REKLAMA

BUSSE: Powstanie węgierskie 1956 – droga do wolności

BUSSE: Powstanie węgierskie 1956 – droga do wolności

REKLAMA

W poniedziałek minie 61. rocznica wybuchu powstania niepodległościowego na Węgrzech. Po 11 latach życia pod jarzmem komunizmu, z czego kilku pod rządami „węgierskiego Stalina” Matyasa Rakosiego, znaczonych masowym terrorem, polityką rolną opartą na kolektywizacji, tłumieniem wolności słowa, zapaścią ekonomiczną, niskimi standardami życia oraz narzuconym przez partię systemem przyjmowania studentów na uniwersytety (w oparciu o przyznawanie punktów za przynależność do klasy robotniczej, czy członkostwo w partii komunistycznej), naród węgierski postanowił chwycić za broń i stanąć do walki przeciw sowieckiemu okupantowi. Iskrą rzuconą na rewolucyjne nastroje narodu węgierskiego była „odwilż” oraz oczekiwanie na dalsze zmiany w bloku sowieckim. Bezpośrednią inspiracją z kolei były czerwcowe protesty polskich robotników w Poznaniu oraz „polski październik”. Stąd jednym z pierwszych haseł węgierskich studentów demonstrujących na ulicach Budapesztu była solidarność z Polską. W Budapeszcie znane były bowiem fakty, że wojska sowieckie stacjonujące w Polsce wyszły z koszar i kierowały się na Warszawę.

Powstanie węgierskie wybuchło z przyczyn ekonomicznych, społecznych i politycznych. Był to okres, kiedy obudziły się nadzieje opozycji na podobny przebieg wydarzeń na Węgrzech, jakie miały miejsce w Polsce. 22 października 1956 roku studenci uniwersytetu technicznego w Budapeszcie wydali oświadczenie, w którym domagali się zniesienia cenzury, przywrócenia swobód obywatelskich, demokracji parlamentarnej oraz niepodległości. Prowadzili kolportaż tego oświadczenia w instytucjach, zakładach pracy i na uniwersytetach. Bezskutecznie starali się nakłonić węgierskie radio do odczytania oświadczenia. Studenci organizowali również manifestacje solidarności z Polską, jedna z nich spotkała się nawet z masową odpowiedzią mieszkańców stolicy Węgier, którzy w liczbie 300 tysięcy stawili się na manifestacji, która wprawdzie zakończyła się oficjalnie na placu Bema, jednak przyłączyli się do niej kolejni uczestnicy. Część demonstrantów udała się przed budynek parlamentu, większość – pod rozgłośnię węgierskiego radia starając się nakłonić je do odczytania listy żądań. Zamiast poparcia funkcjonariusze węgierskiej policji politycznej AVH z budynku otworzyli ogień. W odpowiedzi demonstranci, dzięki broni otrzymanej od węgierskiego wojska, zajęli budynki rządowe. Wieczorem 23 października przed parlamentem zebrało się ok. 300 tysięcy osób domagających się wolności słowa i poglądów, wolnej prasy, wolnych wyborów, pełnej niezależności od Związku Sowieckiego oraz nominacji Imre Nagy’a na szefa rządu. Nagy wezwał demonstrantów do spokoju, jednak tej samej nocy został niespodziewanie powołany na premiera przez Komitet Centralny węgierskiej partii komunistycznej. Jednocześnie na prośbę sekretarza partii, Erno Gero, ZSRS rozpoczął interwencję militarną. Tego wieczoru na Placu Bohaterów obalono pomnik Józefa Stalina, a Nagy w trakcie krótkich rządów rozwiązał tajną policję oraz ogłosił zamiar wyjścia Węgier z Układu Warszawskiego i zobowiązał się do przywrócenia wolnych wyborów.

