REKLAMA

MSZ i prezydent Poznania pracują nad sprowadzeniem do miasta muzułmańskich uchodźców

MSZ i prezydent Poznania pracują nad sprowadzeniem do miasta muzułmańskich uchodźców

Jeszcze w czerwcu 2017 r. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak deklarował chęć przyjęcia tzw. uchodźców.

Rozmawiałem nie tylko z Grzegorzem Schetyną, ale dzisiaj też z szefem Nowoczesnej Ryszardem Petru i wieloma samorządowcami, zarówno tymi z lewicy, z PO, ale też z Wadimem Tyszkiewiczem, i patrzymy na to jednoznacznie – mówił na antenie TVN24. – Z jednej strony to jest kwestia przyzwoitości, empatii, stworzenie warunków dla kobiet z dziećmi jest w możliwościach samorządu. Ale patrzymy również z pozycji sankcji, jakie mogą nas spotkać. To my, jako samorządy, w tej chwili realizujemy szereg inwestycji, w których korzystamy ze środków unijnych. I taka zwykła przyzwoitość wymaga od nas również uczestniczenia w rozwiązywaniu pewnych problemów. To są osoby, które wzbogacają nasze miasto, prowadzą tutaj biznesy i my również nie możemy sobie pozwolić w tej chwili na to, że odwracamy się od Europy – powiedział prezydent Poznania.

Czytaj także: Narodowcy zablokowali paradę dewiantów w Poznaniu. “Policja bezradna”

Jak informuje dzisiaj „Głos Wielkopolski”, administracja Jaśkowiaka prowadzi rozmowy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych kierowanym przez Jacka Czaputowicza.

Prezydenci Jaśkowiak i Solarski (wiceprezydent miasta – przyp. red.) niedawno odbyli w tej sprawie rozmowę z wiceministrem Szynkowskim vel Sękiem. Ponowili chęć przyjęcia w Poznaniu uchodźców, w oparciu i w ramach współpracy z administracją rządową – mówi „Głosowi Wielkopolskiemu” Hanna Surma, rzecznik urzędu miasta.

Istotne jest, iż „samorządowcy deklarują, iż będą to wyłącznie osoby sprowadzone do Polski przez służby rządowe”. Wymienia się tu 300 Czeczenów, którzy starają się o azyl ale i syryjskich studentów. Miejscowe uczelnie dałyby 5-6 osobom akademiki, a od miasta dostaliby oni stypendia socjalne.

dzienniknarodowy.pl

Zobacz także:

 

REKLAMA

Komentarze