Szczepionka przeciw COVID-19

Szczepionka przeciw COVID-19 / Fot. pixabay.com

  • Prof. Krzysztof Pyrć z UJ twierdzi, że szczepionka przeciw COVID-19 nie jest eksperymentem medycznym. Lekarz wypowiedział się za pośrednictwem Twittera.
  • Zdaniem wirusologa „szczepionki są bezpieczne i skuteczne”. Wskazują na to badania kliniczne, którym poddano zatwierdzone do użycia preparaty.
  • Pyrć twierdzi, że szczepionka przeciw COVID-19 nie jest eksperymentem medycznym. Nie wspomina nic o kolejnej fazie badań, które mają się zakończyć dopiero na początku 2024 roku.
  • Zobacz także: Marszałek Grodzki straci immunitet? “Poddam się rzetelnej procedurze”

Prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ w Krakowie wypowiedział się na ten temat na Twitterze, gdy po raz kolejny pojawiły się w sieci dyskusje o tym, czy szczepienie przeciw COVID-19 to wciąż eksperyment medyczny. Według niego szczepionka przeciw COVID-19 nie jest eksperymentem medycznym.

Szczepienie przeciw COVID-19 nie jest eksperymentem medycznym

– zaznaczył specjalista.

W tym momencie w Unii Europejskiej mamy 4 zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków (EMA) szczepionki, które przeszły przez wszystkie wymagane badania przedkliniczne i kliniczne

– napisał.

Prof. Pyrć: Szczepionka nie jest eksperymentem medycznym

Prof. Pyrć stanowczo zapewnia, że „zatwierdzone szczepionki są bezpieczne i skuteczne”. Zdaniem wirusologa wskazują na to badania kliniczne, którym poddano zatwierdzone do użycia preparaty. Były one szczegółowo analizowane przez specjalistów Europejskiej Agencji Leków (EMA). Dopiero na ich podstawie w Unii Europejskiej, podobnie jak w USA, zatwierdzono do użycia szczepionki przeciwko COVID-19. Nie wspomina nic o kolejnej fazie badań, które mają się zakończyć dopiero na początku 2024 roku.

Specjalista na Twitterze zwraca zatem uwagę, że „szczepionka nie jest eksperymentem medycznym, w związku z czym nie wymaga żadnych dodatkowych ubezpieczeń”.

Największy niepokój wywołuje teraz nowy wariant koronawirusa o nazwie Delta, który w szybkim tempie rozprzestrzenia się po świecie, zarówno w USA, Unii Europejskiej, jak i w Polsce. Z najnowszych danych wynika że stosowane szczepionki chronią przed tą odmianą SARS-CoV-2.

dorzeczy.pl

Tomasz Grodzki

Tomasz Grodzki / fot. Adrian Grycuk Wikimedia Commons

  • Marszałek Senatu Tomasz Grodzki dobrowolnie podda się procedurze uchylenia immunitetu.
  • O złożeniu wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej marszałka Senatu prokuratura poinformowała 22 marca. Wniosek dotyczy „podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich w czasie, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala w Szczecinie.
  • Pod koniec kwietnia Grodzki powiedział, że poprawiony wniosek „będzie procedowany normalnym trybem”.
  • Zobacz także: Kraska o mutacji Delta: “Wymaga odporności 85-90 proc. społeczeństwa”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki został zapytany na konferencji prasowej, kiedy będzie głosowany wniosek o uchylenie mu immunitetu, złożony kilka miesięcy temu przez prokuraturę. Grodzki straci immunitet?

„Sprawę przekazałem panu marszałkowi Borusewiczowi, żeby nie być osobiście zaangażowanym”

– powiedział Grodzki.

„Jestem całkowicie otwarty. Nie mam żadnych oporów przed poddawaniem się rzetelnej procedurze”

– zaznaczył marszałek Senatu.

Marszałek Senatu został zapytany, dlaczego sam nie zrzeknie się immunitetu. W odpowiedzi, Grodzki nawiązał do słów marszałek Witek. Apelowała ona, by ci co nie popierają rządu, „honorowo” nie pobierali 500 plus.

