycy zarzucili, że Cheadle został nominowany z powodu swojego koloru skóry. Drugim powodem miało być przyzwyczajenie, bo aktor już wcześniej otrzymywał wiele nagród. W obronie nominowanego stanęli jego fani. Jednak wszystkich zaskoczył sam zainteresowani. Przyznał on rację krytykom.

Dziękuję wszystkim, którzy dobrze mi życzyli. Wybaczcie hejterzy. Cóż, też tego nie rozumiem, ale żyjemy dalej

– napisał na Twitterze.

Don Cheadle na koncie ma już jedenaście nominacji do EMMY. Z takim podejściem organizatorów, zapewne obecna, która wywołała tyle kontrowersji, nie jest ostatnią.

Zobacz także: Los Angeles: Antifa uzbrojona w noże, paralizatory i gaz starła się z protestującymi przeciw transseksualiście w SPA i z policją [+WIDEO]

nczas.com

Logo Wikipedii.

Logo Wikipedii. / Fot. Wikipedia

Współzałożyciel Wikipedii oskarża ją o odejście od ideałów

Jak ocenił Sanger, w kwestiach takich jak Covid czy Joe Biden, Wikipedia stawała się coraz bardziej zabarwiona stronniczo, popierając przede wszystkim establishmentowy punkt widzenia, który coraz częściej jest „propagandą”. To, jak twierdzi Sanger, jest powodem, dla którego opuścił stronę, opisując ją jako „zepsutą nie do naprawienia”.

Nie można w ogóle cytować Daily Mail. Nie można też cytować Fox News w kwestiach społeczno-politycznych. To jest zakazane. Więc co to oznacza? To znaczy, że jeśli jakaś kontrowersja nie pojawi się w mainstreamowych mediach centrolewicowych, to nie pojawi się w Wikipedii

– powiedział Sanger.

Mężczyzna odniósł się też do tego, co na Wikipedii pojawia się w kontekście COVID-19.

Jeśli przyjrzeć się artykułom w Wikipedii, można zauważyć, że po prostu powtarzają one poglądy Światowej Rady Gospodarczej lub Światowego Forum Ekonomicznego, a także Światowej Organizacji Zdrowia, CDC i różnych innych establishmentowych rzeczników, takich jak Fauci – biorą od nich wskazówki… Mamy do czynienia z globalnym egzekwowaniem określonego punktu widzenia, co dla mnie osobiście jest zadziwiające, podobnie jak dla libertarianina czy kochającego wolność konserwatysty

– stwierdził współzałożyciel Wikipedii.

Za kulisami toczy się bardzo paskudna gra

Sanger ujawnił też kulisy tworzenia artykułów na Wikipedii.

Istnieją firmy takie jak Wiki PR, w których opłacani pisarze i redaktorzy wchodzą do artykułów i je zmieniają. Być może jest jakiś sposób, aby taki system działał, ale nie wtedy, gdy zaangażowani i opłacani gracze nie są identyfikowani z imienia i nazwiska – w rzeczywistości powinni być identyfikowani z imienia i nazwiska i powinni mówić “reprezentujemy tę firmę”, jeśli są oficjalnie zarejestrowani w jakiejś firmie zajmującej się edycją Wikipedii. Ale nie muszą tego robić

– podkreślił.

Jego zdaniem, ze względu na duży wpływ treści pojawiających się na Wikipedii, toczy się wielka batalia.

Wszyscy już wiedzą, że Wikipedia ma ogromne wpływy na świecie. Za kulisami toczy się więc bardzo duża, paskudna, skomplikowana gra, której celem jest sprawienie, aby artykuł mówił to, co ktoś chce, aby mówił

– powiedział.

Według niego, to samo tyczy się także innych dużych portali.

Zaufaliśmy takim firmom jak Facebook, Twitter i YouTube z naszymi danymi i pozwoliliśmy im w zasadzie przejąć świat mediów. Zaufaliśmy im, jeśli chodzi o naszą wolność i prywatność, że nie zamierzają nas zamknąć. Ale wbili nam nóż w plecy, zasadniczo

– stwierdził.

Zobacz także: Grupa C19 zadała 11 pytań w sprawie testów PCR. Państwowy urząd odpisał

unherd.com

Policja starła się z Antifą w Los Angeles.

