REKLAMA

Inwazja imigrantów na Wyspy Kanaryjskie. Nowa Lampedusa?

Inwazja imigrantów na Wyspy Kanaryjskie. Nowa Lampedusa?

W tym roku na Wyspy Kanaryjskie dotarło około 20 tys. nielegalnych migrantów. Branża hotelarska stawia ultimatum hiszpańskiemu rządowi. Problem ma zostać rozwiązany do 31 grudnia.

REKLAMA

Migranci zostali zakwaterowani w różnych miejscach, także w opustoszałych z uwagi na pandemię koronawirusa hotelach i ośrodkach turystycznych. Branża hotelarska jednak traci cierpliwość. Zażądali, żeby do końca 2020 roku przenieść 6 tys. migrantów zakwaterowanych w 16 hotelach do innych miejsc. Ponadto oczekują wypłacenia przez państwo 300 tys. euro dziennych kosztów zakwaterowania migrantów.

Zobacz także: Polska liderem w liczbie przyjętych imigrantów spoza UE

Fala migracyjna na należących do Hiszpanii wyspach trwa od kilku miesięcy. Na Wyspy Kanaryjskie dociera wielokrotnie więcej migrantów niż w analogicznych okresach 2019 roku. Hiszpański rząd zapowiadał, że imigranci zostaną w hotelach i ośrodkach turystycznych zakwaterowani jedynie tymczasowo, jednak sprawa się przeciąga.

Jose Luis Escriva, hiszpański minister odpowiedzialny za sprawy migracji, zapowiedział, że tylko z nieliczni z przybyłych na Wyspy Kanaryjskie będą mogli liczyć na azyl. Pozostałych Hiszpania chce przekazać z powrotem do krajów ich pochodzenia. To jednak nie jest proste i szybkie.

Szef MSW Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska podczas listopadowego spotkania ze swoim marokańskim odpowiednikiem Abd el-Wafim Laftitem, wezwał Maroko do większego zaangażowania w patrolowanie swojej linii brzegowej. To z tego kraju docierają do Hiszpanii rzesze nielegalnych migrantów.

kanarenmarkt.de, tvn24.pl

REKLAMA

Komentarze