REKLAMA

Francja: Policjant rzucił granatem w manifestantów „Wyrwana ręka”

Francja: Policjant rzucił granatem w manifestantów „Wyrwana ręka”

REKLAMA

W sobotnie popołudnie, napięcie między policją, a demonstrantami „żółtych kamizelek” było bardzo wysokie. Przed Parlamentem Narodowym doszło do starcia. Jeden z protestujących został poważnie ranny.

Mężczyzna został ewakuowany przez strażaków Parlamentu. Manifestanci mówili o wyrywaniu ręki, widoczne również na filmach transmitowanych na żywo przez kanał telewizyjny RT.

REKLAMA

Komenda policji w Paryżu powiedziała AFP, że ofiara miała „wyrwane cztery palce” i została ewakuowana przez strażaków i przetransportowana do szpitala. To trzydziestoletni fotograf „żółtych kamizelek”, który również został ranny w głowę – mówi komendant Gildas Lecoeur, rzecznik paryskiego oddziału straży pożarnej. Reuters wskazuje również, że inny protestujący został ranny w głowę, bez wskazania tego, ze mężczyzna ranny w ręką miał rownież inne obrażenia.

Czytaj więcej: Francja wybrała przedstawiciela na Eurowizje. Spełnia wszystkie politpoprawne wymagania

Przyczyna urazu reki mężczyzny nie była natychmiast znana, ale według Cypriera Royera, świadka, który sfilmował scenę, rana była spowodowana granatem podczas aktu rozłączenia. Podobno granat został rzucony przez policję, podczas gdy demonstranci próbowali pokonać barierki chroniące wejście do Parlamentu Narodowego, powiedział AFP.

LE FIGARO

REKLAMA

Komentarze