Marszałek Grodzki straci immunitet? Jest podejrzany o łapownictwo

O złożeniu wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego (KO) prokuratura poinformowała 22 marca. Wniosek dotyczy „podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich w czasie, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej”.

Władze Senatu w połowie kwietnia odesłały prokuraturze wniosek z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych. Zdaniem senackich prawników uzasadnienie i treść żądania były niespójne, a wniosek podpisał zastępca prokuratora generalnego, bez zawartego upoważnienia zwierzchnika. Prokuratura Krajowa skierowała do Izby Wyższej uzupełniony wniosek.

Pod koniec kwietnia Grodzki powiedział, że poprawiony wniosek „będzie procedowany normalnym trybem. Najpierw ocena, czy spełnia wymogi formalne, a następnie, jeśli wniosek będzie pod tym względem poprawny, to trafi do komisji regulaminowej”.

Grodzki wielokrotnie zapewniał, że formułowane pod jego adresem zarzuty dotyczące korupcji nie mają podstaw.

„Nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty jakiejkolwiek łapówki na moją rzecz”

– mówił Grodzki w grudniu 2019 r., gdy tylko pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się w Radiu Szczecin.

Wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu senatora trafia do marszałka Izby. On, po stwierdzeniu przez senackich ekspertów, czy spełnia warunki formalne skieruje wniosek do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich. Ta, po zbadaniu wniosku, kieruje do całego Senatu swoją opinię w danej sprawie. Senat zadecyduje, czy Grodzki straci immunitet bezwzględną większością głosów.

tvp.info

Waldemar Kraska

Waldemar Kraska / Fot. flickr.com

  • Waldemar Kraska przekazał, że według danych Ministerstwa Zdrowia udział wariantu Delta wśród nowych zakażeń rośnie bardzo szybko.
  • Według wiceministra zdrowia, jeśli nie wykorzystamy kilku najbliższych dni na szczepienie, to wzrost liczby wszystkich zakażeń będzie nieunikniony.
  • Zdaniem wirusologa prof. Włodzimierza Guta, poziom odporności osiągnięty w Polsce wykluczył już możliwość zapaści w służbie zdrowia.
  • Zobacz także: Dziś losowanie w loterii szczepionkowej. Do wygrania pieniądze i hulajnogi

Wiceminister Kraska przekazał informacje o udziale nowej mutacji Delta w liczbie zakażeń. Według danych resortu zdrowia wzrósł on z 8 do 54,5 proc.

Kraska o mutacji Delta

“W tej chwili mutacja Delta, według ekspertów, wymaga odporności w granicach 85-90 proc. populacji, czyli jest to bardzo dużo. Jeszcze przed nami dużo pracy” – przyznał.

Według wiceministra zdrowia, jeśli nie wykorzystamy kilku najbliższych dni na szczepienie, to wzrost zakażeń będzie nieunikniony.

“Troszkę naiwnie, ale myślałem, że jednak Polacy w wakacje oprócz tego, że chcą wypoczywać, także zaszczepią się, żeby wrócić do pracy. Niestety, w okresie wakacyjnym obserwujemy spadek zainteresowania szczepionkami, staramy się jednak szerzej docierać do Polaków, aby skorzystali ze szczepionki” – mówił Kraska.

Mówił, że w wielu miejscach wypoczynkowych znajdują się mobilne punkty szczepień, w których można przyjąć szczepionkę przeciw COVID-19. Kraska mówi o mutacji Delta przygotowując Polaków na ponowny wzrost liczby zakażeń.

Profesor Gut wyklucza zapaść służby zdrowia

Zdaniem wirusologa prof. Włodzimierza Guta, poziom odporności osiągnięty w Polsce wykluczył już możliwość zapaści w służbie zdrowia.

“Jasne jest dla mnie to, że jeżeli liczby zakażeń rosną w Europie, to urosną nieco i w Polsce. Moim zdaniem poziom odporności osiągnięty w Polsce dzięki szczepieniom i przechorowaniu gwarantuje nam już to, że zapaść służby zdrowia nam nie grozi” – powiedział w rozmowie z PAP.

