REKLAMA

Lizoń: „Marsz Powstańców Śląskich przypominał Marsz Niepodległości za rządów PO” [WIDEO]

Lizoń: „Marsz Powstańców Śląskich przypominał Marsz Niepodległości za rządów PO” [WIDEO]

REKLAMA

Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej Paweł Lizoń i Arkadiusz Jabłoński rozmawiali w Komentarzu Mediów Narodowych na temat  tego, jak potraktowano patriotyczny Marsz Powstańców Śląskich.

Marsz Powstańców Śląskich został zorganizowany 6 maja przez Młodzież Wszechpolską i Ruch Narodowy. Już od początku napotykał na przeszkody i trudności zarówno ze strony demoliberałów, urzędu miasta, jak i policji. Mimo wszystkich trudności Marsz dodarł do celu.

Na początku doszło do zablokowania Marszu Powstańców Śląskich przez demoliberałów i pożytecznych idiotów systemu. Policja o dziwo nic nie robiła, żeby blokadę usunąć. Z nieznanych przyczyn prezydent miasta Marcin Krupa, który jest popierany w wyborach samorządowych w 2018 r. przez Prawo i Sprawiedliwość, rozwiązał zgromadzenie nacjonalistów.

Zobacz też: Sienkiewicz chwali Brudzińskiego po rozwiązaniu marszu Młodzieży Wszechpolskiej

Policja próbowała wypchnąć manifestujących z placu. I tu dochodzi do dziwnej sytuacji, w której policja nic nie robi z nielegalną blokadą Obywateli RP, natomiast pacyfikuje manifestację patriotów.

Zobacz też: Winnicki pisze do Brudzińskiego. “Czy na egzekwowanie prawa mogą liczyć jedynie środowiska związane z PiS?”

REKLAMA

Moim zdaniem sytuacja [na Marszu Powstańców – przyp. red.] była jakimś nieporozumieniem, dlatego, że policja zamiast zająć się siłami lewicowo-liberalnymi, które blokowały nasz legalny marsz, który miał na celu uczczenie powstańców. Zamiast tego zaczęła pacyfikować nasz legalny marsz, który odbywał się zgodnie z prawem. Nie było żadnych przeciwwskazań, żeby ten marsz mógł przejść do końca. Zagrożenie stanowiły jedynie siły lewicowo-liberalne, więc decyzja prezydenta Krupy o rozwiązaniu tego marszu jest całkowicie bezzasadna – powiedział Arkadiusz Jabłoński.

Policja była bardzo natarczywa. Jest swego rodzaju novum, bo wcześniej marsze przebiegały w miarę spokojnie, policja zachowywała się też w miarę spokojnie, a tu mamy nawiązanie do tych najgorszych czasów rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy nasze marsze były pacyfikowane – powiedział Paweł Lizoń.

Całość rozmowy znajduje się poniżej. Aby być na bieżąco z nowymi produkcjami subskrybuj nasz kanał na portalu YouTube!

REKLAMA

Komentarze