REKLAMA

Niemiecka gospodarka w tarapatach

Niemiecka gospodarka w tarapatach

Specjalista ds. Niemiec oraz Europy Północnej z Ośrodka Studiów Wschodnich, dr Konrad Popławski opublikował na łamach Klubu Jagiellońskiego obszerną analizę gospodarki naszych zachodnich sąsiadów. Jego zdaniem niemiecka gospodarka znajduje się w stanie recesji.

W swojej publikacji dr Konrad Popławski wspomina o największym spadku produkcji w przemyśle. W październiku osiągnięto o 5,3 % mniejszy wynik niż poprzednio. Informuje on także o masowych zwolnieniach oraz likwidacji zakładów przez niemieckich inwestorów.

Brak obrazka

„Z wypowiedzi ekonomistów wyziera ton pesymizmu, niektórzy przedsiębiorcy straszą perspektywą nawet pięciu lat kryzysu, a czołowi politycy wskazują na zagrożenia dla stabilności porządku ekonomiczno-społecznego w Niemczech” – zauważa Popławski.

Zobacz także: Fatalne dane z niemieckiego przemysłu. Tak źle nie było od dawna

Ekspert przypomina również o niezwykłym tempie rozwoju jakie przeżywała niemiecka gospodarka w latach 2009-2019. Zachodni sąsiedzi notowali wówczas największą nadwyżkę handlową na świecie.

„Nawet kryzys strefy euro przyniósł korzyści gospodarce Niemiec. W okresie zagrożenia rozpadem strefy w latach 2010-2013 inwestorzy uciekali ze swoim kapitałem z państw peryferyjnych unii walutowej do krajów o wyższej wiarygodności. Dzięki temu obniżyły się koszty oprocentowania obligacji Niemiec do tego stopnia, że minister finansów RFN realnie zarabiał na zaciąganych pożyczkach” – wspomniał.

Niemiecka motoryzacja z ogromnymi problemami

Uchodząca za flagową gałąź niemieckiej gospodarki, motoryzacja zanotowała w 2018 roku 2,5% spadek sprzedaży, co znacząco wpłynęło na rynek. Takie koncerny jak Volkswagen, Daimler i Audi rozważają zwolnienie po kilka tysięcy pracowników. Natomiast BWM znacząco ograniczy zatrudnienie.

REKLAMA

Dla Volkswagena spadek sprzedaży to nie jedyny problem. Komisja Europejska nadal zastanawia się nad karą dla tego koncernu za produkowanie i wdrażanie podzespołów szkodliwych dla środowiska.

Nieudana transformacja energetyczna

Niemcy słynące z szybkiego tempa wdrażania nowoczesnych technologii niskoemisyjnych służących do produkcji energii odnawialnej zaliczają w tej branży coraz większe kłopoty. Ich rynek zalały konkurencje z Azji oferujące tańsze zamienniki. Rząd kanclerz Angeli Merkel wciąż musi w pocie czoła musi kalibrować system, aby spełniać unijne normy klimatyczne.

„Koncepcja zakładała stworzenie z Niemiec gospodarki na miarę XXI w. – dużo mniej zależnej od surowców z importu, z minimalnymi emisjami i oferującej dla całego świata nowoczesne odnawialne źródła energii. Zamiast tego Niemcy otrzymali jedne z najwyższych cen prądu w skali UE przy wciąż wysokich emisjach, a także zostali zalani technologiami zagranicznymi (zwłaszcza panelami fotowoltaicznymi z Chin) w miejsce niemieckich technologii budowania elektrowni konwencjonalnych” – ocenił ekspert z OSW.

Co to oznacza dla Polski?

Sytuacja w Niemczech będzie miała również swoje konsekwencje w Polsce oraz w innych krajach Europy Środkowej. To głównie w tej części naszego regionu, niemieccy producenci rozlokowywali swoje zakłady zatrudniając znaczną część społeczeństwa.

Główny problem sprawia transformacja technologiczna. Wprowadzanie elektromobilności sprawia trudności niemieckim koncernom. Kolejną trudnością może być redukcja CO2 w zakładach. Podwykonawcy z Europy Środkowej mogą odczuć znaczącą presję pod tym względem.

„Mniejsze impulsy rozwojowe ze strony Niemiec mogą być też szansą dla Europy Środkowej na wypracowanie własnego modelu rozwoju i zmniejszenia stopnia uzależnienia od gospodarki niemieckiej. Pewne symptomy tych tendencji widać w Polsce, która powoli staje się istotnym miejscem produkcji ważnych elementów samochodów elektrycznych (to m.in. dwie fabryki ogniw litowo-jonowych koreańskiego LG Chem lub zakład wytwarzania katod belgijskiego Umicore)” – informuje dr Konrad Popławski.

Tańsze, polskie odpowiedniki na rynku niemieckim mogą przyciągnąć uwagę lokalnych klientów. Nie wykluczone, że Niemcy w najbliższych latach zwrócą większą uwagę na rozwijające się polskie start-upy.

Zrzutka na organizacje Marszu Żołnierzy Wyklętych

klubjagiellonski.pl

REKLAMA

Komentarze