REKLAMA

Niesiołowski w komunikacji miejskiej. Kazali mu wysiąść na najbliższym przystanku

Niesiołowski w komunikacji miejskiej. Kazali mu wysiąść na najbliższym przystanku

REKLAMA
Jak informuje portal „Polska Niepodległa”, powołując się na list od czytelniczki, Stefan Niesiołowski spotkał się z niemiłym przyjęciem w… komunikacji miejskiej. Niedaleko Sejmu wsiadł do autobusu linii 222 i został rozpoznany przez pasażerów. „Odwaga została za drzwiami sejmowymi” – relacjonowała.

 

Pewien starszy Pan, który rozpoznał posła Niesiołowskiego zażądał, by przedstawiciel Europejskich Demokratów, a niegdyś prominentny działacz Platformy Obywatelskiej wysiadł na najbliższym przystanku, „bo nie życzy sobie podróżować w jego towarzystwie”.

W obronie posła stanęła inna pasażerka, zwracając uwagę, że autobusem miejskim ma prawo jechać każdy.  Poirytowany widokiem mężczyzna jednak nie odpuszczał: „Tak, ale nie drań!”.

REKLAMA

Jak zachował się poseł Niesiołowski? Dość zaskakująco, zważając na jego charakter i cięty język znany z telewizyjnych występów. Według relacji czytelniczki, poseł nie odezwał się nawet słowem, a całą sytuację kwitował grymasem na twarzy.

Starszy mężczyzna wciąż nie odpuszczał. „Usprawiedliwia pana tylko to, że wydaje się iż jest pan niespełna rozumu” – kontynuował tyradę wobec posła.

Z całą pewnością poseł Niesiołowski nieprędko skorzysta z komunikacji miejskiej…

źródło:

Prosto z Mostu
Polub fanpage Prosto z Mostu na Facebooku
REKLAMA

Komentarze