REKLAMA

BUSSE: Kilka słów refleksji nad minionymi świętami

BUSSE: Kilka słów refleksji nad minionymi świętami

REKLAMA

Minął kolejny dzień od 1 listopada, czyli święta Wszystkich Świętych. Tego dnia cmentarne groby zapełniają się wiązankami kwiatów, wieńcami oraz zniczami. Składamy je i modlimy się za naszych bliskich zmarłych – pradziadków, dziadków, rodziców czy krewnych, którzy odeszli do Pana Boga. Głównymi ulicami cmentarzy przechodzą uroczyste procesje, w trakcie których czyta się wypominki i odmawia się modlitwy za zmarłych nad ich grobami. Ten dzień, jak i następny, czyli 2 listopada (Dzień Zaduszny), skłaniają każdego człowieka do zatrzymania się, i zastopowania ciągłego pędu życiowego, który charakteryzuje współczesny świat. Dzień Wszystkich Świętych przypomina o tym, że celem każdego człowieka jest zbawienie, a życie jest dążeniem do świętości, co pokazuje wiele przykładów świętych Kościoła Katolickiego, zarówno tych imiennych, jak i bezimiennych. Dzień Zaduszny z kolei skłania do refleksji nad kresem ludzkiego życia i tym, co po nim nastąpi. Przypomina nam o fakcie, że mamy jedno życie. Drugiego listopada modlitwami szczególnie obejmujemy tych zmarłych, którzy do dziś pokutują za swoje grzechy w czyśćcu i nie mogą wejść do nieba, ponieważ mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości.

Dzień Zaduszny przypomina nam o tym, że przebywający w czyśćcu zmarli mogą liczyć cały czas na naszą pomoc, której powinniśmy udzielić, aby zmarli mogli po oczyszczeniu w czyśćcu wstąpić do Królestwa Niebieskiego. Tą pomocą jest modlitwa, pokuta, jałmużna oraz Msza Święta w ich intencji. Nauka o czyśćcu została potwierdzona na soborach lyońskim pierwszym, florenckim oraz trydenckim, nakazano równocześnie obowiązek modlitwy za dusze czyśćcowe. Duszom przebywającym w czyśćcu należy się pomoc, ponieważ to z czyśćca prowadzi droga jednokierunkowa do Królestwa Bożego. Ponieważ dusze cierpiące w czyśćcu nie mogą nic zrobić dla siebie, potrzebują naszej pomocy. Św. Katarzyna z Genui mogła poznać dzięki Bogu, czym jest czyściec i wskazała, że wielkość tamtejszych kar równa się piekielnym z tą różnicą, że cierpienie w czyśćcu ma charakter oczyszczający.

REKLAMA

Pomimo, iż Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny różnią się, to wspólnie przypominają prawdę o wspólnocie Kościoła. Wspólnocie, która obejmuje żyjących, pokutujących w czyśćcu i cieszących się radością Nieba. Te dni są dniami o bogatej tradycji chrześcijańskiej, które na stałe wpisały się w polską tradycję (poprzez wkomponowanie się w polski rok obrzędowy). Tak samo służą upamiętnieniu naszych bliskich zmarłych, skłaniają do refleksji, niosą za sobą również radość i odrodzenie moralne. Tego z kolei nie można powiedzieć o pewnym „święcie”, które stało się symbolem amerykanizacji kultury (mimo swego celtyckiego rodowodu) – Halloween. Halloween jest bardzo spopularyzowany w obecnej kulturze masowej. Liczne gry, zabawy, bale przebierańców, imprezy klubowe oraz promocje/oferty halloweenowe w restauracjach/barach/pubach/klubach przynoszą ogromne zyski finansowe. Halloween jest jednym z symboli amerykanizacji kultury, z którym należy walczyć w obronie Tradycji.

Kultywowanie pamięci o przodkach jest naszym obowiązkiem wobec rodziny, narodu i naszej Ojczyzny – Polski. Pierwszego listopada modlitwą obejmujemy również polskich bohaterów narodowych, którzy walczyli za nasz kraj i jego wolność w trakcie II wojny światowej, powstań narodowych i wojen oraz ofiary zbrodni, jakich dopuścili się okupanci. Naszym bohaterom narodowym należy się hołd za tę ofiarę, jaką gotowi byli ponieść w walce o Polskę. To nie powinno podlegać dyskusji. Odrębną sprawą jest natomiast ocena moralna, polityczna, wojskowa i jakakolwiek inna danego czynu zbrojnego w historii Polski, która powinna oczywiście być konstruktywna i obiektywna. Naszym obowiązkiem jest pamięć o nich, bo – jak mawiał ks. Jan Twardowski – Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych. Pamięć jest fundamentem zdrowego rozwoju narodu i państwa.

REKLAMA

Komentarze