“Paradoksem jest to, że i szczepienia i wzrost zachorowań przybliżają nas do odporności zbiorowej. Koszt indywidualny dla tych, którzy złapią wirusa, a nie są zaszczepieni, może być jednak ogromny” – dodał.

Naukowiec w swojej wypowiedzi jasno podkreślił, że każdy powinien się po prostu przed jesiennym sezonem infekcyjnym zastanowić, czy chce dołączyć do grupy odpornych przez bezpieczne zaszczepienie czy niebezpieczne przechorowanie.

dorzeczy.pl

Zatrzymanie pijanego kierowcy

Zatrzymanie pijanego kierowcy / fot. Facebook / OSP Golina

Informacje podaje OSP Golina. Straż informuje, że “kompletnie pijany kierowca zestawu ciężarowego jechał całą szerokością A2 w kierunku Poznania i wykonywał niebezpieczne manewry.” Został zatrzymany przez świadków – dwóch mężczyzn. Zatrzymanie pijanego kierowcy z Ukrainy jest dowodem odpowiedzialności polskiego społeczeństwa w obliczu ewidentnego zagrożenia innych uczestników ruchu.

„Przed zatrzymaniem ukraiński kierowca doprowadził do kolizji z barierami energochłonnymi, niemal staranował samochód obsługi autostradowej i to, co najgorsze, prawie doprowadził do zderzenia z autobusem jadącym w tym samym kierunku” – dodano.

Jak relacjonował pan Piotr, na wysokości Głogowca zauważył on, że ciężarówka jadąca autostradą A2 “poruszała się w niepokojący sposób”.

Moment uderzenia kierowcy ciężarówki w bariery energochłonne na A2 wykorzystali pan Piotr wraz z kierowcą, który jechał z Zielonej Góry. Jeden z mężczyzn próbował zmusić ciężarówkę do zjechania na pas awaryjny i zatrzymania. Drugi z kolei zablokował kierowcę ciężarówki od przodu. Zatrzymanie kierowcy z Ukrainy zakończyło się sukcesem.

“Szczęśliwie wszystko się udało i nie doszło do tragedii” – zaznaczył w rozmowie z mediami jeden z mężczyzn, biorący udział w obywatelskim zatrzymaniu.

Tuż po zatrzymaniu ciężarówki mężczyźni wypadli z pojazdów, by zabrać pijanemu kierowcy kluczyki. Następnie o zdarzeniu na autostradzie A2 poinformowali policję. Funkcjonariusze obecni na miejscu potwierdzili, że kierowca ciężarówki prowadził pod wpływem alkoholu.

kresy.pl wp.pl

Trójka Polskie Radio

Trójka Polskie Radio / fot. Adrian Grycuk Wikimedia Commons

  • Maile opublikowane przez portal Gazeta.pl dowodzą, że Niedźwiedzki wraz z Gilem ingerowali w kolejność utwórów listy przebojów Trójki. Wśród nich miała znaleźć się piosenka Kazika “Twój ból jest lepszy niż mój”.
  • Według prawnika Polskiego Radia, ingerencja Niedźwieckiego była dokonywana także w „odniesieniu do innych utworów wbrew oddanym głosom słuchaczy”.
  • Niedźwiecki poinformował Gila o „wywaleniu” z listy jednego z utworów polskiego wykonawcy, „bo tekst koszmarny”. Piosenka znajdowała się w piątej dziesiątce listy przesłanej przez Gila.
  • Zobacz także: Niezaszczepieni wykluczeni z życia społecznego? Rada Przedsiębiorczości apeluje do Morawieckiego

Część maili pochodzących ze służbowych skrzynek wymienianych pomiędzy Markiem Niedźwieckim i Bartoszem Gilem opublikował portal Gazeta.pl. Korespondencja pochodząca z października minionego roku, kiedy trwał spór sądowy, została złożona przez pełnomocnika Polskiego Radia w sądzie jako dowody. Wynika z nich, że Niedźwiedzki ustalał pozycje utworów listy przebojów.

Piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”, mimo tego, że była zaprezentowana na miejscu pierwszym, „nie znajdowała się na tym miejscu w zestawieniu przygotowanym przez Bartosza Gila w oparciu o dane z głosowania”.

Według prawnika Polskiego Radia, ingerencja Niedźwieckiego była dokonywana także w „odniesieniu do innych utworów wbrew oddanym głosom słuchaczy”.

Ujawniona część maili Niedźwiedzkiego i Gila

Bartosz Gil przesłał Niedźwieckiemu 15 maja 2020 roku pełną listę utworów, prawdopodobnie już po podliczeniu głosów słuchaczy. Jednocześnie Gil podkreślił, że „Kazikowi należy odjąć 5 głosów”.

Na liście przesłanej przez Gila na pierwszym miejscu rzeczywiście znajdował się „Wojownik z Miłości” Bartasa Szymoniaka, na drugim „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika. Przy utworze Szymoniaka znajdowała się jednak w nawiasie cyfra 6, a przy Kaziku cyfra 1. Podobnie było z innymi utworami. Np. „Living in a ghost town” The Rolling Stones na liście przesłanej przez Gila było trzecie, w nawiasie miało jednak wpisaną dwójkę. Utwór Artura Rojka „Bez Końca” był czwarty z „piątką” w nawiasie. Piąta Daria Zawiałow miała przy sobie „trójkę” – informuje Gazeta.pl.

W odpowiedzi Niedźwiecki poinformował Gila o „wywaleniu” z listy jednego z utworów polskiego wykonawcy, „bo tekst koszmarny”. Piosenka znajdowała się w piątej dziesiątce listy przesłanej przez Gila. W mailach ani Gil, ani Niedźwiecki nie odnieśli się do utworów Kazika i Barta Szymoniaka. Niedźwiedzki ustalał listy przebojów Trójki. W wiadomościach z wcześniejszą datą dziennikarze ustalali, które utwory miały zniknąć z listy, a które się na niej pojawić.

Niedźwiedzki ustalał listy przebojów ze względu na wadliwy system głosów?

W ocenie pełnomocnika Marka Niedźwieckiego, system liczenia głosów był niedoskonały. Z tego powodu wynik głosowania wymagał ręcznego korygowania.

Wprowadzone w styczniu 2020 roku narzędzie do zbierania głosów nie wychwytywało bowiem głosów oddawanych z niewiarygodnych kont, co znacznie zaburzało wyniki głosowania – napisał mecenas.

Uzyskany w systemie wynik był weryfikowany pod względem wiarygodności wszystkich oddanych głosów, a następnie ręcznie korygowany. Procedura ta miała na celu to, aby końcowy wynik głosowania w pełni odpowiadał rzeczywistości i nie był przekłamany poprzez np. praktykę wykupywania głosów od świadczących tego rodzaju usługi podmiotów – dodał adwokat.

wpolityce.pl

Muzeum Stepana Bandery

Muzeum Stepana Bandery / fot. mapio.net

  • Umowa na remont muzeum im. Stepana Bandery w Uhrynowie Starym ma opiewać na kwotę niemal 3 mln zł. Przetarg wygrała prywatna firma “Nako Inwest”.
  • Remont muzeum ma związek z próbą podpalenia budynku w 2018 roku. Sprawca rzucił wówczas w kierunku drzwi materiał wybuchowy domowej roboty.
  • Środki na remont muzeum mają pochodzić ze środków państwowych. Informację podał portal „Hałyczyna”.
  • Zobacz także: Bodakowski rysuje. Satyra na dziś: Żydzi a nurty destruktywne dla zachodniej cywilizacji

Wydział budownictwa obwodu iwano-frankiwskiego (stanisławowskiego) zawrze umowę z prywatną firmą „Nako Inwest” na remont muzeum Stepana Bandery w Uhrynowie Starym – wsi, w której urodził się lider Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Na remont ma zostać przeznaczone 20,37 mln hrywien, czyli równowartość ponad 2,9 mln złotych.

