REKLAMA

Echa skandalu w Białymstoku i Żyrardowie. IPN reaguje

Echa skandalu w Białymstoku i Żyrardowie. IPN reaguje

Instytut Pamięci Narodowej (IPN) reaguje na skandal w Białymstoku i Żyrardowie, gdzie politycy PO usunęli ulice bohaterów, „Łupaszki” oraz Fieldorfa „Nila”.

Do skandalu, który miał miejsce w Białymstoku oraz Żyrardowie, odniósł się Instytut Pamięci Narodowej (IPN). „Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej wyraża głęboką dezaprobatę wobec decyzji Rady Miejskiej w Białymstoku, gdzie usunięto nazwę ulicy pułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” i Rady Miejskiej Żyrardowa, gdzie usunięto nazwę ulicy generała Emila Augusta Fieldorfa „Nila”.

„Usunięcie z nazw ulic nazwisk dwóch wielkich patriotów walczących o Wolną Polskę i zamordowanych przez zbrodniczy reżim komunistyczny uważamy za działanie niegodne i uwłaczające czci, którą powinniśmy otaczać polskich bohaterów”. Krótko, treściwie i na temat. Czy politycy PO pójdą po rozum do głowy? Wytknięto im już zresztą hipokryzję, bo przecież Tomasz Siemoniak uhonorował „Łupaszkę”.

ZOBACZ TAKŻE: Ulica Jedności Robotniczej za Fieldorfa! Skandal w Żyrardowie

Platforma Obywatelska po raz kolejny się ośmieszyła. Chociaż Borys Budka cieszył się z decyzji radnych swojej partii, niektórzy politycy partii mocno odcięli się od działań kolegów z Żyrardowa i Białegostoku. Szczególnie usunięcie ulicy Fieldorfa „Nila” wywołało dużo emocji. Krzysztof Lisek, od lat związany z PO, napisał na Twitterze: „Wstydzę się za radnych PO w Żyrardowie”. Może dotrą do nich słowa pracowników IPN?

REKLAMA

Komentarze