REKLAMA

Czabański w obronie cenzury utworów muzycznych

Czabański w obronie cenzury utworów muzycznych

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański odniósł się do kontrowersyjnej sprawy zablokowania przez radiową „Trójkę” utworu Kazika. Jego zdaniem, wyniki ankiety Listy Przebojów zostały w jakiś sposób zmanipulowane.

REKLAMA

Krzysztof Czabański odnosząc się do kontrowersyjnej cenzury utworu Kazika pt. Twój ból jest mniejszy niż mój powiedział, że pozyskał wyjaśnienia od szefostwa radiowej „Trójki”. W jego ocenie, słusznie zablokowano możliwość puszczenia piosenki, która zdobyła w ankiecie Listy Przebojów pierwsze miejsce.

„Te wyjaśnienia są jednoznaczne – pokazują, że głosowanie na piosenki na liście przebojów w piątek, które to głosowanie prowadził pan Marek Niedźwiecki zostało zmanipulowane i sfałszowane” – stwierdził szef instytucji Rady Mediów Narodowych.

Zobacz także: Kazik ocenzurowany za nawiązanie do Kaczyńskiego. Utwór wygrał Listę Przebojów Trójki, notowanie usunięto

Podtrzymuje on tezę, że wyniki ankiecie zostały zmanipulowane przez jakiś błąd informatyczny – „Trudno powiedzieć, czy była to ingerencja w system informatyczny z zewnątrz, czy jakiś błąd tego systemu, czy jeszcze jakieś inne przyczyny” – podkreślając słuszność decyzji szefostwa „Trójki” – „W każdym razie wyniki faktyczne były inne, niż te podane na antenie i w tej sytuacji dyrekcja programu nie miała innego wyboru, niż unieważnić to właśnie piątkowe głosowanie na listę przebojów”.

Burza w sieci i wśród polityków

Wczorajsza decyzja rozgrzała do czerwoności internautów, polityków i publicystów w tym posłów obozu rządzącego z wicepremier Jadwigą Emilewicz na czele, która stwierdziła wprost, że jest to skandaliczna decyzja – „Pamiętajmy, wirus atakuje płuca, a nie zdrowy rozsądek” – skwitowała.

Na ten fakt zareagował również Krzysztof Czabański próbując uspokoić świeżo upieczoną wicepremier rządu – „Pani premier Emilewicz może być spokojna, sprawa jest wyjaśniana i jest inaczej, niż się wydaje różnym ośrodkom medialnym” – uderzając zarówno w resztę komentujących tę sprawę – „Myślę, że prawda o tym, co się tak naprawdę stało przy tej liście przebojów, nie będzie wcale taka, jak to już próbują nam mówić publicyści, czy nawet politycy”.

„Nie można dopuścić do tego, żeby triumfowało fałszerstwo czy oszustwo chociaż być może wynikało ono z błędów systemu komputerowego, być może z jakiś ingerencji w tym systemie, albo innego rodzaju ingerencji w system liczenia głosów” – powiedział, kończąc swoje oświadczenie.

Z powodu tego zamieszania z radiowej „Trójki” odeszli dwaj dziennikarze jak prowadzący Listę Przebojów Marek Niedźwiecki oraz Hirek Wrona, a także dziennikarz muzyczny Marcin Kydryński. Wszyscy zainteresowani uzasadniali to brakiem zgody na podobne metody szefostwa radia.

interia/pap

REKLAMA

Komentarze