REKLAMA

Odlot opozycji. Prezydent Poznania chodzi w kamizelce kuloodpornej

Odlot opozycji. Prezydent Poznania chodzi w kamizelce kuloodpornej

Przy okazji kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nieźle odleciał prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak. Chodzi w kamizelce kuloodpornej.

REKLAMA

Wszyscy pamiętamy tragiczne wydarzenia sprzed roku. Podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jeden wariat doprowadził do śmierci prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Adamowicz z prezydenta kojarzonego z totalną opozycją i różnymi aferami, które prawdopodobnie prędzej czy później skończyłyby się wyrokami, stał się męczennikiem opozycji. Straszliwa działalność jednego wariata nie oznacza jednak, że mamy w Polsce problem z terroryzmem i przemocą polityczną.

Innego zdania wydaje się być jednak Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Podczas rozmowy z dziennikarzem przy okazji tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyznał, że chodzi w kamizelce kuloodpornej. „Trzymam się zaleceń ekspertów od terroryzmu. Nawet teraz mam na sobie kamizelkę kuloodporną. Trzeba tego pilnować, ale ubolewam, że muszę to robić”. Nie tłumaczy jednak dokładnie dlaczego „musi” to robić. W kamizelce kuloodpornej chodzić ma także wdowa po zamordowanym Adamowiczu, Magdalena Adamowicz.

ZOBACZ TAKŻE: Lewica trzeszczy. Leszek Miller krytycznie o Robercie Biedroniu

Prawdopodobnie chodzi o wmówienie Polakom i całej „postępowej” Europie, że Polska to kraj faszystowski, w którym regularnie dochodzi do przemocy politycznej i mordowania prezydentów miast, którzy kojarzeni są z partiami opozycyjnymi. Jak bardzie nie bylibyśmy krytyczni wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości, takie insynuacje po prostu szkodzą wizerunkowi Polski i wprowadzają złą atmosferę w kraju. Przypomnijmy też, że Jacek Jaśkowiak próbował ostatnio swoich sił w tak zwanych „prawyborach” w Platformie Obywatelskiej. Przegrał z Małgorzatą Kidawą-Błońską.

REKLAMA

Komentarze