REKLAMA

Kaja Godek: „Bez obrony życia nie będzie stabilizacji państwa” [WIDEO]

Kaja Godek: „Bez obrony życia nie będzie stabilizacji państwa” [WIDEO]

W poniedziałkowej Rozmowie Mediów Narodowych Kaja Godek mówiła o konieczności jak najszybszego wprowadzenia prawnej ochrony życia w Polsce. – To prawo fundamentalne. Bez niego nie może być mowy o stabilizacji państwa i jego instytucji.

REKLAMA

Bezpośrednio po konferencji prasowej: „Od braku obrony życia do destrukcji państwa”, jaką zorganizowała Fundacja Życie i Rodzina, Kaja Godek przybyła do studia Mediów Narodowych, aby skomentować bieżące wydarzenia w kontekście bierności polityków co do uchwalenia projektu „Zatrzymaj Aborcję”.

„Obecna sytuacja sprzyja ochronie życia”

Cały czas rozmawiamy z wieloma posłami. Ale to nie jest tak, że my mamy sobie porozmawiać. Kiedy Jarosław Kaczyński szuka szabel w Sejmie, a taka sytuacja jest, siła prolajferska w Sejmie, jeśli istnieje, powinna iść i powiedzieć: słuchajcie, damy wam co chcecie, bo wasze wojenki to sprawa drugorzędna, ale jest sprawa pierwszorzędna i dotyczy ochrony życia niepełnosprawnych dzieci – stwierdziła Godek dodając, że jeżeli zaczyna się tolerować sytuację sprzeczną z Konstytucją, w której część polskich obywateli pozbawiona jest prawa do życia, to później można już zrobić w zasadzie wszystko.

Gość red. Agnieszki Jarczyk stwierdziła, że obecny czas dobitnie pokazuje hipokryzję polityków. – Robią wszystko, aby ratować swoje życie, wobec czego nie zwołują komisji, które mają obradować nad projektem chroniącym życie nienarodzonych – zapowiedziała też, że jeśli „Zatrzymaj Aborcję” przepadnie wraz z zakończeniem obecnej kadencji Sejmu, prolajferzy rozpoczną zbiórkę pod nową inicjatywą.

Hejt w sieci. „Prokuratura otrzymała już 30 wniosków”

Fundacja Życie i Rodzina oraz osoba Kai Godek stały się atakiem hejterów, którzy w internecie wyzywają, obrażają życząc wszystkiego, co najgorsze. – Wystosowaliśmy do tej pory ok. 30 wniosków do prokuratury. Nie może być tak, że ludziom hejtującym w sieci ujdzie to na sucho. Część z nich pracuje w różnych korporacjach, wysłaliśmy do nich pismo z zapytaniami, czy taka kultura panuje u nich w pracy i czy pochwalają takie działania swoich podwładnych – mówiła Kaja Godek. Przybliżała także działania fundacji w czasie kryzysu.

Więcej w programie:

REKLAMA

Komentarze