Policja starła się z Antifą w Los Angeles. / Fot. Twitter

Protesty przed SPA w Los Angeles rozpoczęły się 3 lipca. Już wówczas wybuchły gwałtowne walki pomiędzy protestującymi i kontrprotestującymi. Wi Spa wydało oświadczenie po incydencie z transseksualistą, do którego doszło pod koniec czerwca.

Jako spa zlokalizowane w Los Angeles, Wi Spa przestrzega kalifornijskiego prawa zakazującego dyskryminacji przez biznes(…). Podobnie jak wiele innych obszarów metropolitalnych, Los Angeles zawiera populację transseksualistów, z których niektórzy lubią odwiedzać spa. Wi Spa dąży do zaspokojenia potrzeb i bezpieczeństwa wszystkich swoich klientów i nie toleruje molestowania lub lubieżnego zachowania ze strony jakiegokolwiek klienta, bez względu na jego płeć biologiczną, płeć społeczno-kulturową lub inną cechę

– napisano w oświadczeniu.

Burzliwe protesty przed SPA w Los Angeles

W internecie opublikowano nagrania ukazujące wczorajsze starcie Antify z funkcjonariuszami policji z Los Angeles. Policja aresztowała kilkadziesiąt osób i znalazła wiele porzuconej broni, w tym paralizator, noże i gaz pieprzowy. Na jednym z nagrań wideo widać, jak funkcjonariusz policji Los Angeles uderza pałką bojówkarza Antify po tym, jak ten zdawał się pluć mu w twarz, a na innym nagraniu widać, jak funkcjonariusz Los Angeles z bliska strzela do innej osoby gumowym pociskiem.

Zobacz także: 11 posłów PiS wsparło projekt przeciw „segregacji sanitarnej”. „Nie podajemy nazwisk, bo nie chcemy robić im problemu”

foxnews.com

Nielegalni imigranci na ranczo w Teksasie

Nielegalni imigranci na ranczo w Teksasie / Fot. postmillennial.com

  • Zdaniem gubernatora, Kubańczycy mają znacznie poważniejsze powody do emigracji do USA, niż osoby przekraczające południową granicę Stanów Zjednoczonych.
  • Według republikańskiego polityka, działania obecnych władz federalnych USA, z nadania Demokratów, w zakresie imigracji, uderzają nie tylko w południowe stany.
  • Ron DeSantis zarzucił władzom federalnym, że pozwalają nielegalnym imigrantom swobodnie poruszać się po USA.
  • Zobacz także: Włochy: Policjanci przebrani za księży zatrzymali oszustów przebranych za kardynałów

Ron DeSantis ocenił, że Kubańczycy mają znacznie ważniejsze powody, żeby emigrować do USA.

Oni mają sto razy silniejszy przypadek prześladowań politycznych opuszczając komunistyczną dyktaturę niż inni migranci, którzy przybywają przez granicę, którzy w zasadzie przybywają przez granicę, ponieważ chcą więcej możliwości ekonomicznych

– powiedział DeSantis.

Zdaniem republikańskiego polityka, działania obecnych władz federalnych USA, z nadania Demokratów, w zakresie imigracji, uderzają nie tylko w południowe stany. DeSantis odwiedził ostatnio Teksas, gdzie 50 agentów organów ścigania z Florydy udziela pomocy w związku z kryzysem na granicy.

To ma ogromne implikacje nie tylko dla naszego kraju jako całości, ale stanów takich jak mój własny, gdzie wiele z tych osób ma zamiar dotrzeć nielegalnie

– stwierdził, odnosząc się do kryzysu imigracyjnego.

Gubernator Florydy zarzucił władzom federalnym, że pozwalają nielegalnym imigrantom swobodnie poruszać się po USA. Wielu z nich ma wybierać właśnie Florydę jako ostateczny cel swojej podróży.

To celowa polityka pozwalająca nielegalnym imigrantom na poruszanie się po całym kraju z pogwałceniem naszych praw

– wskazał.

Zdaniem polityka, w miejsce zawodzących władz federalnych, swoimi działaniami wchodzą władze stanowe.

Tam, gdzie rząd federalny zawodzi, Teksas musi wystąpić, a Floryda i inne stany pomagają

– powiedział Ron DeSantis.

Zobacz także: Sykulski o relacjach USA-Chiny: “Chińczycy rzucili wyzwanie Stanom Zjednoczonym” [NASZ WYWIAD]

foxnews.com