REKLAMA

„Brexodus” – Polacy wracają do swoich korzeni

„Brexodus” – Polacy wracają do swoich korzeni

W wyniku uwolnienia Wielkiej Brytanii z więzów Unii Europejskiej, a więc „Brexitu”, fala imigrantów, w tym również i pracowników z Polski, zmuszona jest powrócić do swoich rodzimych korzeni. Jednak w obliczu już trwającego powrotu migrantów do swoich krajów i „Brexodusu” wielu Brytyjczyków coraz bardziej dostrzega, jak wysokie znaczenie ma to dla ich gospodarki oraz ile na tym tracą. W Wielkiej Brytanii już odnotowuje się spadek zysków, m.in. w takich branżach, jak ogrodnictwo, budownictwo czy pielęgniarstwo. Jak wiadomo z GUS, największy odsetek Polaków wyjeżdżających do Europy Zachodniej w celach zarobkowych kieruje się w stronę tych specjalności. Jak podaje Onet.pl, liczba pielęgniarek z Polski szukających zatrudnienia na Wyspach Brytyjskich spadła aż o 90%.

REKLAMA

Sytuacja, która spotkała naszych rodaków na Wyspach, jest dość trudna. Większość Polaków, którzy byli na emigracji, już teraz planuje powrót do Polski nie znajdując żadnych perspektyw dla dalszego pobytu na obczyźnie. Podczas czwartkowego szczytu UE brytyjska premier Theresa May zapewniała jednak, iż „zamierza honorować prawa obywateli UE, którzy znajdują się w jej granicach”. Podczas zapewnień można było usłyszeć o „pewności” oraz „sprawiedliwym traktowaniu”. Jednak w obliczu ostatnich miesięcy i sytuacji, jakie miały miejsce na ulicach Wielkiej Brytanii, Polacy nie mogli odnieść wrażenia, że są traktowani sprawiedliwie. W wypowiedziach naszych rodaków, które można było usłyszeć w obliczu zamieszek i incydentów związanych z falą imigrantów przyjętych przez Wielką Brytanię na swoje tereny wielu Polaków podkreślało, iż bało się pokazywać się na ulicach, a nawet wychodzić do pracy. Z ust premier Wielkiej Brytanii usłyszeć można było także, iż „żaden obywatel UE przebywający obecnie w Wielkiej Brytanii nie zostanie (…) poproszony o opuszczenie kraju w momencie opuszczenia UE przez Wielką Brytanię”, a wszyscy obywatele przebywający w Wielkiej Brytanii po Brexicie będą mieli okazję „uregulować swój status, żeby pozostać”. Tym samym brytyjska premier nie chce rozdzielać rodzin, które są ze sobą związane. „Jakikolwiek obywatel UE, który przebywa w Wielkiej Brytanii mniej niż 5 lat, a przyjedzie na Wyspy przed datą graniczną, będzie miał prawo do pozostania w Wielkiej Brytanii do osiągnięcia 5-letniego okresu pobytu i uzyskania uprawnień”. Polacy boją się, że nie przebywając przez okres 5 lat na terenach Wielkiej Brytanii, będą zmuszeni do powrotu do swojego kraju.

Sytuacja z naszymi rodakami jest znacząco niejasna i miejmy nadzieję, że nie tylko brytyjska premier, ale również i polskie MSZ znacząco zareaguje w tej kwestii. Rynek pracy w Polsce ciągle potrzebuje pracowników i z pewnością w sytuacji powrotu naszych rodaków do kraju zapewni im pracę. Jednak w obecnej sytuacji, jak dobrze wiemy, nasz rynek pracy woli zapewniać czy też oferować zatrudnienie imigrantom zza wschodniej granicy, a nie naszym rodakom, więc sytuacja jest odwrotna. Póki wielkie korporacje i przedsiębiorstwa nie zmienią swojego zasadniczego myślenia, jak osiągnąć swój zysk, i nie rozstrzygną problemu zatrudnienia, tym samym i problem w polskiej gospodarce będzie dalej obecny. Miejmy nadzieję, że Polacy wracający do Polski nie spotkają się z wielkimi trudnościami i szybko znajdą uczciwe zatrudnienie.

Iwona Chruściel

źródło:

Kierunki.info.pl
Polub fanpage Kierunki.info.pl na Facebooku
REKLAMA

Komentarze