REKLAMA

[OPINIA] Skalski: Głos na PiS – to głos za żydowskimi roszczeniami

[OPINIA] Skalski: Głos na PiS – to głos za żydowskimi roszczeniami

REKLAMA

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Specyficzne zainteresowanie PiS-owskich mediów Konfederacją KBLN nie jest tutaj wyjątkiem. Nie ma bowiem lepszego potwierdzenia dla wzrostu znaczenia Konfederacji, niż intensywne ataki ze strony machiny medialnej PiS-u.

Powodów jest co najmniej kilka. Pierwszy – to trudno wytłumaczalne związki polityków Prawa i Sprawiedliwości z Fundacją Otwarty Dialog i coraz więcej pytań narastających wokół tych powiązań. Sam Andrzej Duda jako europoseł bronił Mukhtara Abliazova, darczyńcę Otwartego Dialogu. Później wyszły na jaw kolejne fakty, ujawnione głównie przez profesora Włodzimierza Osadczego, o patronacie politycznym, jaki Otwartemu Dialogowi udzielał z ramienia PiS-u Adam Lipiński, prawa ręka prezesa Kaczyńskiego.

Strzał okazał się nadzwyczaj celny. Profesorowi Osadczemu usiłowano zadać śmierć cywilną, stąd zaczęto wypominać mu w charakterze zarzutu obowiązkową służbę w Armii Czerwonej. Oczywiście, nietrudno dopatrzyć się tu złej woli ludzi pokroju Sakiewicza, którzy celowo przemilczali, że jako Polak urodzony na Kresach profesor Osadczy został wcielony do sowieckiej armii przymusowo. Doszło także do tego, że zazwyczaj skrajnie proukraińskie media zaczęły podważać polską narodowość profesora, robiąc z niego… Ukraińca. Tymczasem, o uczciwości, prawości i przykładnej postawie katolickiej profesora Osadczego zaświadczył sam łaciński metropolita Lwowa, arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Na przeciwległym biegunie stoi właśnie Sakiewicz i podobni mu propagandziści PiS-u. Dodajmy przy tym, że dziwnym trafem „ruska agentura” z Otwartego Dialogu pozostaje na wolności, a przecież identyczny zarzut postawiono Mateuszowi Piskorskiemu z partii Zmiana, który siedzi 3 lata w więzieniu bez wyroku sądowego. Jak się chce, to można, ale PiS najwyraźniej nie chce zamknąć Kramka i Kozłowskiej.

REKLAMA

Druga sprawa to żydowskie roszczenia wobec mienia bezspadkowego, które popierają USA na mocy ustawy 447. Propaganda PiS-u jest tu wyjątkowo mało spójna. Politycy tej partii tłumaczą często i gęsto, że ustawa na pewno „nie dotyczy Polski”, „nie ma wpływu na polskie prawo”, zaś „roszczenia są bezprawne”. Mówią nam więc to, co powinni usłyszeć z ich ust politycy amerykańscy. Polscy obywatele doskonale wiedzą o bezpodstawności tego typu roszczeń. Zasadne są też obawy, że za zgodą rządu PiS amerykańscy Żydzi wycisną z Polski miliardy dolarów, które okażą się ceną za „Fort Trump”.

PiS już wielokrotnie ustąpił zagranicznym ośrodkom władzy. Utrącono ustawę o IPN, negocjowaną w rezydencji Mosadu przez polityków PiS. Wycofano się z repolonizacji mediów pod naciskiem USA. Procesem ustawodawczym w Polsce dyryguje ambasador Stanów Zjednoczonych, z kolei reforma sądownictwa upadła pod naciskiem Unii Europejskiej. Nawet państwa słabsze jak Ukraina czy Litwa nakazały rządowi PiS, że wizerunek Cmentarza Obrońców Lwowa oraz Ostrej Bramy w Wilnie ma zniknąć z polskich paszportów. Służalczość PiS-u wobec zagranicy bije wszelkie rekordy skundlenia.

Im więcej ataków poniżej pasa ze strony PiS-u, tym pewniejsi być możemy, że partia Kaczyńskiego i Morawieckiego ulegnie Żydom w kwestii roszczeń. PiS zdradził już wiele razy – czemu miałby nie zdradzić po raz kolejny?


https://medianarodowe.com/marsz-polakow-na-litwie-winnicki-piotrowski/

autor:

Marcin Skalski
REKLAMA

Komentarze