REKLAMA

Lewicowa publicystka chce obniżyć próg wieku uprawniającego do głosowania do… zera

Lewicowa publicystka chce obniżyć próg wieku uprawniającego do głosowania do… zera

Kelsey Piper to lewicowa publicystka. Kobieta zaapelowała, aby obniżyć próg wieku uprawniającego do głosowania do… zera.

Nie, to nie żarty. Feministka swój apel opublikowała m.in. na portalu społecznościowym Twitter. O sprawie piszą także popularne profile na Facebooku: „Żeby każde dziecko mogło głosować w wyborach, na przykład prezydenckich. Bo dzieci też mają prawo, bo się znają lepiej niż nam się wydaje, bo należy im się rekompensata za to, że my, dorośli, niszczymy świat i zatruwamy środowisko, i tak dalej.” – napisali administratorzy „Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem”.

„Za nieco ponad rok obywatele amerykańscy będą mieli szansę oddać głos na następnego prezydenta. To znaczy z wyjątkiem 75 milionów Amerykanów, którym prawo stanowe i lokalne zabrania głosowania, nie mogą się zarejestrować” – pisze kobieta – „Stany Zjednoczone powinny rozważyć całkowite wyeliminowanie wieku uprawniającego do głosowania i pozwolenie na to każdemu obywatelowi amerykańskiemu”

Lewicowa publicystka Kelsey Piper zaapelowała, żeby obniżyć próg wieku uprawniającego do głosowania, do… zera. Żeby…

Gepostet von Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem am Montag, 16. September 2019

Apel feministki spotkał się z szeroką krytyką: „Skoro tak, skoro nadajemy pełnię praw już nawet dzieciom, niemowlakom i noworodkom, to ja też mam jedną propozycję. Zanim ktokolwiek dokona następnej aborcji – dajmy ,,płodowi” prawo głosu. Nie możemy przecież traktować płodu jako czegoś, co nie ma prawa do życia, a kilkanaście tygodni później nadawać mu prawa do głosowania w wyborach prezydenckich. To zbyt duży przeskok.” – pisze Raz prozą, raz rymem.

REKLAMA

Komentarze