REKLAMA

Dawid Gospodarek krytycznie o Marszu Niepodległości: czułem się, jakbym brał udział w jakimś okropnym bluźnierstwie

Dawid Gospodarek krytycznie o Marszu Niepodległości: czułem się, jakbym brał udział w jakimś okropnym bluźnierstwie

Inicjatywa Marszu Niepodległości atakowana jest ze wszystkich stron. Wydawać by się mogło, że monopol na krytykę Marszu ma tylko i wyłącznie lewica. Okazuje się jednak, że nie brakuje również krytyki ze środowisk pozornie nam życzliwych. Do takowej dołączył się między innymi Dawid Gospodarek, redaktor pisma „Christianitas”. 

Przypomnijmy, że Dawid Gospodarek tuż przed Marszem Niepodległości przeprowadził wywiad z rzecznikiem prasowym Obozu Narodowo- Radykalnego, Tomaszem Kalinowskim. Jak sam stwierdza, rozmowa z rzecznikiem była dla niego nadzieją na realne pozytywne zmiany. 

Sam Marsz Gospodarek ocenia jednak w następujący sposób- Podczas marszu czułem się, jakbym brał udział w jakimś okropnym bluźnierstwie, jakbym pozwalał na profanację, trochę jak trzymający płaszcze Szaweł. Nie rozumiem, jak ci sami ludzie, których wrażliwość mobilizowała do protestowania (czasem niepotrzebnie i nieadekwatnie) przy okazji wystaw sztuki współczesnej, którzy wystawiali armaty na żenujące spektakle typu „Klątwa”, mogą nie dostrzegać, że praktycznie robią to samo. Łączą święte symbole z rzeczami ohydnymi, zestawiają rzeczywistości u podstaw sprzeczne, obrzucają obraz Boga najgorszymi obrzydliwościami- tłumaczy.

Gospodarek twierdzi ponadto, iż raziła go obecność osób spożywających alkohol (ponoć czuć było również zapach marihuany), a także skandowanie haseł zawierających wulgaryzmy- Nie rozumiem, dlaczego nie zrobiono jakiegoś wykazu haseł niedozwolonych, dlaczego organizatorzy czy straż marszu skutecznie ich nie eliminowała. Doświadczenie lat poprzednich i znajomość bardziej radykalnych grup powinny ułatwić sprawę. Dlaczego Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nie uczy się na swoich błędach, nie wyciąga wniosków i nie próbuje zmieniać tej rzeczywistości?- ocenia.

Pomimo tak krytycznej postawy Gospodarek zaznacza jednak, że nie podobają mu się generalizujące osądy nad narodowcami- Czytam krytykę narodowych organizacji, przylepianie łaty rasizmu, faszyzmu i szowinizmu, ale nigdzie nie widziałem dogłębnej analizy ich opublikowanych przecież założeń ideowych. Mam wrażenie, że dominuje poczucie bezradności i uprzedzenia- komentuje.

Cóż, trudno powiedzieć czy skrupulatne wyliczanie niedociągnięć rzeczywiście uznać można za postawę chrześcijańską…

Christianitas 

REKLAMA

Komentarze