Kraków: Spektakle z ukraińskimi napisami w Teatrze im. Słowackiego

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zapowiada, że w 2019 będą w nim grane spektakle z napisami w języku ukraińskim. To drugi teatr w Polsce, który wprowadza takie udogodnienia dla Ukraińców.

Dyrektor naczelny i artystyczny Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Krzysztof Głuchowski zdecydował, że podczas spektakli granych w tym teatrze będą pojawiać się napisy w języku ukraińskim. Pierwsze kroki w tym kierunku już poczyniono. W tym miesiącu spektakl dla dzieci „Kwiat Paproci”, najnowsza premiera Teatru im. Słowackiego, jest grany z napisami w języku ukraińskim, a także angielskim.

Teatr ten jest pierwszą placówką kultury w Krakowie i drugą w Polsce, po warszawskim Teatrze Powszechnym, która wprowadza takie zmiany. Pierwszy spektakl w Polsce z napisami po ukraińsku zagrano w Warszawie w październiku br.

Według portalu uainkrakow.pl, pomysłodawczynią krakowskiej inicjatywy jest aktorka Natalia Strzelecka. Dyrektor Głuchowski podchwycił ten pomysł i zdecydował się na wprowadzenie go w życie.

– Jeżdżąc tramwajem, cały czas słyszę język ukraiński. Zastanawiałem się, dlaczego na przystankach, w rozkładach jazdy nie ma języka ukraińskiego, skoro tu mieszka już kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców? A potem pomyślałem sobie: a dlaczego ja nie zacznę? – mówi Głuchowski. Jego zdaniem, mogłoby to zachęcić mieszkających w Krakowie Ukraińców do chodzenia na spektakle teatralne i sprawić, że będą czuć się mile widziani.

– Ukraińcy mieszkają i pracują tutaj, to dlaczego nie mają chodzić do teatru czy do kina? Zabierze nam to jakoś polskość albo coś innego? Wręcz przeciwnie. To nas wzbogaci. Udział diaspory ukraińskiej w życiu kulturalnym miasta będzie korzystniejszy niż jego brak – podkreśla dyrektor Teatru im. Słowackiego. Zapowiada, że w 2019 roku już wszystkie premiery będą miały napisy ukraińskie. Będą one stopniowo wprowadzane także do sztuk, które już są w repertuarze. Tak więc wystawiane na deskach teatru sztuki „Spóźnieni Kochankowie”, „Imię Róży”, „Wojna Polsko-ruska” czy „Lalka” będą grane zarówno z napisami po angielsku, jak i po ukraińsku. Głuchowski przyznaje, że dobrym pomysłem byłoby wystawienie sztuki o tematyce aktualnej dla Ukraińców, „ale akurat nie mamy takiej sztuki”.

Propozycja spodobała się też ukraińskiemu konsulowi w Krakowie, Ołehowi Mandiukowi. Obiecał pomoc w poszukiwaniu wolontariuszy, którzy chcieliby tłumaczyć teksty przedstawień na język ukraiński. Według „Gazety Wyborczej”, grupa ta już działa. Mandiuk szacuje, że w Krakowie mieszka obecnie nawet 70 tys. Ukraińców.

KRESY.PL

Dodano w Bez kategorii

POLECAMY