REKLAMA

Francuzi znowu atakują Polskę i Węgry. Straszą „koronadyktaturami”

Francuzi znowu atakują Polskę i Węgry. Straszą „koronadyktaturami”

Francuzi jak zwykle u innych wykałaczkę dostrzegają, a belki w swoim oku nie. Znowu zaatakowali Polskę oraz Węgry. Węgry nazwane zostały „koronadyktaturą”.

REKLAMA

Stali czytelnicy Mediów Narodowych wiedzą, że i my alarmujemy o dziwnym uparciu się Prawa i Sprawiedliwości na wybory prezydenckie w maju. Jako patrioci jesteśmy jednak zwolennikami załatwiania naszych spraw wewnątrz naszego kraju, a ataki z zewnątrz na Polskę są atakiem na nas wszystkich. Francuzi, mimo olbrzymich protestów, strajków, zamieszek i problemów wynikających z pandemii koronawirusa, znowu postanowili zaatakować Polskę i Węgry, zamiast zajęcia się swoimi sprawami. Onet cytuje komentarze niemieckiego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” w tej sprawie. Według jednego z francuskich politologów na Węgrzech powstała „pierwsza koronadyktatura”. Także Polska ma wykorzystywać pandemię koronawirusa i kryzys do „ograniczania podstawowych praw”.

ZOBACZ TAKŻE: Bąkiewicz chce jasnego stanowiska od PiS ws. STOP447: „Dość zwodzenia Polaków!”

Wspomniane niemieckie pismo „FAZ” podkreśla, że francuski minister spraw zagranicznych, Jean-Tves Le Drian nie wyklucza nawet sankcji, które miałyby być skierowane wobec Polski i Węgier. „Były socjalista, który od 2017 r. kieruje resortem spraw zagranicznych i europejskich w Paryżu, z troską obserwuje rosnącą atrakcyjność nieliberalnych reżimów dla wielu grup wyborców w Europie. Ma także na względzie wzmocnienie prawicowych populistów wokół Marine Le Pen, którzy Polskę i Węgry podają za wzór zarządzania kryzysowego w czasie pandemii koronawirusa”. Emmanuel Macron ma być zawiedziony postawą Warszawy i Budapesztu. Podobno nie chce on już poprawiać relacji z Polską i Węgrami. Wątpliwa jest organizacja szczytu Trójkąta Weimarskiego, a więc spotkania przywódców Polski, Francji i Niemiec.

REKLAMA

Komentarze