REKLAMA

Młodzież Wszechpolska ostro o „neofaszystach”: Szykują się kolejne pozwy

Młodzież Wszechpolska ostro o „neofaszystach”: Szykują się kolejne pozwy

REKLAMA

Młodzież Wszechpolska reaguje na oszczercze artykuły skierowanie w stronę działaczy narodowych. Zapowiada pozwy po pielgrzymce narodowców m.in. za określenie „neofaszyści”.

30 marca odbyła się VI Pielgrzymka Środowiska Narodowego organizowana przez wszechpolaków. Do Częstochowy przybyli narodowcy, którzy hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” starają się wcielać w życie społeczne i polityczne.

W trakcie pielgrzymki Młodzież Wszechpolska przyjęła w swoje grono kilkunastu nowych członków, którzy ślubowali przed sztandarem organizacji. Ta część nie spodobała się lewicowym dziennikarzom, którzy wprost napisali o narodowcach „neofaszyści”.

„Gratulujemy Kościołowi Katolickiemu młodych faszystów wyhodowanych w duchu ewangelii”, „Neofaszyści opanowali Jasną Górę” – to tylko niektóre tytuły godzące w dobre imię organizacji. Młodzież Wszechpolska błyskawicznie zareagowała na tego typu komentarze: „Szykują się kolejne pozwy” – zapowiadają władze MW.

„Nasi przeciwnicy atakują nas, za to, że zaprzysiężani członkowie wyciągają w stronę Sztandaru dwa palce. Cokolwiek byśmy zrobili, jakąkolwiek formę by to przybrało, to zawsze znajdzie się powód, by dostosować przekaz do z góry przyjętej tezy, bo narracja ustalona jest już dawno” – zaznacza Bartosz Malewski, Sekretarz Główny Młodzieży Wszechpolskiej.

Wszechpolaków wspierają internauci, którzy punktują absurdalne zarzuty lewicowych portali. „Oczywiście każdy zobaczył co chciał zobaczyć. Redaktor Gazety Wyborczej, wojciech czuchnowski, zaczął nawet bredzić coś o „kopaniu w dupę nazioli” przez Matkę Boską” – piszą wszechpolacy.

„Opary absurdu, hipokryzji i żywej nienawiści liberałów przestały nas już dusić. Warto jednak, abyśmy wyciągnęli z sytuacji zasadniczy wniosek, o którym mówimy od lat, a który rzadko dociera do milusińskich prawicowców-patriotów: niezależnie od ciągłego udowadniania, że jednak nie jesteśmy wielbłądami, jesteśmy przez liberalny paradygmat skreśleni z przestrzeni publicznej” – podsumowują narodowcy.

REKLAMA

Komentarze