REKLAMA

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa – konferencja we Wrocławiu

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa – konferencja we Wrocławiu

REKLAMA

ŚWIADKOWIE OPOWIADAJĄ

„W niedziele o świcie do mieszkania weszli Ukraińcy. (…)  uzbrojeni w siekiery, widły, noże i młotki. (…) wymordowali wszystkich domowników – 8 osób. Antosia ciężko ranna zemdlała, a kiedy odzyskała przytomność, zobaczyła jak rezuni dobijali rannych. Ją też dobijano parokrotnie bagnetem”[1]. (Zofia Ziółkowska ze wsi Uściługu)

„ Urządzali makabryczne sceny, aby drwić i szydzić z ofiar. Na przykład: tułów z obciętymi rękami i nogami oraz obciętą głową ofiary układali na siedząco pod ścianą zewnętrzną domu mieszkalnego, wystawiali  na publiczne pośmiewisko. (…) rozwieszali jelita na ścianie wewnątrz izby z ukraińskim napisem – Polska od morza do morza”[2].  ( A.Korman – Ukraińska Powstańcza Armia na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej i jej stosunek do ludności polskiej – NA RUBIEŻY Nr 35/1999)

„Moja rana na głowie zaschła.  Widziałam też dopalające się zwłoki mojej siostry Jadwigi, leżącej koło jaśminów. (…) Kuśtykałam okrwawiona jak upiór(…).  Nikt z nas nie płakał, bo z bólu chyba łzy wyschły”[3](Regina Owczarzak z futoru Pózichowskiego, spisał Bogusław Szarwiło)

„Jeden z Ukraińców trzymał mnie za rękę, a trzech położyło matkę na ziemi i zaczęło ją przerzynać! Jak bluznęła krew, mama krzyknęła – Wacek uciekaj! – Wyrwałem się (…), strzelali za mną, ale nie trafili. Twarze ukraińskich morderców (…) zapamiętałem na całe życie!  (…) Jeden z nich, Iwan Rybczuk, (…)  wpadł w łapy NKWD i odsiedział w łagrze 15 lat. Teraz jest kombatantem i chodzi w aurze bohatera walczącego o wolność Ukrainy”[4].(Wacław Gąsiorowski z Zasmyk, spisał Bogusław Szarwiło)

„Niedziela 30 sierpnia, 43 r.,(…)  w nocy straszny stukot w okno (…).(…)  ich może dziesięciu(…). Mama obuchem w czoło dostała. Czaszka pękła. A siostrze ostrzem głowę na pół rozrąbali”[5] (…) (Stefania Sawicka z d.  Macegoniuk ze wsi Kąty)

REKLAMA

CZAS ZBRODNI    

Tak mówią świadkowie ukraińskiego ludobójstwa. Historycy i badacze tej przerażającej zbrodni zebrali tysiące takich świadectw. Przypomnijmy, że początki masowych akcji ludobójczych miały miejsce w trzech powiatach województwa tarnopolskiego, w powiecie Podhajce, Buczach i Brzeżany. Pierwszą zaatakowaną przez ukraińskie bandy OUN była wieść Sławentyn w powiecie podhajeckim. Stało się to 17 września 1939 r., czyli  w tym samym dniu, w którym  wojska sowieckie napadły na nasz kraj i dokonały czwartego rozbioru Polski. W Sławentynie, według świadków, zostało zamordowanych ok. 80 Polaków. W latach późniejszych zbrodnie ukraińskie ogarnęły Wołyń, a także wszystkie ziemie południowo-kresowe.  Na Wołyniu w ciągu niespełna 1943  roku zostało zamordowanych ok. 60 tyś. naszych rodaków, a na całych Kresach oraz w woj. lubelskim, krakowskim i poleskim, według badaczy wrocławskich, ok. 200 tyś. Ogromna większość ofiar ukraińskiego ludobójstwa nie spoczęła w grobach, tylko leży w tysiącach nieznanych dzisiaj dołach śmierci, bez  należytego chrześcijańskiego pochówku.

