REKLAMA

Nieudana niedziela dla polskich tenisistów – Świątek poddenerwowana, Hurkacz odpadł

Nieudana niedziela dla polskich tenisistów – Świątek poddenerwowana, Hurkacz odpadł

REKLAMA

Po zaciętych meczach Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie osiągnęli tym razem swoich celów. Nieudana niedziela dla 17-letniej tenisistki, która wykazywała lekkie poddenerwowanie faktem w gry pierwszy raz w finale WTA, a Hurkacz został pokonany przez 13-tego w rankingu ATP Chorwata w przerywanym przez deszcz pojedynku.

Iga Świątek zagrała po raz pierwszy w karierze w finale WTA w turnieju Lugano – położonego przy włoskiej granicy w Szwajcarii. 17-latka w pierwszym secie zwłaszcza podczas rozmów ze swoim trenerem Piotrem Sierzputowskim wykazywała w głosie lekką tremę tak ważnym meczem.

Czytaj więcej: Matury zagrożone przez strajk nauczycieli. Alarmujące słowa Broniarza

Młoda zawodniczka po przegranym 3:6 pierwszym secie otrzymała dawkę porad i motywacji od swojego opiekuna i dzięki temu w drugim secie pokazała swój prawdziwy talent. Stłamsiła rywalkę wygrywając także 6:3. Po dwóch setach, na tablicy widniał rezultat 1:1.

W trzecim secie wszystko się jednak posypało. Cała motywacja i pewność siebie uciekła i Polona Hercog przejęła ponownie inicjatywę w meczu. Mimo początkowego prowadzenia 2:0 Igi, nie zdołała dobrze poprowadzić los meczu, przegrywając 6:3.

Hurkacz stawił czoło trzynastej rakiecie świata

REKLAMA

Hubert Hurkacz w turnieju ATP World Tour 1000 rozgrywanego Monte Carlo podejmował Bornę Ćorica uplasowanego wysoko w rankingu. Odpadł jednak z dalszej rywalizacji przegrywając z Chorwatem w 1. rundzie.

W pierwszym secie Hubert przegrał 4:6 z Chorwatem. Na niebie pojawiły się deszczowe chmury, lecz zdołano rozegrać drugi set. W nim po zaciętym boju Polak wygrał po tie-breaku 7:5. Wówczas spadł mocny deszcz przerywając na jakiś czas mecz.

Po rozpogodzeniu, wznowiono rozgrywkę. Hurkacz uległ jednak Bornie Ćoricowi, także w tie-breaku 5:7.

Była to nieudana niedziela dla młodych polskich tenisistów. Do plusów należy zalicz fakt, iż Iga Świątek będzie mogła występować na większych turniejach bez przeszkód – w tym Wielkich Szlemach dzięki awansowi do najlepszej setki WTA.

interia

REKLAMA

Komentarze