Na początku przetarg miała wygrać spółka „Hałaktywbud”, która zaoferowała najniższą cenę – 16,46 mln hrywien. Zamawiający odrzucił jednak tę ofertę jako nie spełniającą wymagań dokumentacji projektowej. Firma nie przedstawiła zaświadczenia o posiadaniu odpowiedniego sprzętu i zaplecza materiałowo-technicznego, koniecznych do wykonania robót.

Remont muzeum Bandery spowodowany próbą podpalenia

Remont muzeum Bandery ma związek z próbą podpalenia budynku w 2018 roku. Sprawca rzucił wówczas w kierunku drzwi materiał wybuchowy domowej roboty. Eksplozja doprowadziła do otworzenia drzwi. Co prawda ogień szybko zgasł, ale doszło do uszkodzenia okien, a także drzwi i fasady. Muzeum Bandery jest zazwyczaj pilnowane przez jednego strażnika. W nocy, kiedy doszło do próby podpalenia nie było go na miejscu.

Jako pierwszy, informację o remoncie muzeum poświęconego liderowi OUN UPA podał portal „Hałyczyna”. W ostatnich dniach sprawę nagłośniły również serwisy ogólnoukraińskie. Zwrócił na to uwagę także dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego, Eduard Dolinski. Według niego, środki na remont muzeum mają pochodzić ze środków państwowych.

Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), odpowiedzialnej za ludobójstwo na ludności polskiej, dokonywanego od września 1939 do połowy 1947 roku. W jego wyniku zamordowano od 100 do 150 tys. osób.

kresy.pl

Hulajnogi elektryczne

hulajnogi elektryczne / fot. Ɱ Wikimedia Commons

  • Startuje druga tura loterii dla zaszczepionych. Wziąć w niej udział mogą osoby, które zarejestrowały się miedzy 12, a 18 lipca.
  • Do wygrania jest pięć razy po 50 tys. zł i 60 hulajnóg elektrycznych. Jak podaje organizator, nagrody w Loterii Narodowego Programu Szczepień są zwolnione od podatku dochodowego.
  • Zwycięzcy losowania dostaną wiadomości SMS z dalszą instrukcją postępowania w celu odbioru nagrody.
  • Zobacz także: Ta ostatnia niedziela, czyli co nam odebrano [OPINIA]

Pierwszy raz takie nagrody można było wygrać 14 lipca. Teraz podobne losowania będą się odbywać co tydzień aż do końca września. Informacja o wygranej zostanie przekazana telefonicznie. Losowanie loterii szczepionkowej jest elementem rządowej akcji szczepień mającym na celu nakłonienie Polaków do przyjęcia preparatu przeciw COVID-19.

Oprócz nagród tygodniowych, w loterii są także nagrody natychmiastowe, miesięczne oraz nagroda finałowa.

Losowanie w ramach loterii szczepionkowej

Co 500. osoba biorąca udział w loterii wygra 200 zł, a co 2000. grający – 500 zł. Z kolei podczas każdego z 3 losowań miesięcznych można wygrać dwie wygrane w wysokości 100 000 zł oraz dwa samochody toyota corolla (łącznie sześć sztuk). Losowanie finałowe odbędzie się 6 października. Uczestnicy loterii zagrają wówczas o dwie nagrody po 1 mln zł każda, a także o dwa samochody toyota C-HR.

Wszystkie nagrody w Loterii Narodowego Programu Szczepień są zwolnione od podatku dochodowego, czyli zarówno wygrane natychmiastowe (200 zł, 500 zł), jak i nagrody w postaci hulajnóg, samochodów czy gotówki (50 tys. zł, 100 tys. zł, a nawet 1 mln zł).

Jak informował Totalizator Sportowy (TS), zwycięzcy nagród codziennych (natychmiastowych) są o tym informowani przez organizatora, czyli TS – wiadomością SMS. Następnie na numer telefonu podany podczas rejestracji do loterii otrzymują SMS bezpośrednio z PKO BP. Będzie on zawierał kod awizo, kwotę wypłaty i termin ważności kodu; wygraną można podjąć z bankomatów banku lub odebrać w każdej jego placówce.

