REKLAMA

Nitek-Płażyńska: „Dlaczego sądy w Polsce zezwalają na obrażanie Polaków?” [WIDEO]

Nitek-Płażyńska: „Dlaczego sądy w Polsce zezwalają na obrażanie Polaków?” [WIDEO]

Dzisiejszym gościem w Mediach Narodowych była Natalia Nitek-Płażyńska, która od lat zmaga się z problemem prześladowania polskich pracowników przez niemieckich przedsiębiorców. Żona polityka Prawa i Sprawiedliwości przez sprawę z Hansem G. może zostać pozbawiona wolności jeśli nie przeprosi przedsiębiorcy.

REKLAMA

Natalia Nitek-Płażyńska, żona posła Prawa i Sprawiedliwości Kacpra Płażyńskiego przedstawiła na łamach Mediów Narodowych sprawę swojego procesu sądowego przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy Hansowi G. którego oskarżała o chwalenie systemu nazistowskiego oraz prześladowania polskich pracowników.

„Słyszałam jak mówił, że nas Polaków powinno się postawić pod ścianą i rozstrzelać, a to co robił Adolf Hitler było rzeczą słuszną. Dla mnie to było za wiele. Nagrywałam rozmowy z moim byłym prezesem, które potem trafiły do sądu” – opowiadała.

Zobacz także: Trump ogłosił walkę z anarchistycznymi przybytkami. Bezprawne miasta stracą fundusze federalne

W czasie procesu nie dostała ona wsparcia od swoich byłych koleżanek i kolegów z pracy, którzy nie uważali kierowanych pod nich obelg za obraźliwe – „Problem leży w tym środowisku jakie wytworzyło się w tej firmie. Brakowało elementarnego poczucia godności i przywiązania do narodu, do którego należą” – mówiła, wspominając również składanie przez nich całkiem różnych zeznań.

Żona posła Kacpra Płażyńskiego mówiła również o niesprawiedliwości, którą kierował się sąd drugiej instancji podczas, gdy pierwszy wyrok wskazywał na ukaranie niemieckiego przedsiębiorcy – „W marcu tego roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał wyrok absolutnie skandaliczny. Zmienił on karę dla Hansa G., aby ten przeprosił mnie tylko listownie, gdzie wcześniej miał on zamieścić przeprosiny w mediach, które opisywały sytuację. Jednocześnie, ja w związku z powództwem wzajemnym mam zapłacić 10 tysięcy na WOŚP, mam pokryć koszty postępowania oraz mam go przeprosić w obszerny sposób na łamach moich mediów społecznościowych” – wyjaśniała Nitek-Płażyńska.

„Nie będę go przepraszała. Nie mam za co go przepraszać. To jest sprawa zbyt poważna aby się teraz wystraszyć. Myślę, że występuje też w imieniu Polaków” – podkreśliła, informując jednocześnie o złożeniu kasacji wyroku do Sądu Najwyższego.

Więcej w materiale poniżej:

Media Narodowe

REKLAMA

Komentarze