 KULTURA

Wraz z ludobójstwem ginęła polska kultura, palone wsie, domy, dwory, pałace, świątynie, historyczne budowle, księgarnie, biblioteki, świetlice, rzeźby przydrożne, krzyże, kapliczki. A Kresy stanowiły fundament polskiej nauki i kultury,  przede wszystkim zaś literatury i sztuki. To one przez wieki kształtowały i podtrzymywały  ducha narodowego i zasady patriotyzmu. Przekazywały przez pokolenia nowym generacjom  takie wartości jak wiara, miłość, wolność, prawda, dobro, piękno, niepodległość, godność, prawość, szlachetność, uczciwość, rycerskość, honor, duma narodowa, historia i praca. To wielki kapitał intelektualny, duchowy i moralny, który pozwalał Polakom trwać przez wieki i patrzyć z nadzieją w przyszłość.  Nawet wtedy, kiedy Polska traciła niepodległość,  jej wielcy synowie, tacy jak Adam Mickiewicz, Słowacki, Fredro,  Moniuszko, Prus, Reymont, Wyspiański  skrzętnie pracowali na rzecz polskości, bo wiedzieli, że polskość, jako kategoria tożsamościowa, jest najważniejsza. Nie wolno jej było  utracić, nie wolno było zagubić, puścić w niepamięć, a tym bardziej zniszczyć.  Bowiem zdarza się, że naród  utracić na jakiś czas wolność, niepodległość, ale zawsze należy chronić rdzeń narodowy, polskość, jak świętość, ponieważ z niej wyrasta polski duch i duch ten stanowi o polskości.  II wojna światowa odebrała nam wolność, zrujnowała niepodległość, a komunizm po wojnie na ponad czterdzieści lat nas zniewolił. Utraciliśmy Kresy, odczuwamy ich brak do dzisiaj i odczuwać będziemy przez  długie lata, aż historia zatoczy krąg i będziemy mogli we Lwowie swobodnie mówić po polsku.

ZAPROSZENIE

Wrocławianie pragnąc uczcić pamięć męczenników tej okrutnej zbrodni, przygotowali z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa siłami społecznymi konferencję popularno-naukową, w której wezmą udział po raz pierwszy w tak licznej skali przedstawiciele młodego pokolenia. Referaty wygłoszą :  Michał Maksim, Młodzież Wszechpolska – „Organizacje kresowe na Dolnym Śląsku”;  Adam Rogut, Federacja dla Rzeczypospolitej – „Pomniki kresowe”; Teresa Sutowicz,  Obóz Narodowo-Radykalny – „Madonny Kresowe, obrazy świętych, ołtarze, sakralna kultura materialna przywieziona z Kresów”; Halszka Bielecka, Stowarzyszenie Zdrowy Rozsądek – „Arcybiskup Andrzej Szeptycki: patriota czy zbrodniarz? Postawa duchownego wobec zbrodni ludobójstwa na Kresach”, Mikołaj  Golema,  Polska Korporacja Akademicka Cresovia Leopoliensis” – „Kresowy ruch studencki”,  Tomek Zieliński, Ruch Narodowy – „Książki i czasopisma kresowe autorów i wydawców wrocławskich ( lub dolnośląskich)”. Pozostałe dwa referaty wygłoszą przedstawiciele średniego i starszego pokolenia: Zbigniew Jarząbek z Akademii Patriotów -„Obyczaje kresowe, kuchnia kresowa na Dolnym Śląsku” oraz Stanisław Srokowski z Narodowego Forum Kresowego – „ Udział Kresowian w odbudowie nauki i kultury we Wrocławiu”. Konferencja odbędzie się 11 lipca 2019 r.  o godz. 18,00 we Wrocławiu, w  Dworze Polskim, I p. Organizatorzy serdecznie zapraszają zarówno mieszkańców Wrocławia, gości Wrocławia jak i mieszkańców Dolnego Śląska.  Po Konferencji przewidywany Marsz Milczenia.


[1] http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zbrodnie-upa-ze-wspomnien-zofii-ziolkowskiej/.
[2] http://www.polityka.pl/forum/1028165,tortury na wolyniu thread
[3] https://www.facebook.com/289874061080081/posts/904851012915713/.
[4] https://wpolityce.pl/polityka/161194-ukrainski-horror-jeden-z-ukraincow-trzymal-mnie-za-reke-a-trzej-polozylo-matke-na-ziemi-i-zaczelo-ja-przezynac.
[5] http://wolyn.org/index.php/publikacje/1241-75-rocznica-ludobojstwa-sierpien-oraz-lato-1943-roku.

autor:

Stanisław Srokowski
REKLAMA

Komentarze