Dzień później, 24 października 1956 roku, powstanie węgierskie rozszerzało się na inne miasta oraz prowincje Węgier, jednak jego głównym ośrodkiem pozostał Budapeszt. Zakładano rady pracownicze, narodowe i rewolucyjne, ogłoszono strajk generalny, rozpoczęto kolportaż niezależnej prasy, jednak powstańcom nie udało się zająć ani jednego strategicznego obiektu w mieście. Okres między 24 października a 3 listopada był czasem patowym. Do węgierskiej stolicy wkroczyło sześć tysięcy sowieckich żołnierzy, wspieranych przez ponad 200 czołgów i współdziałających z węgierską służbą bezpieczeństwa, a na Węgry przylecieli przedstawiciele Biura Politycznego KPZR oraz gen. Iwan Sierow z KGB. 25 października nastąpiła zmiana na stanowisku sekretarza partii – Erno Gero został zastąpiony przez Janosa Kadara. Przed parlamentem doszło do masakry – funkcjonariusze AVH otworzyli ogień do demonstrantów, zginęło 100 osób. Imre Nagy wycofał zgodę na interwencję sowiecką, a dzień później ogłosił rozwiązanie tajnej policji i nakazał internowanie jej funkcjonariuszy oraz przedstawił skład nowego rządu, zaś armia węgierska na polecenie rządu wstrzymała działania przeciwko powstańcom. 28 października Moskwa zawiesiła akcję militarną na prośbę rządu węgierskiego. Dwa dni później węgierski premier ogłosił koniec systemu monopartyjnego i powołał do rządu ministrów niezwiązanych z partią komunistyczną. W międzyczasie powstańcy rozbili siedzibę komitetu partyjnego w Budapeszcie i zlinczowali 20-30 spośród 80 jego obrońców. Kardynał Józef Mindszenty został uwolniony z więzienia, zaś Sowieci podjęli podwójną grę – z jednej strony wyrażając chęć rokowań, a z drugiej – przygotowując atak militarny na Węgry. 31 października ostatnie oddziały sowieckie wycofały się z Budapesztu.

1 listopada 1956 roku Imre Nagy ogłosił wystąpienie Węgier z Układu Warszawskiego i neutralność państwa. Równolegle zaapelował o wycofanie jednostek sowieckich z węgierskiego terytorium oraz poprosił ONZ o zagwarantowanie neutralności Węgier. Biuro Polityczne KPZR podjęło decyzję o interwencji zbrojnej. Wicepremier Janos Kadar ogłosił powstanie nowej partii – Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, zaś wieczorem pod eskortą oficerów KGB udał się do Moskwy. Dwa dni później, o porze wieczornej, została podstępnie aresztowana delegacja węgierska na czele z ministrem obrony narodowej, Palem Maleterem, która przybyła na rozmowy dotyczące wycofania wojsk sowieckich z węgierskiego terytorium. Tego samego dnia, w mieście Szolnok, został utworzony marionetkowy rząd, na którego czele stanął Kadar, on poprosił ZSRS o pomoc w stłumieniu powstania. 4 listopada 1956 roku, o godzinie 4:00 nad ranem, na sygnał radiowy „Grom” wojska sowieckie rozpoczęły operację „Wicher” mającą na celu zdławienie powstania węgierskiego. Spadochroniarze zajęli lotniska oraz siedziby parlamentu i ministerstwa obrony narodowej. Sowieci przywrócili w oddziałach wojskowych dowódców usuniętych przez powstańców i aresztowali tych spośród dowódców, którzy poparli rewolucję. Walki – mimo z góry znanego wyniku ze względu na dysproporcję sił, uzbrojenia i systemu dowodzenia – trwały do 10 listopada. Po 10 listopada część rozbitych oddziałów powstańczych przeszła do podziemia bądź próbowała prowadzić walkę partyzancką. W wyniku walk, które miały głównie miejsce w Budapeszcie, zginęło 2500 osób. Po stronie sowieckiej zginęło lub zaginęło ok. 740 żołnierzy, a ok. 1500 zostało rannych. Imre Nagy z kilkoma członkami rządu schronił się w ambasadzie Jugosławii w Budapeszcie, a 7 listopada przybył do kraju rząd Janosa Kadara i przejął władzę. Nowe władze Węgier zostały uznane przez państwa zachodnie. Po stłumieniu powstania węgierskiego rozpoczęły się represje wobec jego uczestników. Na rozkaz rządu Janosa Kadara aresztowano, skazano i stracono liderów rewolucji na czele z Imre Nagym (został stracony za „działalność kontrrewolucyjną” 16 czerwca 1958 roku, w 1989 roku zrehabilitowany). Skazano na śmierć i stracono ok. 230 osób. Symbolem okrucieństwa stalinowskiego terroru stało się stracenie w 1959 roku młodego powstańca, Petera Mansfelda, wkrótce po ukończeniu przez niego 18. roku życia. Ponad 20 tysięcy osób aresztowano lub internowano, a ok. 200 tysięcy uciekło na emigrację polityczną do Austrii i Jugosławii. Straty materialne wyniosły 220 milionów forintów, co stanowiło 25% rocznego dochodu narodowego Węgier.