W przypadku nagród o wyższej wartości, a takimi będą już wygrane tygodniowe, miesięczne czy finałowe, Totalizator Sportowy w ciągu dwóch dni licząc od dnia następnego po losowaniu wyśle do laureatów SMS, w którym zwycięzcy otrzymają link do formularza z oświadczeniem niezbędnym do przekazania nagrody. Ponadto wyniki losowań można znaleźć na stronie internetowej loterii.

businessinsider.com.pl

Mężczyzna w masce

Mężczyzna w masce / fot. pixabay.com

  • Rada Przedsiębiorczości zwróciła się do rządu w sprawie wprowadzenia dodatkowych regulacji pozwalających na wprowadzenie w Polsce segregacji sanitarnej.
  • Przedstawiciele biznesu chcą zmotywować ludzi do szczepień poprzez ograniczenie usług oraz przestrzeni społecznego dla osób niezaszczepionych.
  • Rada wnosi do rządu o przyznanie przedsiębiorcom uprawnień do weryfikacji statutu zaszczepienia swoich klientów. Chce także prawa do pełnoprawnej odmowy obsługi osoby niezaszczepionej.
  • Zobacz także: Komisja Europejska stawia ultimatum ws. wyroku TSUE. “Polska ma miesiąc”

Bezpośrednio przyznając, zdaniem Rady Przedsiębiorczości niezaszczepieni powinni zostać wykluczeni z życia społecznego. Przedstawiciele biznesu w ten sposób chcą zmotywować ludzi do przyjęcia preparatu na COVID-19.

“Z uwagi na prognozowane zagrożenie wywołane czwartą falą pandemii oraz pojawianie się kolejnych odmian wirusa SARS-CoV-2, apelujemy o podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do przyspieszenia procesu immunizacji polskiego społeczeństwa”

– pisze do rządu Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca największe organizacje przedsiębiorców.

Według Rady, “problem niezaszczepionych obywateli nie tylko zagraża systemowi ochrony zdrowia, ale także finansom publicznym”. Dodano, że niezaszczepienie może w bliskiej perspektywie wiązać się m.in. ze skutkami finansowymi prowadzącymi do upadku firm i likwidacji miejsc pracy.

Niezaszczepieni zostaną wykluczeni z życia społecznego?

Związek zrzeszający największe organizacje przedsiębiorców apeluje do rządu o wprowadzenie podstaw prawnych do możliwości weryfikacji statusu szczepienia swoich klientów.

Postuluje też zapewnienie “zwolnienia przedsiębiorcy odmawiającego dostępu osobom nieszczepionym do świadczonych przez siebie usług z ewentualnych negatywnych konsekwencji na płaszczyźnie prawa cywilnego, prawa wykroczeń i innych przepisów”. Oznacza to, że jeśli ten postulat wejdzie w życie, to przedsiębiorca będzie mógł odmówić obsługi osoby niezaszczepionej bez żadnych konsekwencji.

Polski biznes proponuje też wprowadzenie zmian do Kodeksu pracy. Miałyby na celu m.in unormowanie przepisów w zakresie BHP, wprowadzających obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19 konkretnych grup zawodowych. Umożliwiłyby pracodawcom pozyskiwania danych na temat szczepień i ich przetwarzania.

Pod apelem podpisali się przedstawiciele organizacji należących do Rady Przedsiębiorczości: Krajowej Izby Gospodarczej, Federacji Przedsiębiorców Polskich, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych-ABSL, Konfederacji Lewiatan, Polskiej Rady Biznesu, Pracodawców RP, Związku Pracodawców Business Centre Club, Związku Banków Polskich, Związku Rzemiosła Polskiego.

businessinsider.com.pl

Modlitwa

Modlitwa / Fot. pixabay.com

Zdaniem papieża Franciszka największym problemem i zagrożeniem współczesnego kościoła jest Msza św. trydencka. Wyraził to w sposób pośredni publikując motu proprio “Traditionis Custodes”, które ogranicza możliwość korzystania z liturgii trydenckiej. Papież Franciszek napisał list do biskupów, w którym wyjaśnił swoje stanowisko. Ocenił, że dobra wola i wyrozumiałość jego poprzedników zostały wykorzystane do zwiększania dystansu, pogłębiania różnic, hamowania Kościoła na jego drodze oraz do narażania na ryzyko podziałów. Równolegle do tych wydarzeń, prawdziwe zagrożenie dla wiarygodności chrześcijaństwa odgrywa się w jednym z zakonów. Dominikanie kryli sekciarza i gwałciciela.

