REKLAMA

Czy Ukraińcy zażądają od Polski odszkodowań za stracone majątki?

Czy Ukraińcy zażądają od Polski odszkodowań za stracone majątki?

REKLAMA

Obywatele Ukrainy masowo składają wnioski w polskich urzędach ws. wydania poświadczonych dokumentów potwierdzających własność nieruchomości z okresu II RP.

Działania takie podejmowane są również poprzez działające w Polsce kancelarie prawne. Według informacji z mediów chodzi o odszkodowania względem Polski.

Sprawie po raz pierwszy przyjrzał się portal “Kresy.pl”. Ukraińcy składają w Archiwum Państwowym w Przemyślu dużą liczbę wniosków o wydanie dokumentów archiwalnych, potwierdzających własność nieruchomości w okresie międzywojennym. Chodzi o dokumenty poświadczone urzędowo, które potem mogłyby być wykorzystywane np. w sprawach sądowych i procesach administracyjnych. W tym dotyczących odszkodowań za pozostawione w Polsce mienie.

Jak wynika z oficjalnych informacji uzyskanych w Archiwum Państwowym w Przemyślu, urząd ten nie prowadzi oddzielnych ewidencji dotyczących składania wniosków przez obywateli Ukrainy w sprawie wydania dokumentów potwierdzających własność. Dyrekcja Archiwum przyznaje jednak, że wpływają do niego „pisma obywateli Ukrainy”.

REKLAMA

Obywatele Ci korzystają także z akt bezpośrednio w pracowni naukowej, podając głównie za cel kwerendy odszukanie dokumentów potrzebnych do ubiegania się o Kartę Polaka (także Kartę stałego pobytu). Wówczas przedmiotem badań stają się dokumenty metrykalne bądź inne (…), których celem jest potwierdzenie obywatelstwa polskiego – informuje przemyskie archiwum.

Portal “Kresy.pl” dotarł do dokumentów złożonych w AP w Przemyślu przez obywateli Ukrainy. Chcieli oni potwierdzenia własności nieruchomości do nich należących w czasie II RP. Oficjalnie powoływali się na procedurę dotyczącą uzyskania Karty Polaka. Jednak wydaje się, że oficjalnie może chodzić o odszkodowania od Polski za utracone mienie. Portal informuje, że masowo składane wnioski mogą być koordynowane przez jakiś ośrodek we Lwowie.

Jednak, co ciekawe, nie wszystkie wnioski były składane bezpośrednio przez osoby prywatne, lecz również poprzez pełnomocnictwo kancelarii adwokackich na terenie Polski.

Nie wiadomo jak zakończy się sprawa. Póki co nie wpłynął żaden pozew ze strony Ukraińców, ale lada dzień mogą takie wpłynąć. A wtedy nie wiadomo, czy to nie pociągnie za sobą lawiny pozwów, które staną się ogromnym obciążeniem dla budżetu.

źródło:

Dziennik Narodowy
Polub fanpage Dziennik Narodowy na Facebooku
REKLAMA

Komentarze