REKLAMA

Nazwał gazetę „gadzinówką niemieckiej propagandy”. Sąd uniewinnił go od zarzutów

Nazwał gazetę „gadzinówką niemieckiej propagandy”. Sąd uniewinnił go od zarzutów

Sąd Okręgowy w Olsztynie orzekł, że nazwanie gazety „szmatą” bądź „gadzinówką niemieckiej propagandy” nie znieważa pisma, a tym samym nie można karać za opinie nt. gazety.

Andrzej Pieślak, redaktor naczelny Naszlidzbark.pl w 2018 roku postanowił wyrazić swoje zdanie na temat „Gazety Olsztyńskiej”. Na swojej stronie nazwał ją m.in. „gadzinówką niemieckiej propagandy”, za co został pozwany o zniesławienie. Pieślak określił gazetę także jako „Gadzinówką Olsztyńską”, a jej lokalny dodatek nazwał „szmatą lidzbarską”.

Gazeta postanowiła oskarżyć redaktora naczelnego naszlidzbark.pl z artykułu 212 Kodeksu karnego o zniesławienie. Sąd Rejonowy w Olsztynie umorzył postępowanie na okres jednego roku oraz nakazał wpłacić 500 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Andrzej Pieślak zdecydował się jednak wnieść apelację.

Na początku lipca odbyła się kolejna rozprawa, podczas której Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinnił mężczyznę i obciążył kosztami procesu oskarżyciela. Sędzia wskazywał, że obowiązuje podział na fakty i opinie: „Tam, gdzie jest ocena, państwo nie może ingerować. Może ingerować tam, gdzie jest podany fakt”.

Sędzia Leszek Wojgienica wskazywał także, że gazeta należy do niemieckiego wydawcy, dlatego ocena „gadzinówka niemieckiej propagandy” nie jest zniesławieniem.

onet
REKLAMA

Komentarze