Do skandali na tle seksualnym i obyczajowym dochodziło na terenie diecezji wrocławskiej. Na jaw wychodzą historie kobiet skrzywdzonych przez dominikanina Pawła M. Warto wskazać historie młodych dziewczyn we wrocławskim duszpasterstwie akademickim, które zostały bezwzględnie wykorzystane przez duchownego. Dominikanie kryli gwałciciela, który jak mówią “pod pozorem pobożności wyrządził wielką krzywdę wiernym, stosując przemoc fizyczną, psychiczną, duchową, a nawet seksualną”.

Wyznania kobiety. “Oczyszczanie z korzenia nieczystości” – Dominikanie kryli gwałciciela

To jej pierwszy wyjazd z duszpasterstwem akademickim „Dominik”. Paweł M. towarzyszy pięciu osobom na basenie. Podpływa do Kaśki. Ona czuje się skrępowana, więc ucieka od kontaktu. Wieczorem zakonnik postanawia to „przepracować”.

Sam na sam z Kaśką w pokoju Paweł M. stawia jej pierwszą duchową diagnozę – przeszkodą w kontakcie z Bogiem mają być dla niej poprzednie związki i seksualna nieczystość. Mówi jej: „Na basenie nie czułabyś się skrępowana bliskością, gdybyś była czysta”. Tak zaczyna się usuwanie – jak to nazywa – „korzenia nieczystości”.

Sposobem na pozbycie się go ma być modlitwa. Najpierw wspólne leżenie w ubraniach na łóżku, potem leżenie bez ubrań, w końcu dotyk, a na koniec gwałt, tłumaczony krok po kroku „oczyszczaniem z korzenia nieczystości”. O piątej rano Kaśka wraca do pokoju. 

Jest wykorzystywana przez rok, kilkanaście razy. Nie jest świadoma, podobnie jak inne dziewczyny z DA „Dominik”, że koleżanki też są gwałcone. – To były dla mnie sytuacje bez wyjścia, permanentny szantaż emocjonalny przeplatany z wykorzystaniem – mówi dzisiaj. 

Jednego dnia zwija się w pozycję embriona i mówi duszpasterzowi, że czuje się jak mała dziewczynka wykorzystywana przez wujka, która nikomu o tym nie może powiedzieć (choć nie miała takich doświadczeń w życiu). „Pomodlę się o uzdrowienie twojej przeszłości” – odpiera dominikanin i kolejny raz ją wykorzystuje. – To był krzyk mojej rozpaczy. Już nie wiedziałam, jak inaczej mogę zasygnalizować to, jak dramatycznie się czuję.

Areszt dominikanina

To oczywiście nie jedyne wyznanie kobiety skrzywdzonej przez duchownego. Jest on odpowiedzialny za wykorzystywanie seksualne i psychiczne wielu osób. Pomimo udowodnienia zarzucanych mu czynów, Paweł M. pozostaje w stanie duchownym. Dominikanie kryli w swoich szeregach gwałciciela przez co najmniej 7 lat. Sąd Okręgowy w Katowicach podjął decyzję o zastosowaniu aresztu tymczasowego wobec dominikanina, który usłyszał siedem zarzutów dotyczących gwałtu oraz poddania się innej czynności seksualnej w okresie od 2011 do 2018 r. Informację potwierdził Onet w katowickiej prokuraturze. To za jego czyny przepraszali wrocławscy dominikanie w oświadczeniu opublikowanym na początku marca.

“Człowiek, który stosował okropną przemoc, był przez tyle lat tolerowany. Dopiero ujawnienie kolejnych ofiar i wkroczenie prokuratury skłoniły dominikanów do działania. Można tylko powiedzieć: szkoda, że tak późno”

– mówił Onetowi publicysta katolicki Tomasz Terlikowski, komentując sprawę o. Pawła M.