REKLAMA

1956 rok to również czas, kiedy miał miejsce kryzys sueski, bardziej skupiający uwagę państw Zachodu od tragedii narodu węgierskiego, miażdżonego przez sowieckiego najeźdźcę. Nie dotrzymano obietnicy udzielenia pomocy powstańcom mimo tego, iż obiecywali ją Amerykanie za pośrednictwem Radia Wolna Europa. Sekretarz stanu USA, John Foster Dulles, miał powiedzieć, że nie należy traktować Węgier jako potencjalnego sojusznika militarnego, a 30 października ambasador USA w Moskwie, Charles E. Bohlen, zakomunikował władzom ZSRR brak zainteresowania sytuacją Węgier. Jedynym krajem, który chciał udzielić pomocy walczącym Węgrom, była Hiszpania pod rządami gen. Francisco Franco. Powstanie węgierskie spotkało się z kolei z żywiołową reakcją w Polsce. Organizowano manifestacje solidarności, wysyłano depesze i listy poparcia (m.in. warszawscy studenci wystosowali „List do Narodu Węgierskiego” w pierwszych dniach powstania), zawiązywano komitety pomocowe, wysyłano paczki noworoczne dla węgierskich dzieci oraz organizowano wypoczynek dla nich w Polsce. 27 października 1956 roku prasa nagłośniła wezwanie radiowe Węgierskiego Czerwonego Krzyża o dostarczanie krwi dla powstańców. Do 12 listopada zgłosiło się ponad 11 tysięcy honorowych dawców oraz uruchomiono dodatkowe punkty poboru krwi ze względu na powiększającą się liczbę chętnych. Wg statystyk Polskiego Czerwonego Krzyża samym transportem lotniczym dostarczono na Węgry 44 tony medykamentów i materiałów pierwszej potrzeby. Jeszcze większa była pomoc wysyłana za pośrednictwem transportu drogowego i kolejowego. Od 7 do 14 listopada dostarczono samochodami 14 ton leków i opatrunków, 4 tony mleka w proszku, 77,5 tony mąki, 2 tony bekonu, 0,5 tony musu jabłkowego, 0,5 tony cukru oraz 700 kilogramów szkła okiennego, kitu i drutu. Później dostarczono m.in. 25 zestawów szpitalnych o wartości 5 milionów złotych, 300 ton żywności i 2000 wełnianych koców. Drogą kolejową (do 30 listopada) 139 ton mąki, 100 ton innej żywności, 28 ton cementu oraz 9 ton szkła. Prowadzono również zbiórki pieniędzy na pomoc bratniemu narodowi, zbierano na ulicach niektórych miast, w instytucjach i szkołach – do 14 listopada zebrano na koncie bankowym PCK ponad 18 milionów złotych, a do końca grudnia suma zwiększyła się do 28 milionów złotych. Łącznie szacuje się polską pomoc dla Węgrów na 2 miliony ówczesnych dolarów amerykańskich, co wskazuje, iż oddolnie zorganizowana pomoc materialna z Polski była znacznie większa niż ta udzielona przez rząd USA.

Naprzód, chłopaki z Budy,
Naprzód, chłopaki z Pesztu!
Studenci, robotnicy, pracownicy,
Słońce nie wschodzi już na wschodzie!

Wybrane źródła:
W. Felczak, Historia Węgier, Wrocław 1983.
J. Granville, „Caught with Jam on Our Fingers”. Radio Free Europe and the Hungarian Revolution of 1956, „Diplomatic History”, vol. 29, nr 5, 2005.
M. Horvath, 1956 – rozstrzelana rewolucja. Walka zbrojna Węgrów z interwencją sowiecką, tł. M. Sowa, Międzyzdroje-Kraków 2006.
V. Sebestyen, Dwanaście dni. Rewolucja węgierska 1956, tł. M. Antosiewicz, Warszawa 2006.
N. Wójtowicz, Solidarność polsko-węgierska ’56. W relacjach prasy, „Biuletyn IPN”, nr 10 (69), październik 2006.

Zobacz najnowszy reportaż Mediów Narodowych

autor:

Adam Busse
REKLAMA

Komentarze