Jednak dziennikarka Paulina Guzik, która opublikowała obszerny reportaż i nagłośniła przestępstwa jest przekonana, że nadal niewiele się zmieniło w sprawie i dominikanie nie chcą całkowitego oczyszczenia i postawienia siebie samych przed prawdą. Nie było także żadnej pomocy dla pokrzywdzonych kobiet.

Co jest realnym zagrożeniem dla Kościoła?

Prezentując tylko niewielki fragment zeznań jednej z kobiet wykorzystywanych przez Dominikanina, warto zastanowić się nad realną bolączką Kościoła. Oczywistym jest fakt, że prawdziwy problem i zagrożenie dla wiary ogółu społeczeństwa leży w skandalach podobnych do opisanej wyżej sytuacji. Papież Franciszek, jako pasterz Kościoła powinien stanąć w prawdzie i powiedzieć “non possumus”. Powinien zrobić to w kontekście dalszych nadużyć seksualnych we wspólnocie wiernych i kapłanów. Każdy katolik, w szczególności tradycjonalista wolałby, aby Ojciec Święty zajął się realnymi problemami Kościoła, a nie odbierał mu jego największy skarb. Msza św. z wykorzystaniem Mszału Rzymskiego z 1962 r. jest jednym z antidotum na zepsucie pośród wiernych i instytucji Kościoła. Udowodniła to przez niemal całą historię chrześcijaństwa, z którą nierozerwalnie jest związana. Powinna być więc ona wiodącym rytem w Kościele Katolickim. Papież zamiast z nim walczyć, powinien stawiać czoła narastającemu zepsuciu moralnemu części “postępowego” duchowieństwa.

onet.pl wiez.pl

Żydzi. LGBT - rysunek Jan Bodakowski

Żydzi. LGBT - rysunek Jan Bodakowski / Żydzi. LGBT - rysunek Jan Bodakowski

Kultura Krytyki

Nie da się ukryć, że Żydzi odnieśli sukces w globalnym życiu politycznym. Zdaniem Kevina MacDonalda profesora psychologii ewolucyjnej na Uniwersytecie Kalifornijskim (autora pracy „Kultura krytyki”, wydanej przez wydawnictwo Aletheia) jest to wynik strategii ewolucyjnej zastosowanej przez Żydów w relacjach z innymi narodami. Warto tę żydowską strategię ewolucyjną poznać, by wiedzieć, jak naśladując Żydów odnieść podobny sukces jak oni lub jak przeciwdziałać żydowskim praktykom, by nie być zmarginalizowanym i dyskryminowanym.

Celem dominacja

W opinii Kevina MacDonalda do swej walki z cywilizacją zachodnią, którą uznają za zagrożenie dla swojej uprzywilejowanej pozycji, Żydzi wykorzystują: uniwersytety, polityków, media, pop kulturę. Przez wieki Żydzi stanowili elitę sił wywrotowych dążących do zniszczenia cywilizacji zachodu – Żydzi ze swoją nienawiścią do zachodniej cywilizacji doskonale odnaleźli się w ruchu komunistycznym i lewicy, których celem jest zniszczenie cywilizacji zachodu i wszystkiego, co ona reprezentuje. Jedną z najistotniejszych przyczyn żydowskiego sukcesu ewolucyjnego było zdominowanie przez Żydów w prądach intelektualnych kształtujących tożsamość zachodu w XIX i XX wieku.
Zdaniem Kevina MacDonalda mniejszość może oddziaływać na większość, gdy jest spójna intelektualnie – tak jak Żydzi wobec gojów. Spójność intelektualna, wspólne zorganizowane działanie, pozwoliło Żydom zdominować dyskurs intelektualny na zachodzie. Niestety dla zachodu, wpływ Żydów na tożsamość zachodu był sprzeczny z interesem Europejczyków.

Żydzi. LGBT - rysunek Jan Bodakowski
Żydzi. LGBT – rysunek Jan Bodakowski